• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Episkopat opublikuje białą księgę nt. pedofilii

    jdud /wprost.pl

    dodane 09.02.2014 08:38

    Episkopat wyda „Białą księgę nt. pedofilii w polskim Kościele” - dowiedział się „Wprost”. - Rzeczywiście, takie prace trwają. Dokument ma być opublikowany w ciągu kilku miesięcy - potwierdził prezes KAI Marcin Przeciszewski.

    W dokumencie znajdzie się opis obowiązujących procedur i działań Kościoła sprawach pedofilskich, dotyczących zarówno traktowania podejrzanych, karania tych przestępstw na gruncie kościelnym, jak i pomocy ofiarom. - Prawdopodobnie po raz pierwszy zaprezentowane też zostaną polskie statystyki takich przypadków. Okaże się, że problem nadużyć seksualnych w Kościele nie jest wcale tak wielki, jak to się niekiedy przedstawia. Dobrze, że biskupi chcą pokazać, że nie mają w tej sprawie tajemnic - dodaje prezes KAI.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Ginter
      09.02.2014 16:13
      Jeden bezkarny przenoszony z miejsca na miejsce pedofil uwiarygodniony autorytetem Kościoła jest w stanie zgwałcić i okaleczyć na całe życie kilkaset dzieci i tak się dzieje. Nie chodzi o ilość księży pedofilów, a o ilość ich ofiar. Winę ponoszą bierni obserwatorzy tuszujący zbrodnie, nie księża, a hierarchowie.
    • Paweł
      09.02.2014 16:42
      ogłoszono teraz w tych dniach a prace potrwają parę miesięcy?....Po prostu dotarły nasze listy do Papieża i to jest wynik tych rozmów i pouczeń jakich nie dane nam było znać. A teraz w marcu prośby o emeryturę? A może nawet, o zgrozo, opublikuje się w internecie wyniki "papieskiej ankiety" tak jak to musiały zrobić episkopaty w innych krajach? I znowu polskie owieczki zaczną mącić i pisać, że coś z wynikami tej ankiety się po drodze porobiło podobnie jak czasem z tłumaczeniami przesłania Papieża....
    • nieufny
      09.02.2014 18:24
      Nie wierzę w Białą Księgę Episkopatu Polskiego. To będzie kolejna wydmuszka propagandowa mająca na celu kolejnej manipulacji faktami n.t. pedofilii w Kościele.
      W sprawie lustrarcji Kościół sam się zlustrował i wyprodukował komunikat, że owszem były jakieś kontakty ze służbami PRL, ale co najwyżej niestosowne i ukręcono sprawie łeb.
      W Białej Księdze będzie podobnie - słowotok, długi wstęp, "zasady" postępowania w przypadkach pedofilii kleru i innych nadużyć seksualnych, a potem na otarcie łez kilka przykładów znanych publicznie, być może nie znanych "jeszcze" i znów sprawa zostanie załatwiona. To będzie pod hasłem - NIE MAMY NIC DO UKRYCIA. Bzdura!
      Z pewnością nie padną nazwiska biskupów, którzy wiedzieli o tym, nic nie robili, tylko milczeli.
      Kilka lat temu czytałem książkę, nie pamiętam tytułu, poświęconą sprawie skandali seksualnych księży na dzieciach w Polsce. Podane były liczne przykłady z całej Polski, a na koniec lisat biskupów, którzy wiedzieli o tym - praktycznie wszyscy, ale absolutnie nic nie robili w tej sprawie. Ofiary księży rozpustników były pozostawiane same sobie, a jeżeli ich rodziny zgłaszały sprawę do kurii, było tradycyjne milczenie i takaż nagonka środowiskowa.
      Tak więc nie wierzę w dobre intencje Polskiego Episkopatu. Ciekawe, że ogłoszenie "Białej Księgi" zbiegło się ze spotkaniem hierarchów z papieżem Franciszkiem. Myślę, że prócz oficjalnych spotkań "dla prasy", gdzie zalukrowano do mdłości stawienie się na dywanik w Watykanie, były też prawdopodobnie spotkania w kongregacjach i być może z samym papieżem bez świadków, z tym że Franciszek w sposób wyważony mógł polskim biskupom przypomnieć o ich powinnościach względem wiernych i zwrócenia się ku człowiekowi bez typowej pychy biskupiej.
      Zobaczymy jak w tym roku będa wyglądały nominacje na nowe funkcje w Kościele polskim, kiedy stara kadra odejdzie na emeryturę. Zwracam uwagę, że w niedawnych nominacjach na kardynałów nie było żadnego Polaka.
    • nieufny
      10.02.2014 05:55
      Nie wierzę w Białą Księgę Episkopatu Polskiego. To będzie kolejna wydmuszka propagandowa mająca na celu kolejnej manipulacji faktami n.t. pedofilii w Kościele.
      W sprawie lustrarcji Kościół sam się zlustrował i wyprodukował komunikat, że owszem były jakieś kontakty ze służbami PRL, ale co najwyżej niestosowne i ukręcono sprawie łeb.
      W Białej Księdze będzie podobnie - słowotok, długi wstęp, "zasady" postępowania w przypadkach pedofilii kleru i innych nadużyć seksualnych, a potem na otarcie łez kilka przykładów znanych publicznie, być może nie znanych "jeszcze" i znów sprawa zostanie załatwiona. To będzie pod hasłem - NIE MAMY NIC DO UKRYCIA. Bzdura!
      Z pewnością nie padną nazwiska biskupów, którzy wiedzieli o tym, nic nie robili, tylko milczeli.
      Kilka lat temu czytałem książkę, nie pamiętam tytułu, poświęconą sprawie skandali seksualnych księży na dzieciach w Polsce. Podane były liczne przykłady z całej Polski, a na koniec lisat biskupów, którzy wiedzieli o tym - praktycznie wszyscy, ale absolutnie nic nie robili w tej sprawie. Ofiary księży rozpustników były pozostawiane same sobie, a jeżeli ich rodziny zgłaszały sprawę do kurii, było tradycyjne milczenie i takaż nagonka środowiskowa.
      Tak więc nie wierzę w dobre intencje Polskiego Episkopatu. Ciekawe, że ogłoszenie "Białej Księgi" zbiegło się ze spotkaniem hierarchów z papieżem Franciszkiem. Myślę, że prócz oficjalnych spotkań "dla prasy", gdzie zalukrowano do mdłości stawienie się na dywanik w Watykanie, były też prawdopodobnie spotkania w kongregacjach i być może z samym papieżem bez świadków, z tym że Franciszek w sposób wyważony mógł polskim biskupom przypomnieć o ich powinnościach względem wiernych i zwrócenia się ku człowiekowi bez typowej pychy biskupiej.
      Zobaczymy jak w tym roku będą wyglądały nominacje na nowe funkcje w Kościele polskim, kiedy stara kadra odejdzie na emeryturę. Zwracam uwagę, że w niedawnych nominacjach na kardynałów nie było żadnego Polaka.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół