Papież do polskich biskupów (pełny tekst)

dodane 07.02.2014 13:24

KAI |

Uznanie dla dzieła Kościoła w Polsce a zarazem zachętę do nawrócenia duszpasterskiego zawarł Ojciec Święty w swoim przemówieniu przekazanym biskupom polskim przybyłym z wizytą "ad limina apostolorum". Papież spotkał się z nimi w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego.

Papież do polskich biskupów (pełny tekst)   HENRYK PRZONDZIONO /GN

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:
Drodzy Bracia w biskupstwie,

Pozdrawiam każdego z was i Kościoły partykularne, które Pan powierzył waszemu ojcowskiemu kierownictwu. Dziękuję arcybiskupowi Józefowi Michalikowi za jego słowa, a zwłaszcza za zapewnienie mnie, że Kościół w Polsce modli się za mnie i za moją posługę.

Można powiedzieć, że spotykamy się w przeddzień kanonizacji błogosławionego Jana Pawła II. Wszyscy nosimy w sercu tego Wielkiego Pasterza, który na wszystkich etapach swej misji – jako kapłan, biskup i papież – dał nam świetlany przykład zupełnego oddania się Bogu i Jego Matce oraz całkowitego poświęcenia się Kościołowi i człowiekowi. Towarzyszy on nam z Nieba i przypomina, jak ważna jest komunia duchowa i duszpasterska między biskupami. Jedność pasterzy w wierze, w miłości, w nauczaniu i trosce o dobro wspólne wiernych jest punktem odniesienia dla całej wspólnoty kościelnej i dla każdego, kto szuka pewnej orientacji w codziennym podążaniu drogami Pana. Nikt i nic niech nie wprowadza podziałów między wami, drodzy bracia! Jesteście wezwani, aby budować jedność i pokój zakorzenione w miłości braterskiej i by wszystkim dać tego podnoszący na duchu przykład. Z pewnością postawa taka będzie owocna i da waszemu wiernemu ludowi moc nadziei.

Podczas naszych spotkań w minionych dniach otrzymałem potwierdzenie, że Kościół w Polsce ma ogromny potencjał wiary, modlitwy, miłosierdzia i praktyki chrześcijańskiej. Dzięki Bogu wierni w Polsce licznie uczestniczą w sakramentach, istnieją wartościowe inicjatywy w zakresie nowej ewangelizacji i katechezy, istnieje szeroka działalność charytatywna i społeczna, zadowalająca liczba powołań kapłańskich. Wszystko to sprzyja chrześcijańskiej formacji osób, praktykowaniu z motywacją i przekonaniem, gotowości laikatu i duchownych do aktywnej współpracy w strukturach kościelnych i społecznych. Mając na uwadze, że dostrzega się również pewne osłabienie w różnych aspektach życia chrześcijańskiego, potrzeba rozeznania, poszukiwania przyczyn i sposobów zmierzenia się z nowymi wyzwaniami, takimi jak na przykład idea niczym nieskrępowanej wolności, tolerancja wroga lub nieufna względem prawdy czy niezadowolenie ze słusznego sprzeciwu Kościoła wobec panującego relatywizmu.

Przede wszystkim w sferze zwyczajnego duszpasterstwa chciałbym skoncentrować waszą uwagę na rodzinie, „podstawowej komórce społeczeństwa”, „miejscu, gdzie człowiek uczy się współżycia w różnorodności i przynależności do innych oraz gdzie rodzice przekazują dzieciom wiarę” (Adhort. apost. Evangelii gaudium, 66). Dziś małżeństwo często jest uważane za jakąś formę uczuciowej gratyfikacji, którą można ustanowić w jakikolwiek sposób oraz zmienić zależnie od wrażliwości każdego (por. tamże). Niestety wizja ta ma również wpływ na mentalność chrześcijan, powodując łatwość uciekania się do rozwodu lub faktycznej separacji. Duszpasterze wezwani są do postawienia sobie pytania, w jaki sposób pomóc tym, którzy żyją w tej sytuacji, aby nie czuli się wykluczeni z Bożego miłosierdzia, z braterskiej miłości innych chrześcijan i z troski Kościoła o ich zbawienie; nad tym, w jaki sposób pomóc im, żeby nie porzucili wiary i wychowywali swoje dzieci w pełni doświadczenia chrześcijańskiego.

Z drugiej strony trzeba postawić sobie pytanie, jak udoskonalić przygotowanie młodych do małżeństwa, tak aby mogli coraz bardziej odkrywać piękno tej więzi, która – mocno oparta na miłości i odpowiedzialności – może pokonać próby, trudności, egoizmy przez wzajemne przebaczenie, naprawiając to, co grozi rozbiciem i nie popadając w pułapkę mentalności odrzucenia. Trzeba postawić sobie pytanie, w jaki sposób pomóc rodzinom żyć i docenić zarówno chwile radości, jak i chwile bólu i słabości.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI | AD LIMINA, AD LIMINA APOSTOLORUM, WIZYTA AD LIMINUM

Zobacz

Przeczytaj komentarze | 21 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Ajja 13.02.2014 10:25
Katolicyzm kremówkowy.
Plusów: 4 śwjacenty 09.02.2014 18:36
Niezalogowany użytkownik

To nie lapsus. Sam byłem zaskoczony, gdy czytałem sprawozdanie z badań nad stanem świadomości religijnej Polaków. 95 % Polaków deklaruje się jako katolicy ale już tylko 47 % wierzy w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa a 39 % wierzy w nieśmiertelną duszę. Te dane pokrywają się mniej więcej z frekwencją na niedzielnych nabożeństwach. okazuje się, że więcej niż połowa Polaków to teren misyjny. Jest ogromne wyzwanie misyjne dla wierzących. Tymczasem jak napisała kilkanaście wpisów wcześniej E w a, w polskim Kościele wszystko kręci się wokół prezbiterów. Kiedy odnosząc się do tego chciałem braciom i siostrom uświadomić, że wszyscy wierzący powołani są do pójścia i czynienia uczniami to zostałem zrugany przez mądrzejszych ode mnie, że nawołuję do opuszczania Kościoła, że nie znam katechizmu i katolickiej doktryny itp. M e t zacytował mi nawet św. Pawła. Zapomniał tylko dodać, że te wszystkie powołania jak apostolstwo, nauczanie, prorokowanie,leczenie,jest dostępne w Kościele nie tylko prezbiterom. Doktryna katolicka nie mówi, że są to powołania kierowane tylko do księży. Chociaż wielu katolików tak to widzi i do tych skierowane było moje zachęcenie do uwierzenia w pełnię łask. Wielu przyzwyczaiło się, że ksiądz wszystko załatwi i dlatego Polska wymaga dzisiaj nowej ewangelizacji.

Plusów: 4 Met 09.02.2014 08:38
Niezalogowany użytkownik Oczywiście, jacenty, każdy się musi osobiście nawrócić, czy ksiądz, czy świecki. Ale nie to było istotą twojego wpisu, lecz de facto wezwanie katolików do porzucenia Kościoła, jako że - twoim zdaniem - wierzą błędnie. Oczywiście wolno ci tak uważać, ale już w tym wpisie widać, że nie znasz doktryny katolickiej, tylko powielasz antykatolickie uprzedzenia.
Plusów: 3 Kopyrda 09.02.2014 00:48
O niezlomnej postawie polskich biskupow w walce z dywersja w postaci ideologii gender ani slowa. Biekawe...

wszystkie komentarze >