Synod przyjął dokument z poprawkami

dodane 18.10.2014 20:30

RADIO WATYKAŃSKIE |

Na 62 punkty trzy zostały odrzucone: o rozwodnikach, homoseksualizmie, komunii duchowej.

Synod przyjął dokument z poprawkami   Henryk Przondziono /Foto Gość

Dobiega końca synod o rodzinie. Formalnie zakończy się w niedzielę Mszą na placu św. Piotra, podczas której Papież zaliczy w poczet błogosławionych Pawła VI.

W sobotę ostatnie sesje ogólne poświęcone były głosowaniom. Na pierwszej rano zdecydowaną większością głosów przyjęte przesłanie synodu. Głosowanie nad dokumentem końcowym rozpoczęło się o godz. 16.30. Został on opracowany na podstawie opinii przedstawionych przez 10 grup językowych, w których obradowali ojcowie w drugim tygodniu synodu. Głosowano nie nad całością dokumentu, lecz nad jego poszczególnymi częściami. Trzy części nie uzyskały wymaganej liczby głosów. Abp Stanisław Gądecki jest zadowolony z ostatecznego kształtu dokumentu synodalnego. Jego zdaniem praca w małych grupach, które radykalnie skorygowały poniedziałkową relatio, nie poszła na marne

„O dobrym poziomie tego dokumentu świadczy to, że na 62 punkty, tylko trzy zostały odrzucone – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Gądecki. – To znaczy punkt 52, 53 i 55. Najmniej głosów zyskał punkt 52, o tych, którzy się rozwiedli i zawarli nowe związki cywilne i którzy mieliby być dopuszczeni do sakramentu pojednania i Eucharystii w niezgodzie z dotychczasową praktyką Kościoła. Ten punkt stanowił takie oko cyklonu w całej medialnej propagandzie, która towarzyszyła synodowi i poprzedziła go. Odrzucony też został punkt 53, który mówi o komunii duchowej, która mogłaby zastąpić komunię materialną, ale jednocześnie budzi znaki zapytania, bo jeśli mogą przystępować do komunii duchowej, to dlaczego nie do sakramentalnej. I wreszcie odrzucony został punkt 55, który dotyczy osób o orientacji homoseksualnej. Mimo, że ten punkt został dość dobrze sformułowany i oddawał sens wypowiedzi ojców synodalnych. Mimo to jednak został odrzucony”.

Zdaniem kard. Oswalda Graciasa z Indii, który był członkiem komitetu redakcyjnego, dokument ten, w przeciwieństwie do poniedziałkowej relatio miał charakter o wiele bardziej wyważony.

„Myślę, że jest to otwarty dokument – powiedział kard. Gracias. – Uwzględnia, a przynajmniej chce uwzględnić wszystkie punkty widzenia, a zatem względy duszpasterskie, to, co myślą biskupi. Jest też dobrze wyważony. I co ważne przyznaje, że nie mamy odpowiedzi na wszystkie pytania, a zarazem zapewnia, że będziemy kontynuować nasz trud poszukiwania właściwego podejścia duszpasterskiego do różnych sytuacji w świecie”.

Dokument końcowy synodu został przekazany Papieżowi, który zgodził się na jego publikację. Na zakończenie wieczornej sesji Franciszek podziękował ojcom synodalnym za intensywną pracę. Mówił, że udało się osiągnąć duch prawdziwej synodalności, choć nie zabrakło też napięć i różnorakich pokus.

Uzupełnienie od redakcji: Wyrażenie, że synod odrzucił trzy punkty nie oznacza, że punkty te nie miały liczącego się poparcia. W rzeczywistości nie uzyskały one większości dwóch trzecich głosów, ale uzyskały większość zwykłą. Przypominamy jednak, że były to punkty już poprawione, o treści zmienionej względem relatio, opublikowanej przez sekretariat synodu tuż po zakończeniu obrad.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Przeczytaj komentarze | 51 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Anna 21.10.2014 12:59
Niezalogowany użytkownik @) zyg

Nie dążę bynajmniej do poznania intymnych szczegółów Waszej relacji, bo nawet nie mam do tego prawa.

I nie chodzi wyłącznie o seks - a już na pewno nie mnie, bo jestem niezamężna i żyję w przymusowym celibacie, którego NIE WYBRAŁAM - potrafisz sobie wyobrazić, co to znaczy?

Ty natomiast WYBRAŁEŚ małżeństwo - ze wszystkimi konsekwencjami. Ja nie będę Ci tego tłumaczyć, bo możesz mi zarzucić, że nie jestem upoważniona, ale jest na różnych forach Gościa sporo komentarzy osób opuszczonych przez współmałżonka, które samotnie dochowują wierności. Z nimi porozmawiaj - oni Ci wytłumaczą.

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie: Czy mieliście DZIECI?
Plusów: 1 joanna 21.10.2014 12:37
Niezalogowany użytkownik Zauważyłam ,że osoby w drugich związkach mają w sobie coś takiego jak żal ,ale rzadko stają w prawdzie w stosunku do Kościoła. W swojej rodzinie mam takie przykłady. Pamiętam siostrę mojego męża , która weszła w związek cywilny z rozwiedzionym mężczyzną. Osoba wierząca i praktykująca , wiedziała jakie są konsekwencje jej decyzji.Wiedziała ,że jest to duży problem nie tylko dla jej samej,ale i dla jej dalszej rodziny. Zdecydowała się! Szybko się okazało że to jest dla niej koszmar. Jednakże ona nie miała pretensji do siebie, co więcej uparcie twierdziła , że ich związek jest Wolą samego Boga.Zupełnie straciła poczucie PRAWDY.Jeden grzech pchał ją w następny.Szybko stała się wrakiem człowieka.Do wszystkich miała pretensje, tylko do siebie nie. Nikt jej nie potępił i nikt tego nie robi do dzisiaj. Przecież Kościół daje możliwość komunii , ale trzeba z czegoś zrezygnować. Można zostać BIAŁYM MAŁŻEŃSTWEM.Przecież Chrystus poszedł za nas na KRZYŻ. Ofiarował się cały , bez reszty. A ci ludzie , którzy pragną Chrystusa nie mogą ponieść jakiejś ofiary????? NA BOGA! nie róbcie z Chrystusa taniego frajera.
Plusów: 4 vanitas 21.10.2014 10:12
Niezalogowany użytkownik @kobieta
Protokół rozbieżności przyjęty. Skoro obiecałem, że czegoś nie zrobię - to robiąc to podeptałem przysięgę. Nawet jakbym wrócił - fakt uprzedniego opuszczenia sprawia że cały czas jestem krzywoprzysiężcą.
Plusów: 2 Maciej 1 20.10.2014 23:47
Niezalogowany użytkownik Papież Franciszek nakazał opublikować wyniki głosowań a więc ujawnić jakie faktyczne poparcie zyskały te propozycje wśród biskupów. Dzięki temu wiemy, że wyraźna większość hierarchów opowiedziała się zarówno za przemyśleniem jakiejś formy dopuszczenia osób żyjących w powtórnych związkach do komunii (tę propozycję poparło 104 biskupów przy sprzeciwie 74) jak i domagała się większego otwarcia wobec osób homoseksualnych. Taka propozycja zyskała aprobatę 118 uczestników obrad wobec 62 głosów przeciw."

wszystkie komentarze >