• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież spotkał się z Odnową w Duchu Świętym

    KAI |

    dodane 01.06.2014 19:30

    "Wyjdźcie na ulice i głoście Ewangelię" - zachęcił papież członków Odnowy w Duchu Świętym. Franciszek spotkał się z ponad 50 tys. włoskich charyzmatyków na Stadionie Olimpijskim w Rzymie, którzy zgromadzili się na swoim 37. kongresie krajowym.

    Wzięli w nim także udział przedstawiciele 55 krajów gdzie ruch ten jest obecny. Ojciec Święty zaprosił wszystkich do Watykanu na jubileusz Odnowy w Duchu Świętym. Będzie on obchodzony w dniu Pięćdziesiątnicy w roku 2017.

    Najpierw Franciszek wysłuchał świadectw. Komentując słowa młodego kapłana papież zachęcił księży, by byli blisko Jezusa w modlitwie i adoracji a także blisko ludzi. Młodych przestrzegł, by swej młodości nie zamykali w kasie pancernej, ale ją dawali, żeby inni poznali Jezusa. "Nie chowajcie swojej młodości dla siebie" - zaapelował. Zwracając się do rodzin Ojciec Święty zauważył, że są one Kościołem domowym, gdzie Jezus wzrasta w miłości małżonków i życiu dzieci. Dlatego też nieprzyjaciel tak bardzo atakuje rodzinę, diabeł jej nie lubi! Usiłuje ją zniszczyć, aby nie było w niej miłości. Jednocześnie zaznaczył, że małżonkowie są grzesznikami jak wszyscy ludzie, choć chcą wzrastać w wierze, owocności, w dzieciach, w wierze dzieci. "Niech Pan błogosławi rodzinę, umacnia ją w tym kryzysie, w którym diabeł usiłuje ją zniszczyć!" - zaapelował papież. 

    Zwracając się do niepełnosprawnych i chorych Ojciec Święty zaznaczył, że są to bracia i siostry namaszczeni cierpieniem Jezusa. "Dziękuję wam bardzo bracia i siostry, że godzicie się być namaszczonymi cierpieniem. Dziękuję wam bardzo, za nadzieję o której świadczycie, tę nadzieję, która prowadzi nas naprzód, poszukując pocieszenia Jezusa" - powiedział Franciszek. 

    Papież zauważył, że zabrakło świadectwa osób starszych. Podkreślił, że są oni mądrością i pamięcią Kościoła. 

    Natomiast w swoim przemówieniu papież przypomniał swoje doświadczenia argentyńskie z Odnową w Duchu Świętym, początkową nieufność i to, że następnie dostrzegł, jak wiele dobra czyni ten ruch. W końcu, krótko przed konklawe został jego asystentem. Franciszek przestrzegł przed przesadną organizacją, walkami wewnętrznymi, podziałami pochodzącymi od diabła. Zachęcił do wychodzenia na ulice, by ewangelizować i dotykania zranionego ciała ubogich. Wskazał, że do istotnych zadań Odnowy w Duchu Świętym należy ewangelizacja, ekumenizm duchowy, troska o potrzebujących, a u podstaw tego powinna być adoracja. Ojciec Święty zachęcił: "Bądźcie jak wielka orkiestra. Nikt w odnowie nie może uważać się za większego. Jeśli nie - zaczyna się nieszczęście". Przypomniał, że "szefem" Odnowy jest Jezus Chrystus. Zachęcił by bardziej kochać Kościół, niż własne ugrupowanie. Na zakończenie Franciszek zaprosił wszystkich do Watykanu na jubileusz Odnowy w Duchu Świętym, który będzie on obchodzony w dniu Pięćdziesiątnicy w roku 2017.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama



    • aa
      01.06.2014 20:55
      Słowa prawdy - Nikt z odnowy nie może uważać się za większego. Weźmy to sobie do serca, bo z zewnątrz tak czasami członkowie odnowy są postrzegani; gdzie pokora, ta nieudawana.
    • włodek
      01.06.2014 22:58
      zgadzam sie bo pokusa jest podstępna !
      Dlatego Uwielbienie Jezusa w Duchu Sw powinno być praktykowane jak najczesciej zaczynajac od modlitwy osobistej a konczac w takich miejscach jak Stadiony !
    • asia
      02.06.2014 10:18
      do aa
      To, że członkowie Odnowy są tak czasami postrzegani nie oznacza, że naprawdę tacy są.
      Ci, którzy są poza nią, bardzo często odnoszą się do niej sceptycznie i uważają, że Odnowa jest niebezpieczna, odbiera siłę (!) (słowa mojej przyjaciółki) itd. bo po prostu jej nie znają - a ferować wyroki bardzo łatwo.... Inną sprawą jest też to, że nie każdy jest przeznaczony do życia akurat w takiej wspólnocie - ja to szanuję - czasami gorzej z szacunkiem w drugą stronę....
      Tak jak mówi papież, pokusy są, a my wszyscy jesteśmy grzeszni, trzeba się więc modlić i podążać drogą Jezusa...
    • Szakal
      02.06.2014 10:48
      Zachęcił by bardziej kochać Kościół, niż własne ugrupowanie. - to tez wazne
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół