Nowy numer 21/2018 Archiwum

Hartman usunięty z Komisji etyki

W odpowiedzi na pytanie Gosc.pl Ministerstwo Zdrowia informuje: skład komisji został zmieniony.

Po skandalicznej wypowiedzi prof. Jana Hartmana o legalizacji kazirodztwa, został on usunięty z działającej przy ministrze zdrowia Komisji do spraw etyki w ochronie zdrowia.

Komisja została powołana w maju 2013 r. przez ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. W jej skład weszli naukowcy, prawnicy oraz filozofowie, w tym Hartman, znany już wówczas ze skrajnie lewicowych poglądów i agresywnej retoryki. Już po miesiącu wywołał skandal wywiadem, jakiego udzielił pismu Medexpress, w którym zaatakował Kodeks Etyki Lekarskiej. Nazwał go „mieszaniną mowy-trawy oraz ekspresji różnych korporacyjnych fobii, urazów i zaklęć, nieudolną próbą połączenia dwóch zasad: dobra pacjenta i dobra korporacji”. W obraźliwym tonie wydrwił normy ogólne, do jakich odwoływali się autorzy kodeksu.

W środowisku lekarskim zawrzało. W ciągu tygodnia pod apelem o odwołanie z komisji etycznej Jana Hartmana podpisało się 18 profesorów i prawie 2 tys. lekarzy. Wówczas jednak min. Arłukowicz odmówił. – Prof. Hartman nie prezentuje stanowiska komisji ds. etyki w ochronie zdrowia. Na swoim blogu i w wypowiedziach dla mediów może wypowiadać dowolne sądy – mówił wówczas rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Tym razem jednak najwyraźniej minister zmienił zdanie.  W odpowiedzi na pytanie zadane przez Gosc.pl, rzecznik prasowy Ministra Zdrowia Krzysztof Bąk poinformował nas, że „skład Komisji do spraw etyki w ochronie zdrowia, działającej przy ministrze zdrowia, został zmieniony. W nowym składzie nie ma profesora Jana Hartmana”.

« 1 »

Zobacz także

  • katy
    04.10.2014 22:00
    Kilka miesięcy temu zamówiłam za niego Mszę św. wieczystą. Bóg działa. Zamawiajcie Msze za innych, zwłaszcza wieczyste.
    doceń 10
  • MacBlacker
    05.10.2014 15:56
    HIPOKRYCI - Hartmann nigdy nie powinien się w tej komisji znaleźć!
    doceń 0
  • Jan Karkonoski
    05.10.2014 21:43
    Dobrze że go wykreślono. Nawet tolerancja ma swoje granice. Dziwię się tylko że takie osoby mają tytuł profesora. Czy ten tytuł jeszcze coś znaczy?
  • Ne
    05.10.2014 22:02
    Hartman nie jest w tym kraju nikomu potrzebny - nawet Palikotowi i Arłukowiczowi.
    Nich wyjedzie i błyśnie gdzieś poza tym krajem, który go nie chce.
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama