• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nie się bój

    Marcin Jakimowicz

    dodane 03.12.2014 10:58

    Bardziej boję się tych, którzy boją się demona, niż samego demona – mawiała św. Teresa Wielka.

    „Duch mój spocznie w klasztorze tym…” – zapowiedział Jezus, proroczo opisując Faustynie klasztor w Rybnie. – Osoby opętane mają ogromne problemy, by tu wejść. Mówią: coś we mnie wzbraniało się, by wejść na wasz teren. Widziałyśmy faceta, który nie potrafił przejść przez te drewniane drzwi – opowiadały mniszki.

    – Nie bałyście się? – przerwałem. – A pokusy do grzechu się nie boisz? – odparowała siostra Gertruda – To ten sam zły duch. Nic nie robiąc, brudzisz się tak samo. To paradoks: skupiając się na sobie, zamykasz się w coraz większym lęku. Diabeł łapie nas w pułapki paradoksów: osoby w depresji nie mogą jeść, głodzą się, wpadają w anoreksję, ale za Chiny nie podejmą postu. Boją się śmierci, ale często mówią o samobójstwie. Sztuczki ojca kłamstwa…

    Lęk jest wirusem toczącym delikatną przestrzeń zawierzenia.

    Uwielbiam sposób, w jaki konstruują zdania mieszkańcy Podlasia. Często najpierw wypowiadają zaimek zwrotny „się”, a dopiero potem czasownik. Się bawimy, się opalamy. Kiedyś jakaś dziewczynka podeszła do mojej stojącej pod ogromną zjeżdżalnią Marty i wypaliła: „No mówię ci, nie się bój!”

    Nie się bój.

    Robert Litza Friedrich i o. Adam Szustak w książce „Wilki dwa” opowiadają, że Jezus wydając rozkaz demonowi: „Milcz”, mówił dosłownie: „Zakładaj kaganiec”, czyli mówiąc dosadnie: „Stul pysk!”. To nie była partnerska pogaduszka przy kawie, duchowe zawody w siłowaniu się na rękę. Jezus wydawał rozkaz i złe duchy musiały być posłuszne. To nie walka równorzędnych partnerów, w której nigdy nie wiadomo, czy zwycięży jasna czy ciemna strona mocy.

    Demon jest na przegranej pozycji. Jego dni są policzone. Wczoraj widziałem znakomitą naszywkę: „Następnym razem, gdy diabeł wspomni twoją przeszłość, przypomnij mu o jego przyszłości”. Księga Ezechiela opisując w 28 rozdziale jego upadek, nazywa rzeczy po imieniu: „Przestałeś istnieć na zawsze”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • ksadamkaczor64
      03.12.2014 17:29

      szatan został pokonany przez chwalebną mękę, śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.

      Uwielbiajmy Jezusa, oddajmy Jezusowi chwałę, wyznajmy, że na Imię JEZUS zgina się wszelkie kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych, że Jezus jest jedynym Panem i Zbawicielem każdego z nas, wyznajmy, że Bóg jest MIŁOŚCIĄ (DEUS  CARITAS  EST), a wtedy diabeł nie będzie miał do nas dostępu. Amen.

      doceń 20
    • Esther
      04.12.2014 18:14
      najbardziej niebezpieczni są pseudoegzorcyści bojący się osób opętanych i zniewolonych
    • Gregor
      09.12.2014 09:39
      Dziękuję za te słowa.
    • test
      26.01.2015 13:19
      asasa
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół