Wczasach gdy kard. Karol Wojtyła zapragnął pod Wawel przeszczepić z Poznania dominikański model pracy z młodzieżą, w Polsce studiowało zaledwie 2 proc. populacji. Dziś co drugi młody człowiek ma indeks, a tylko w Krakowie studiuje około 200 tys. osób. To całkowicie nowa sytuacja, choć cel pozostaje ten sam: formacja katolickich elit. Duszpasterstwa akademickie w liczbach bezwzględnych nie prezentują się już tak imponująco (jak choćby w szczytowym okresie lat 80.), ale stanowią wyrazistą propozycję dla środowiska, które ma coraz większy problem z określeniem swojej tożsamości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








