• facebook
  • twitter
  • Newsletter
  • rss
  • Papież do polskich biskupów (pełny tekst)

    KAI |

    dodane 07.02.2014 13:24

    Uznanie dla dzieła Kościoła w Polsce a zarazem zachętę do nawrócenia duszpasterskiego zawarł Ojciec Święty w swoim przemówieniu przekazanym biskupom polskim przybyłym z wizytą "ad limina apostolorum". Papież spotkał się z nimi w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego.

    Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:
    Drodzy Bracia w biskupstwie,

    Pozdrawiam każdego z was i Kościoły partykularne, które Pan powierzył waszemu ojcowskiemu kierownictwu. Dziękuję arcybiskupowi Józefowi Michalikowi za jego słowa, a zwłaszcza za zapewnienie mnie, że Kościół w Polsce modli się za mnie i za moją posługę.

    Można powiedzieć, że spotykamy się w przeddzień kanonizacji błogosławionego Jana Pawła II. Wszyscy nosimy w sercu tego Wielkiego Pasterza, który na wszystkich etapach swej misji – jako kapłan, biskup i papież – dał nam świetlany przykład zupełnego oddania się Bogu i Jego Matce oraz całkowitego poświęcenia się Kościołowi i człowiekowi. Towarzyszy on nam z Nieba i przypomina, jak ważna jest komunia duchowa i duszpasterska między biskupami. Jedność pasterzy w wierze, w miłości, w nauczaniu i trosce o dobro wspólne wiernych jest punktem odniesienia dla całej wspólnoty kościelnej i dla każdego, kto szuka pewnej orientacji w codziennym podążaniu drogami Pana. Nikt i nic niech nie wprowadza podziałów między wami, drodzy bracia! Jesteście wezwani, aby budować jedność i pokój zakorzenione w miłości braterskiej i by wszystkim dać tego podnoszący na duchu przykład. Z pewnością postawa taka będzie owocna i da waszemu wiernemu ludowi moc nadziei.

    Podczas naszych spotkań w minionych dniach otrzymałem potwierdzenie, że Kościół w Polsce ma ogromny potencjał wiary, modlitwy, miłosierdzia i praktyki chrześcijańskiej. Dzięki Bogu wierni w Polsce licznie uczestniczą w sakramentach, istnieją wartościowe inicjatywy w zakresie nowej ewangelizacji i katechezy, istnieje szeroka działalność charytatywna i społeczna, zadowalająca liczba powołań kapłańskich. Wszystko to sprzyja chrześcijańskiej formacji osób, praktykowaniu z motywacją i przekonaniem, gotowości laikatu i duchownych do aktywnej współpracy w strukturach kościelnych i społecznych. Mając na uwadze, że dostrzega się również pewne osłabienie w różnych aspektach życia chrześcijańskiego, potrzeba rozeznania, poszukiwania przyczyn i sposobów zmierzenia się z nowymi wyzwaniami, takimi jak na przykład idea niczym nieskrępowanej wolności, tolerancja wroga lub nieufna względem prawdy czy niezadowolenie ze słusznego sprzeciwu Kościoła wobec panującego relatywizmu.

    Przede wszystkim w sferze zwyczajnego duszpasterstwa chciałbym skoncentrować waszą uwagę na rodzinie, „podstawowej komórce społeczeństwa”, „miejscu, gdzie człowiek uczy się współżycia w różnorodności i przynależności do innych oraz gdzie rodzice przekazują dzieciom wiarę” (Adhort. apost. Evangelii gaudium, 66). Dziś małżeństwo często jest uważane za jakąś formę uczuciowej gratyfikacji, którą można ustanowić w jakikolwiek sposób oraz zmienić zależnie od wrażliwości każdego (por. tamże). Niestety wizja ta ma również wpływ na mentalność chrześcijan, powodując łatwość uciekania się do rozwodu lub faktycznej separacji. Duszpasterze wezwani są do postawienia sobie pytania, w jaki sposób pomóc tym, którzy żyją w tej sytuacji, aby nie czuli się wykluczeni z Bożego miłosierdzia, z braterskiej miłości innych chrześcijan i z troski Kościoła o ich zbawienie; nad tym, w jaki sposób pomóc im, żeby nie porzucili wiary i wychowywali swoje dzieci w pełni doświadczenia chrześcijańskiego.

