• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Abp Stankiewicz krytycznie o dokumencie synodu

    RADIO WATYKAŃSKIE |

    dodane 13.10.2014 18:03

    Dzisiejszy dokument synodu budzi wiele kontrowersji. Nie jest z niego zadowolony arcybiskup Rygi Zbigniew Stankiewicz.

    Przyznaje jednak, że dokument jest lepszy niż się spodziewał, bo rozpoczął się przynajmniej od ewangelicznej wizji rodziny, a anomalie znalazły się dopiero w drugiej części dokumentu.

    „Odnośnie do tych dewiacji – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Stankiewicz – zasygnalizowałem w dyskusji, że istnieje niebezpieczeństwo tańczenia pod muzyczkę świata i poddania się naciskowi ze strony środowisk laickich. Kontaktowałem się jednak z wieloma biskupami i mam wrażenie, że przeważająca większość biskupów myśli zdrowo i nie zamierza popuścić i poddać się temu naciskowi. Aczkolwiek, ci którzy jakoś się temu poddają, czynią to, jak myślę, w dobrej wierze, chcą wyjść na przeciw tym, którzy doświadczają trudności. W moim przemówieniu podkreśliłem jednak, że poddając się naciskowi świata i tracąc własną tożsamość, na dłuższą metę stracimy. Bo światu tak naprawdę nie jest potrzebna podróbka Ewangelii, ale jest potrzebne światło, prawda Ewangelii. I to przekonuje ludzi, bo Ewangelia ma moc. Jeżeli nie zniekształcamy jej przesłania, to ono dociera do sumień i umysłów ludzi, przekonuje ich i pociąga. A jeżeli to będzie coś rozwodnionego, to niestety, najpierw będą nam klaskać, a potem nikomu to nie będzie potrzebne, tylko wieprzom na podeptanie. Mam nadzieję, że w grupach językowych będzie na ten temat dyskusja i że przemówienia korygujące ten dokument zrobią swoje i coś się zmieni”.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Anna
      14.10.2014 12:47
      "...dokument jest lepszy niż się spodziewał, bo rozpoczął się przynajmniej od ewangelicznej wizji rodziny, a anomalie znalazły się dopiero w drugiej części dokumentu..."

      To wcale nie jest śmieszne!
    • supervisor
      14.10.2014 20:57
      Bardzo dobrze, że mają szansę się wypowiedzieć ci, którzy źle mówią, bo im szybciej się wypowiedzą, tym mniejszy będą mieć wpływ na końcowy dokument synodu.

      Pozdrawiam:)
    • Ja
      15.10.2014 04:45
      W tej wypowiedzi widzimy wyraznie podzial na tych zawzietych ,niemilosiernych ktorzy " nie popuszcza..." , i tych ,ktorzy chca wyjsc naprzeciw czlowiekowi w jego utrapieniu - chca mu pomoc w jego tragedii zyciowej jaka jest rozwod ..
      Ciesze sie ,ze sa jeszcze Kaplani " Z Ludu wzieci , dla Ludu postawieni" i nasladuja Dobrego ,Milosiernego Nauczyciela jakim Jest nasz Pan ,Jezus Chrystus .
    • Darek ks
      16.10.2014 13:02
      Mam wrażenie, że święta inkwizycja ma szansę na powrót Macie rację nie popuszczajcie innym, ale sobie tez i w końcu zacznijcie żyć skromnie do tego nawołuje Ewangelia. Chrystus nie mieszkał tak jak wy w pałacach nie jeździł Bentlejami, nie otaczał sie złotem i nie był bezduszny. Jesteśmy grzesznikami i więcej pokory, a na pewni Wiara przetrwa, czy pod takimi kierownikami? nie wiem
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół