• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wierność, cierpliwość, ofiarność, niespodzianka

    ks. Tomasz Jaklewicz

    |

    GN 05/2014

    dodane 01.02.2014 17:00

    „Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim”. Podobny zwrot powtarza się kilka razy.

    Maryja i Józef postępują zgodnie z Prawem Mojżeszowym. Każda kobieta izraelska po urodzeniu dziecka miała obowiązek rytualnego oczyszczenia przez złożenie ofiary (Kpł 12,1-8). Ponadto należało wykupić pierworodnego syna, który był własnością Boga. „Gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego” – zauważa Łukasz. Maryja uczy nas, że wierność Bogu oznacza wypełnianie Prawa Bożego. A przecież właśnie Ona po zwiastowaniu mogłaby oczekiwać specjalnego traktowania. W gruncie rzeczy nie potrzebowała oczyszczenia po urodzeniu Jezusa. Ale pozostaje posłuszna Prawu. Skromna, prosta, uboga kobieta poddana Bogu. Nabożeństwo do Maryi oznacza nie tylko modlitwę, ale także Jej naśladowanie. Wraz z Józefem „wypełnili wszystko”. Słowo „wszystko” brzmi jak wyrzut sumienia. Czy jestem wierny Bożym przykazaniom, także prawu kościelnemu?

    „Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni”. Tak napisano o Symeonie. A wcześniej mowa jest o tym, że był „człowiekiem prawym” – czyli wiernym Prawu Bożemu. Bóg objawia swoją wolę nie tylko przez przykazania, ale czasem również przez specjalne natchnienia. Nie należy przeciwstawiać tych dwóch sposobów działania Boga. W Kościele potrzebna jest wierność zwykłym religijnym obowiązkom, a zarazem otwarcie na nowe natchnienia pochodzące od Ducha Świętego. Tradycja i Boże niespodzianki. Litera „i” jest bardzo katolicka.

    „Zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów”. Symeon wypowiada proroctwo, które zapowiada uniwersalizm mesjańskiej misji Jezusa. Ewangelia jest dla wszystkich. Chrystus przynosi zbawienie całemu światu. A jednocześnie mowa jest o tym, że Zbawiciel będzie „znakiem, któremu sprzeciwiać się będą”. Opór wobec Bożego światła jest częścią historii zbawienia. Czujemy to także w naszych czasach. Benedykt XVI: „Boga, który przychodzi jako baranek, nie lubią ci, którzy sami są lwami, wilkami czy tygrysami. Chcą się rzucić na Baranka, aby Go rozerwać. Ponieważ tak jest, do tajemnicy Jezusa Chrystusa należy również krzyż”. Bóg jest miłością. Ale ta miłość może zostać znienawidzona „tam, gdzie domaga się wyjścia z siebie samego, po to, by się wznieść ponad siebie”.

    Symeon i Anna reprezentują lud Starego Przymierza i wszystkich ludzi czekających cierpliwie na Boże światło. Nadzieja przejawia się w oczekiwaniu. Nieraz nawet wiele lat w mroku samotności, pytań bez odpowiedzi, niepewności, czy Bóg o mnie zapomniał. Bóg sam wybiera czas i miejsce swojej łaski. 5Warto porozmyślać o słowie „ofiarowanie”. Czy potrafię oddawać Bogu – jak Maryja – wszystko, co w moim życiu najcenniejsze? Nie dlatego, że Bóg chce mi cokolwiek zabierać, ale dlatego, że wszystko jest Jego darem, że nic mi się nie należy, że nie ma miłości bez zdolności do ofiary.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość
      przewiń w dół