    Z drugiej strony trzeba postawić sobie pytanie, jak udoskonalić przygotowanie młodych do małżeństwa, tak aby mogli coraz bardziej odkrywać piękno tej więzi, która – mocno oparta na miłości i odpowiedzialności – może pokonać próby, trudności, egoizmy przez wzajemne przebaczenie, naprawiając to, co grozi rozbiciem i nie popadając w pułapkę mentalności odrzucenia. Trzeba postawić sobie pytanie, w jaki sposób pomóc rodzinom żyć i docenić zarówno chwile radości, jak i chwile bólu i słabości.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Tomasz
      08.02.2014 14:55
      A mnie zastanawia to zdanie "Duszpasterze wezwani są do postawienia sobie pytania, w jaki sposób pomóc tym, którzy żyją w tej sytuacji, aby nie czuli się wykluczeni z Bożego miłosierdzia, z braterskiej miłości innych chrześcijan i z troski Kościoła o ich zbawienie; nad tym, w jaki sposób pomóc im, żeby nie porzucili wiary i wychowywali swoje dzieci w pełni doświadczenia chrześcijańskiego."
      -by nie czuli się wykluczeni z Bożego miłosierdzi? jeśli zniszczyli sakrament?
    • Grand
      08.02.2014 17:51
      Bardzo ważną informację przekazał abp. Depo w rozmowie z Naszym Dziennikiem, a dotyczącą występów w mediach księży i zakonników:

      W czasie spotkania w Papieskiej Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu bardzo jasno przypomniana została instrukcja Episkopatu Polski na temat publicznych wypowiedzi księży diecezjalnych i zakonnych, którzy zabierają głos w mediach, nie mając na to zgody swoich przełożonych. Nie chodzi tu o ograniczanie wolności, ale o troskę o jasny przekaz katolickiego nauczania. Tutaj sprawa jest o tyle szersza, że nie dotyczy tylko mediów. Chodzi również o formację duchownych i tym samym o odpowiedzialność zarówno wyższych seminariów duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych. Nie chcę tutaj rozpoczynać jakiejś burzy medialnej, bo my znamy pewne stanowiska i pewne nazwiska. Ale w Watykanie jasno przypomniana instrukcja, że bez pozwolenia własnego ordynariusza, którym jest albo biskup, albo przełożony zakonny, nie powinno się występować w mediach, i to jeszcze w sytuacjach takiego – powiedziałbym – antyklerykalnego rozmycia. Dlatego ks. abp Celli powiedział, że będzie zwracał uwagę na współdziałanie w tych kwestiach także z kongregacjami watykańskimi, zajmującymi się życiem konsekrowanym, duchowieństwem czy dyscypliną kultu sakramentów. Chodzi o to, aby każdy z formujących się dzisiaj, czy to księży, czy zakonników, był świadomy tego, że wypowiadanie się w mediach to nie jest sprawa jego wolności osobistej i jedynie własnej odpowiedzialności. Bo czasem zamiast służyć jedności i świadectwu dla wiary, może to służyć rozbiciu.
    • ifos
      08.02.2014 18:11
      śwjacenty~~ zastanawia mnie to co napisałeś cyt."każdy katolik powinien wierzyć w Zmartwychwstanie.." nie wiem czy to tylko lapsus słowny z twojej strony , ale trudno mi zrozumieć jak można być katolikiem i nie wierzyć w Zmartwychwstanie!!!!
    • Kopyrda
      09.02.2014 00:48
      O niezlomnej postawie polskich biskupow w walce z dywersja w postaci ideologii gender ani slowa. Biekawe...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół