• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Abp Gądecki: Dokument synodalny dla wielu biskupów nie do przyjęcia

    RADIO WATYKAŃSKIE |

    dodane 13.10.2014 19:03

    Dokument podsumowujący pierwszy tydzień obrad synodu jest nie do przyjęcia dla wielu biskupów – uważa abp Stanisław Gądecki.

    W rozmowie z Radiem Watykańskim przewodniczący Episkopatu Polski nie zawahał się powiedzieć, że w dokumencie tym odchodzi się od nauczania Jana Pawła II, a nawet, że widać w nim ślady antymałżeńskiej ideologii. Zdaniem abp. Gądeckiego tekst ten świadczy również o braku jasnej wizji celu samego zgromadzenia synodalnego.

    „Czy celem tego synodu jest duszpasterskie wsparcie rodziny w trudnościach, czy też tym celem są kazusy specjalne? Naszym głównym zadaniem duszpasterskim jest wsparcie rodziny, a nie uderzanie w nią, eksponowanie tych trudnych sytuacji, które istnieją, ale które nie stanowią jądra samej rodziny i nie przekreślają konieczności wsparcia, które powinniśmy dać dobrym, normalnym, zwykłym rodzinom, walczącym nie tyle może o przetrwanie, ile o wierność – powiedział abp Gądecki. – Odnosząc się do spraw małżeństwa i rodziny, zastosowano pewne kryteria, które budzą wątpliwość. Na przykład kryterium stopniowości. Czy można rzeczywiście traktować konkubinat jako gradualność, drogę do świętości? Dziś w dyskusji zwrócono również uwagę, że doktryna przedstawiona w dokumencie w ogóle pominęła temat grzechu. Jakby pogląd światowy zwyciężył i wszystko było niedoskonałością, która prowadzi do doskonałości... Zwrócono też uwagę nie tyle na to, co ten dokument mówi, ale czego nie mówi. Praktycznie wypowiada się o wyjątkach, natomiast potrzeba też przedstawienia prawdy. Dalej, punkty, które dotyczą powierzenia dzieci parom jednopłciowym, są sformułowane nieco w taki sposób, jakby pochwalały tę sytuację. To też jest minus tego tekstu, który zamiast być zachętą do wierności, wartości rodziny, wydaje się akceptować wszystko tak, jak jest. Powstaje też wrażenie, że dotąd nauczanie Kościoła było niemiłosierne, podczas gdy teraz zacznie się nauczanie miłosierne”.
     

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Kopyrda
      14.10.2014 19:58
      Zastanawiam sie na slowami Arcybiskupa i ciagle po flowie krazy mi monolog starca Zosimy z "Braci Karamazow." Rozumiem, ze Zosimie chodzila o prawoslawna Cerlkiew, ale moze pomimo teog warto jego slowa przemyslec?
    • Marek
      15.10.2014 09:15
      Na szczęście dla naszego Kościoła głos biskupa Gądeckiego nie jest jedynie obowiązujący. Mówi o potrzebie zachowania "zasad" - no, to jeśli tak, to do tej pory papieże mieliby żony i kochanki (jak było w historii), palono by ludzi na stosach, a ziemia ciągle byłaby płaska.
      To tak dla przypomnienia, trochę ironicznie - ale jak inaczej.
    • wiktoria
      15.10.2014 14:28
      jedno pytanie ,kiedy Papierz Franiszek zrobi lustracje ksiezy biskupow i kiedy odsunie wszystkich z UB SB WSI STASI-prosimy o to od lat nie chcemy agentow w kosciele pedofili w koloratkach chcemy prawdziwej wiary katolickiej nie sciemy nie klamstwa alkocholikow na plebaniach .dziekujemy
    • ALA
      15.10.2014 18:10
      Czytajmy PISMO ŚWIĘTE!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół