Pigułka "dzień po" w Polsce bez recepty

dodane 14.01.2015 15:11

wt /newsweek.pl/PAP

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann ugiął się pod presją feministek z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny?

Pigułka "dzień po" w Polsce bez recepty   Józef Wolny Tzw. pigułka dzień po będzie w Polsce dostępna bez recepty Ministerstwo ugięło się pod precsą feministek

Pigułki ellaOne, czyli tzw. antykoncepcja awaryjna były dotąd dostępne na terenie UE na receptę. Jednak w minionym tygodniu Komisja Europejska podjęła decyzję o rezygnacji z recept na szkodliwy specyfik. Jednocześnie zastrzeżono, że ostateczna decyzja o uwolnieniu leku od recepty na terenie danego kraju będzie zależna od decyzji poszczególnych rządów. Polska na posiedzeniu Europejskiej Agencji ds. Leków opowiedziała się przeciw nowemu projektowi, a minister Neumann zapowiedział wtedy, że w naszym kraju recepty zostaną utrzymane.

 Wywołało to protesty środowisk feministyczno-proaborcyjnych, szczególnie Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Resort zdrowia zmienił zdanie, co potwierdził dziś Neumann:

- Temat przestał istnieć, tabletki wchodzą na rynek jako leki bez recepty - oświadczył wiceminister zdrowia.

Wiceminister Neumann wyjaśnił, że kraje członkowskie UE nie mają możliwości ograniczenia sprzedaży tej pigułki przez wymaganie recepty. Wyjątkiem będzie Malta, gdzie środki antykoncepcyjne w ogóle nie są sprzedawane."Jeżeli w kraju sprzedaje się środki antykoncepcyjne, nie ma żadnej innej możliwości (niż sprzedaż bez recepty)" - powiedział Neumann.

Rzecznik KE ds. zdrowia Enrico Brivio przekazał z kolei w środę PAP stanowisko Komisji, zgodnie z którym to do władz krajów członkowskich UE należy ostateczna decyzja, czy zezwolić na sprzedawanie środków antykoncepcyjnych o nazwie ellaOne u siebie bez recepty.

"Zgodnie z interpretacją KE dotyczącą prawodawstwa farmaceutycznego UE oraz z uwagi na charakter produktu (antykoncepcja), państwa członkowskie są właściwe do ograniczenia sprzedaży poprzez wymaganie recepty, jeżeli uznają to za konieczne" - napisała Komisja w nocie przekazanej PAP.

Czy zmiana stanowiska rządu jest wynikiem presji feministek czy grą ministerstwa zdrowia? Nie wiadomo.

Przeczytaj także

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | ANTYKONCEPCJA, FEMINISTKI, PIGUŁKA "DZIEŃ PO"

Zobacz

Przeczytaj komentarze | 25 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 agnostos 15.01.2015 19:42
Gniew boży ściągają na siebie tylko wierzący w tego Boga. Innym nie należy narzucać swoich przekonań. Aptekarz to tylko sprzedawca i powinien zakładać, że klient (osoba dorosła) wie czego chce. Brakiem kultury byłoby zadawanie jakichkolwiek pytań.


Plusów: 0 agnostos 15.01.2015 19:37
Usunąć gościa z zawodu. Cynicznydegenerat moralny. Myli debil swoje sumienie z sumieniem innych, od którego mu wara!
Plusów: 0 agnostos 15.01.2015 19:35
Usunąć gościa z zawodu. Cynicznydegenerat moralny. Myli debil swoje sumienie z sumieniem innych, od którego mu wara!
Plusów: 3 m&ms 15.01.2015 10:37
Niezalogowany użytkownik Skoro w Polsce ponad 95% ludzi deklaruje się jako katolicy wystarczy jakiś list pasterski, w którym biskupi napiszą o skutkach tych pigułek i po sprawie. Nikt tego nie kupi :)

wszystkie komentarze >