Nowy numer 16/2018 Archiwum

Cud matczynej miłości

Dziecko Kate Ogg urodziło się martwe. Kobieta przez dwie godziny tuliła je do siebie. Lekarze mówili by nie robiła sobie nadziei.

Kate Ogg porodziła przedwcześnie bliźnięta, dziewczynkę - Emily, i chłopca - Jamie. Chłopiec jednak nie przeżył ciężkiego porodu. Matka chcąc pożegnać się z dzieckiem poprosiła lekarzy o możliwość przytulenia go do siebie.

Przez dwie kolejne godziny niemowlę spoczywało w rękach mamy, która je dotykała, głaskała, przykładała do piersi. Lekarze mówili aby nie robiła sobie nadziei. I stał się... cud.

Lekarze byli oniemiali zdolnością przywrócenia dziecka do życia. Nie potrafią dać medycznego wyjaśnienia na to co zaszło w szpitalu w Sydney. Mówią o "cudzie" matczynej miłości.

Clinically dead baby revived by Mother's touch
howlifebegan

 

« 1 »

Zobacz także

  • Aiva
    11.05.2014 19:45
    Ja kiedy 14 lat temu poroniłam w domu lekarz pogotowia płód poprostu spłukał w toalecie. Dziecko Miało 5 miesięcy i lekarz nawet nie sprawdził czy żyło. Byłam strasznie zraniona.
    doceń 3
  • Okey
    12.05.2014 22:51
    O jakim cudzie my mówimy? Zmartwychwstania??? No, bez przesady. Dziecko dawało jakieś znaki życia po pieciu minutach od urodzenia..to znaczy, że wcześniej umarło wcześniej? No w życiu..Urodziło się i po pięciu minutach dało znać o sobie, że tak powiem..Ludzie,nie brnijcie w taką manipulację że nagle dziecko ożyło choć było martwe..Jak tak można..
    doceń 1
  • mama2
    12.05.2014 23:00
    ona uwierzyła, ze ono ożyje. To wiara wielka, jak ta, gdy Chrystus przeszedł sie po wodzie. Tylko kogo stać na takie szaleństwo?
    Boże jak dobrze, ze jej wysłuchałeś!
    doceń 1
  • pijaar
    24.07.2014 21:19
    A świstak siedzi i zawija te pazłotka.
    doceń 2

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama