• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Warszawiacy pożegnali premiera

    dodane 03.11.2013 13:10

    Ostatniej drodze śp. premiera Tadeusza Mazowieckiego towarzyszyły setki osób. Zgromadzili się licznie przed katedrą św. Jana oraz na pl. Zamkowym. Uczestniczyli w Mszy św. transmitowanej przez telebimy.

    Pani Ewa Łabędzka na pogrzeb śp. Tadeusza Mazowieckiego przyjechała z Bydgoszczy. - Darzę go ogromnym szacunkiem i miłością, jest dla mnie autorytetem, pokazał jak być mądrym i odważnym człowiekiem - mówi. I dodaje: To są może mocno patetyczne słowa, ale tak go zapamiętałam.

    Z torebki wyjmuje książkę „Druga twarz Europy”, autorstwa zmarłego premiera. Dostała ją, w odpowiedzi na list poparcia, jaki wraz z innymi pracownikami bydgoskiego Instytutu Hodowli Roślin wysłała Tadeuszowi Mazowieckiemu, gdy przegrał wybory. - To moja pamiątka - mówi. Na marginesach stawia wykrzykniki - z perspektywy lat, coraz bardziej rozumie historyczne wydarzenia, które opisywał śp. premier. Wspomnienia wróciły także podczas Mszy św. - Przypomniały mi się chwile ważne dla Polski. W tamtym czasie bycie premierem było ogromnym wyzwaniem. Jemu cały czas chodziło o Polskę i Polaków - mówi.

    Ewa Łabędzka na pogrzeb premiera przyjechała specjalnie z Bydgoszczy   Ewa Łabędzka na pogrzeb premiera przyjechała specjalnie z Bydgoszczy Agata Ślusarczyk /GN Plac Zamkowy i okolice katedry wypełniał tłum warszawiaków i gości z całej Polski. Wiele osób przez łzy wspominało premiera. - Był dobrym człowiekiem. Trudno mi coś powiedzieć… - urywa mieszkanka Warszawy. Panu Andrzejowi, stołecznemu nauczycielowi także słowa więzną w gardle. - Przeżywam wielki smutek. On był dla mnie idolem, symbolem, może nawet większym niż Wałęsa. Chciałem, by był reprezentantem naszego narodu. Gdyby jeszcze rządził, żyłoby się o wiele lżej. Z jego czasów nie do pomyślenia była niechęć między partiami, jaką mamy teraz - mówi.

    - Największy premier od 100 lat i wielki człowiek - ocenia Magdalena Kaprowicz z Warszawy. 

    Do późnego sobotniego wieczora mieszkańcy stolicy oraz innych miast ustawiali się w kolejce do Pałacu Prezydenckiego, gdzie wystawiona była trumna z ciałem Tadeusza Mazowieckiego. Według szacunków Kancelarii Prezydenta, do pałacowej kaplicy przyszło ok. 4,5 tys. osób. Zgromadzeni na pl. Zamkowym i przed katedrą, by towarzyszyć premierowi w jego ostatniej drodze, po zakończeniu Mszy św. pożegnali Tadeusza Mazowieckimi wielominutowymi oklaskami. Niektórzy trzymali palce w charakterystycznym geście litery V, znanym ze zdjęć pierwszego niekomunistycznego premiera po wyborach 1989 r.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • amigo
      03.11.2013 19:13
      Postać bardzo kontrowersyjna.Ugodowy aż do bólu nawet ze zbrodniarzami PRL-u.
    • Warszawiak
      04.11.2013 06:54
      Zastanawiam się, czy Forumowicze - @Tomasz czy @amigo, są ludźmi wierzącymi, i czy są dorośli, skoro potrafią pisać brednie o człowieku, dzięki któremu mają możliwość swobody wypowiedzi.
      Dziwię się GN, że umieszcza takie głupie wpisy ludzi, mających braki w wiedzy n.t. czasów, gdy państwo polskie było budowane od podstaw, gdy bankructwo PRL było widoczne na każdym kroku.
      To dzięki T. Mazowieckiemu m.in. zapoczątkowany został proces przemian utrojowych, bez rozlewu krwi, w sposób cywilizowany. Nie było innej drogi jak tylko ta, którą były premier i inni opozycjoniści wyznaczyli.
      Ręce opadają, gdy czyta się takie wpisy zaprogramowanych umysłów, lekceważących człowieka, na którego pogrzeb przyjechał przedstawiciel Unii, ludzie różnych ugrupowań politycznych, aby mu złożyć hołd, gdy czytamy depesze z całego świata, w tym z Watykanu USA, Niemiec czy od Dalajlamy XIV.
    • Winicjusz65
      04.11.2013 10:53
      @Tomasz,

      Z tego co ja pamietam, to w wystapieniu Premiera Mazowieckiego w 1989 r. był mowa o "grubej linii", która miała posłużyć jako cezura czasowa odpowiedzialności jego rządu. To wcale nie znaczyło, że mogą sie czuć bezksarnie ci, którzy popełnili przestępstwa i zostałi sądownie ukarani.

      Nie musisz płakać po Mazowieckim. Jest wielu takich, zarówno w kraju jak i na świecie, którzy b.Premiera i to co zrobił odbierają bardzo pozytywnie i z szacunkiem.

      @amigo,
      Czy Chrystus nie jest miłosierny i ugodowy wobec grzeszników i zbrodniarzy ? Przebaczanie jest sentencją naszej wiary, a ty, co ?


      @Warszawiak,
      podpisuje się pod twoim wpisem i trafną oceną dokonań Tadeusza Mazowieckiego
    • ,a
      04.11.2013 14:07
      brzydzę się takim premierem koniem trojańskim Moskwy i masonów
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół