• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nie w liczbie słów siła

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 18/2014

    dodane 01.05.2014 00:00

    Modlitwa za ojczyznę. Modlą się od pół roku. Litanią Loretańską składaną po kawałku z wezwań wypowiadanych w różnych miejscach, o różnych porach dnia. Wszystkie łączy jedna intencja.

    Wmieszkaniu Małgorzaty i Tomasza Kościarzów, urządzonym na poddaszu jednej z gliwickich kamienic, rozmawiamy o tej modlitewnej inicjatywie. Gosia wyciąga kartkę z zapisaną drobnym drukiem Litanią Loretańską. Modli się nią 50 osób z gliwickiej Wspólnoty Emmanuel. – Każdy innym wezwaniem – wyjaśnia Tomek. – Ta modlitwa zrodziła się z wdzięczności, dumy i troski o przyszłość Polski – mówi Gosia.

    Po rozmowie ze znajomymi z Niemiec, opowiadającymi o trudnych sytuacjach, których byli świadkami w swoim mieście i swoim kościele parafialnym. – Zobaczyłam, jak wiele mamy i nie doceniamy tego. W każdej chwili mogę pójść do jednego z gliwickich kościołów, które są blisko i są otwarte. Mogę iść na ado- rację, mam do wyboru kilka Mszy św. o różnych porach dnia, pełen dostęp do sakramentu pokuty, wszystko na wyciągnięcie ręki – wymienia. Na Eucharystii poczuła wezwanie do modlitwy za ojczyznę. – Z wdzięczności Bogu za to wszystko, co mamy, i z pragnienia, by tak pozostało. Zastanawiałam się, jaka ma być forma, żeby nie była to kolejna długa modlitwa, bo każdy z nas ma już własne stałe intencje. Wtedy pomyślałam o Litanii Loretańskiej – wspomina. W formie aktów strzelistych, jak błysk wołającego do Boga. – Siła tej modlitwy nie tkwi w liczbie wypowiadanych słów, ale w tym, że modlimy się przez Maryję Królową i wstawiennictwo wszystkich Polaków, którzy oddali życie za ojczyznę. Nas jest pięćdziesiątka, ale licząc z tymi, którzy z nami modlą się w niebie, niezliczoną ilość razy więcej – dodaje.

    Emmanuel to ich droga

    Rozpoczęli w uroczystość Chrystusa Króla. Wtedy każdy modlił się całą litanią. Dalej już tylko swoim wezwaniem: „Bramo niebieska...”, „Gwiazdo zaranna...”, „Uzdrowienie chorych...” wypowiadanym w różnych miejscach i o różnych porach dnia. Gosia i Tomek zamykają to wspólnotowe wołanie ostatnią częścią: „Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata...” – tak rozpoczynają swoją wieczorną modlitwę. Modlą się razem. Chociaż organizacyjnie nie zawsze jest to łatwe, widzą sens tych wysiłków. I w błogosławieństwie Boga, i w ich relacji. – Nawet jak w ciągu dnia coś się między nami negatywnego wydarzy, np. jakaś sprzeczka, to wieczorem trzeba się razem pomodlić. Trzeba przerwać milczenie, zagadać – mówi Tomek. – Żeby nad naszym gniewem nie zachodziło słońce – Gosia cytuje List do Efezjan. Od kilku lat swoją drogę w Kościele odkrywają we Wspólnocie Emmanuel. – Długo byliśmy zachęcani – wspomina Tomek. Uczestniczyli w organizowanych przez wspólnotę weekendach „Miłość i Prawda” oraz dniach skupienia. W końcu postanowili się bardziej zaangażować. W Gliwicach wspólnota istnieje od 1997 roku. Zaczęło się od kilku osób, dzisiaj jest ich około pięćdziesięciu i ta liczba stale rośnie. Wspólnota Emmanuel powstała prawie 40 lat temu we Francji, w Polsce istnieje od ponad 20 lat. Tworzą ją osoby świeckie, konsekrowane, a także księża. Właśnie trwa proces beatyfikacyjny jej założyciela Pierre’a Goursata – paryskiego krytyka filmowego, który na nowo przybliżył światu tajemnicę Serca Jezusa i sprawił, że sanktuarium w Paray-le-Monial, miejsce objawień Małgorzaty Marii Alacoque, duchowo odżyło. Sam chętnie szukał towarzystwa biedaków i drogi do drugiego człowieka z najważniejszą prawdą, że Bóg jest z nami.

    Niesiemy się nawzajem

    Filarami życia wspólnoty są adoracja, ewangelizacja i współodczuwanie wobec tych, którzy są obok. Życie w codzienności tym, co nazywają rzeczywistością Emmanuela, czyli Boga z nami. Gosia i Tomek są po pierwszej decyzji związania się ze wspólnotą. Teraz mają czas rozeznawania. – Spotykamy się w małej grupie nazywanej „domostwem”. Mamy też cotygodniowe spotkania modlitewne, weekendy i dni skupienia – mówi Tomek. We wspólnocie duży nacisk kładzie się na to, żeby nie krytykować. – Miejscem, gdzie można wylać żale, jest tzw. akompaniament. Każdy ma przydzieloną osobę towarzyszącą, z którą może rozmawiać o wzroście wiary oraz o bolączkach. Ta osoba modli się za nas – wyjaśnia. I dodaje, jak ważne jest dla nich to modlitewne oparcie. Tomek jest jednym z odpowiedzialnych we wspólnocie za oprawę muzyczną. Gosia jest w pogotowiu wstawienniczym nazywanym „SOS modlitwy”. Wspólnota dostaje SMS-y i e-maile z prośbami o modlitwę: brak pracy, kłopoty finansowe, choroba... Każdy taki sygnał uruchamia modlącą się grupę. Dwa lata temu wołali do Boga o walczącego o życie na OIOM-ie Wojtka – jednego z członków wspólnoty. E-mailowy zapis tego szturmu do nieba przedstawił w „Gościu” Marcin Jakimowicz. Jest też grupa osób, o których Gosia mówi „wspierające”. W intencji spraw, o które się modlą, ofiarują swoje ciężary i trudy codziennego dnia: ktoś, kto ma problemy z chodzeniem – codzienną drogę do pracy, inny uciążliwe zajęcia domowe, których nie lubi, jeszcze inny trud swojej pracy zawodowej czy post. – Czujemy, jak we wspólnocie niesiemy się nawzajem. Czujemy modlitwę naszych braci i sióstr i widzimy na co dzień jej efekty – mówi Gosia. – We wspólnocie staramy się dopasować dzień do modlitwy, a nie odwrotnie. W praktyce jest to trudne, gdyż jest to codzienna walka w pogodzeniu obowiązków domowych i zawodowych – dodaje Tomek. Gosia pracuje w sekretariacie. Tomek w dziale nadzorującym w jednym z zakładów gliwickiej strefy ekonomicznej.

    List do Maryi

    To, że modlitwa za ojczyznę ma być przez Maryję, Gosia wiedziała od początku. We Wspólnocie Emmanuel modlą się przed ikoną Matki Bożej Orantki. Życie jej założyciela też splatało się z Maryją. Urodził się w uroczystość Wniebowzięcia, zmarł 25 marca 1991 roku, w dniu Jej zwiastowania. Sama nazwa wspólnoty wzięła się ze słów z Księgi Izajasza: „Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel”. – Maryja doprowadziła mnie do Jezusa – mówi Gosia. Ma też doświadczenie wysłuchanych modlitw zanoszonych przez Nią. Wiele lat temu, w bardzo trudnej sytuacji, kiedy razem z siostrą i bratem nie mieli szans na samodzielne zamieszkanie poza domem rodzinnym, napisała w determinacji długi list do Maryi. – Pełen żalów, ale szczery – wspomina. Zakleiła w kopercie i przekazała znajomemu księdzu, który jechał na pielgrzymkę do Medjugorie. W ciągu kilku miesięcy dostała odpowiedź – wszyscy troje mieli własne mieszkania. – To było bardzo mocne doświadczenie, które nauczyło mnie, że u Maryi nie ma intencji niewysłuchanych – mówi dzisiaj. Od 15 do 20 lipca w Częstochowie odbędą się Europejskie Forum Młodych i Forum Rodzin organizowane przez Wspólnotę Emmanuel. W tym też czasie planują krótką pielgrzymkę na Jasną Górę. – Przejdziemy razem w intencji ojczyzny około 10 kilometrów. Dystans niewielki, taka pielgrzymka dla nierozchodzonych. W ten sposób rozpoczniemy przygotowanie do forum – dodają. Na koniec Gosia mówi: – Sytuacja na Ukrainie zmusiła mnie do refleksji. Zobaczyłam, że pokój traktuję jak coś oczywistego, jakby był nam dany na zawsze. A przecież tuż obok nas nie jest to już takie oczywiste. Staram się dziękować Bogu za to, co mam. Za to, że mogę spokojnie przespać kolejną noc w swoim ciepłym łóżku, bo niektórym nie jest to dane.

    O wspólnocie

    Wspólnota Emmanuel powstała we Francji w 1976 r. na bazie grupy modlitewnej Odnowy Charyzmatycznej. Jej założycielami są Pierre Goursat i Martine Laffitte-Catta. Dziś liczy około 8 tysięcy członków w 70 krajach na wszystkich kontynentach. W Polsce jest od 1993 r., jej członkowie podejmują różne służby w Kościele, m.in. organizują spotkania modlitewne, rekolekcje dla młodzieży i małżeństw („Miłość i Prawda”), misje parafialne, ogólnopolskie i międzynarodowe spotkania dla młodzieży. Europejskie Forum Młodych i Forum Rodzin 2014 odbędą się od 15 do 20 lipca w Częstochowie. W Gliwicach spotkania modlitewne wspólnoty odbywają się we wtorki o 19.15 w salce św. Jadwigi przy parafii Wszystkich Świętych. Informacje o wspólnocie na: www.emmanuel.info.pl. (w jednej z zakładek – „SOS Modlitwa”, gdzie można wysłać prośbę o modlitwę).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół