• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Pigułka "dzień po" w Polsce bez recepty

    wt /newsweek.pl/PAP

    dodane 14.01.2015 15:11

    Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann ugiął się pod presją feministek z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny?

    Pigułki ellaOne, czyli tzw. antykoncepcja awaryjna były dotąd dostępne na terenie UE na receptę. Jednak w minionym tygodniu Komisja Europejska podjęła decyzję o rezygnacji z recept na szkodliwy specyfik. Jednocześnie zastrzeżono, że ostateczna decyzja o uwolnieniu leku od recepty na terenie danego kraju będzie zależna od decyzji poszczególnych rządów. Polska na posiedzeniu Europejskiej Agencji ds. Leków opowiedziała się przeciw nowemu projektowi, a minister Neumann zapowiedział wtedy, że w naszym kraju recepty zostaną utrzymane.

     Wywołało to protesty środowisk feministyczno-proaborcyjnych, szczególnie Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

    Resort zdrowia zmienił zdanie, co potwierdził dziś Neumann:

    - Temat przestał istnieć, tabletki wchodzą na rynek jako leki bez recepty - oświadczył wiceminister zdrowia.

    Wiceminister Neumann wyjaśnił, że kraje członkowskie UE nie mają możliwości ograniczenia sprzedaży tej pigułki przez wymaganie recepty. Wyjątkiem będzie Malta, gdzie środki antykoncepcyjne w ogóle nie są sprzedawane."Jeżeli w kraju sprzedaje się środki antykoncepcyjne, nie ma żadnej innej możliwości (niż sprzedaż bez recepty)" - powiedział Neumann.

    Rzecznik KE ds. zdrowia Enrico Brivio przekazał z kolei w środę PAP stanowisko Komisji, zgodnie z którym to do władz krajów członkowskich UE należy ostateczna decyzja, czy zezwolić na sprzedawanie środków antykoncepcyjnych o nazwie ellaOne u siebie bez recepty.

    "Zgodnie z interpretacją KE dotyczącą prawodawstwa farmaceutycznego UE oraz z uwagi na charakter produktu (antykoncepcja), państwa członkowskie są właściwe do ograniczenia sprzedaży poprzez wymaganie recepty, jeżeli uznają to za konieczne" - napisała Komisja w nocie przekazanej PAP.

    Czy zmiana stanowiska rządu jest wynikiem presji feministek czy grą ministerstwa zdrowia? Nie wiadomo.

    Przeczytaj także

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Anna
      14.01.2015 20:17
      Malta przedmurzem chrześcijaństwa?
    • Jagn.
      14.01.2015 20:29
      Bez recepty czyli ile kto chce - hulaj dusza piekła nie ma. Znając jeżące włos zachowania wielu nastolatek można być niemal pewnym, że będą jadły (bo zażywa to się leki), te tabletki jak cukierki. Nie chcę nawet myśleć jakie spustoszenie poczyni ten "cudowny" specyfik w tak młodych organizmach. No ale trzeba znaleźć sposób dopuszczony prawem by zabić własny naród. Smutna rzeczywistość...
    • Kopyrda
      14.01.2015 22:17
      Ale gdzie jest problem? Przeciez w katolickim kraju, dumnym se swego Papieza, nikt tych pigulek nie bedzie kupowal
    • agnostos
      15.01.2015 19:37
      Usunąć gościa z zawodu. Cynicznydegenerat moralny. Myli debil swoje sumienie z sumieniem innych, od którego mu wara!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół