• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Bp Mering pyta o wykłady gender na KUL

    fk /diecezja.wloclawek.pl

    dodane 18.06.2013 08:12

    Czy program został przygotowany we współpracy z ośrodkiem bliskim skrajnej lewicy?

    Ordynariusz włocławski bp Wiesław Mering zwrócił się z oficjalnym pytaniem do władz KUL o wyjaśnienie sprawy oferty wykładów gender na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

    Czcigodny Księże Rektorze,

    w związku z doniesieniami prasowymi o wprowadzeniu na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oferty wykładu „GENDER: feminizm, queer studies, men’s studies”, uprzejmie proszę o pilne wyjaśnienie sprawy, a zwłaszcza o odpowiedź, czy program został przygotowany we współpracy z ośrodkiem Brama Grodzka – Teatr NN, czyli środowiskiem bliskim „Krytyce Politycznej” i skrajnej lewicy.

    Będę zobowiązany za dołączenie programu planowanych wykładów.

    Oczekuję odpowiedzi, gdyż chcę poruszyć problem na najbliższym zebraniu Konferencji Episkopatu Polski w Krakowie.

    Łączę wyrazy szacunku

    + Wiesław Mering
    BISKUP WŁOCŁAWSKI

    Źródło: http://www.diecezja.wloclawek.pl/pl/news/20,aktualnosci/978,bp-mering-stawia-pytanie-o-wyklady-z-ideologii-gender-na-kul

    Przeczytaj także:

    "KUL odpowiada bp. Meringowi".

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Karmelito
      19.06.2013 08:10
      Sądy należałoby wydawać dopiero po zapoznaniu się z argumentacją władz KUL, która na szczęście już na stronie GN jest podana. Jest rzeczowa i przekonująca. Tak to już wśród części katolików w Polsce jest, że krzyczą zanim zadadzą sobie trochę trudu , aby zapoznać się z opiniami wszystkich stron biorących udział w dyskusji.
      JESTEM ABSOLWENTEM KUL I JESTEM Z TEGO DUMNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      doceń 10
    • Gosia
      19.06.2013 08:52
      KUL już nie powinien być katolicki. Czyżby tylko pieniądze na KUL-u miały wartość?????
      To jest tragedia, skandal
    • konserwatysta_pl
      19.06.2013 18:09

      Jakże trudno wypowiadać się w tak trudnych i dotykających bezpośrednio sprawach.
      KUL był od powstania uczelnią nadzorowaną i prowadzoną przez Episkopat Polski. jako jedyny w Polsce do dziś Uniwersytet Katolicki. Nie przez biskupa miejsca, lecz zgodnie z wszelkimi dokumentami, przez Episkopat,  Tak formalnie jest do dziś choć praktycznie tak było do 28 maja 1981r. (jeśli komuś obca jest data jest to dzień śmierci księdza Prymasa Stefana kardynała Wyszyńskiego). Jeszcze w okresie większych wpływów księdza Profesora S. Wielgusa ( S. może niezupełnie jak Szaweł, ale na pewno jak PAWEŁ )obecnie emerytowanego arcybiskupa, Episkopat zainteresował się KUL-em.  Ostatnie lata to wielkie zmiany i nowe projekty powstające pod kierunkiem lub patronatem Świętej Pamięci arcybiskupa Józefa Życińskiego, z racji funkcji - Wielkiego Kanclerza KUL-u, - który przejął rolę Episkopatu.
      Nowe władze KUL zostały wybrane w czerwcu 2012r i sprawują władzę od września 2013r a więc już po śmierci Świętej Pamięci arcybiskupa Życińskiego, a przed wyborem obecnego arcybiskupa miejsca ks. Stanisława Budzika jako niezależna reprezentacja środowiska akademickiego. Pierwszym, z czym niewątpliwie się zderzyła była sytuacja finansowa uczelni i kierunek rozwoju narzucony przez poprzednie władze (Wielkiego Kanclerza). Zadaniem nadrzędnym jak rzeczowo powiedział wczoraj na spotkaniu z pracownikami ks. Rektor, a wcześniej wskazywał z racji Święta Patronackiego Uczelni, w liście do wiernych na drugi dzień Wielkanocy, odezwach i wystąpieniach do środowiska akademickiego uniwersytetu, jest odbudowa Uniwersytetu jako Klasycznego Uniwersytetu Katolickiego, spełniającego wymagania formalne i wychowawcze Kościoła Katolickiego jak również spełniającego wymagania ustawowe uniwersytetu badawczego. Przeszkodą, jaką muszą nowe władze pokonać jest sytuacja zastana, to znaczy programy realizowane i projekty powstałe przed 2012r. Aby zerwać wszelkie umowy i zamknąć projekty mające być realizowane w przyszłości potrzeba 120mln zł na opłaty, spłaty, kary i odsetki karne. Dodatkowo należy policzyć kwoty osobowe za przegrane procesy zamykania programów i projektów (odszkodowania dla osób w nie zaangażowanych) – też grube miliony. Zręczne, choć nie pozbawione błędów, zarządzanie uczelnią pozwoliło na przeniesienie w stan agonii bez konieczności płacenia kar ustawowych, kilka wiodących nowych projektów, częścią których był projekt przebudowy Instytutu Filologii Polskiej, a małą cząstką cykl kontrowersyjnych wykładów. Jedyną możliwością realizacji części tego projektu było nagłośnienie sprawy, co dzięki usłużnemu pismu i mam nadzieję oszukanemu księdzu biskupowi właśnie się stało.
      PS. Przepraszam za śmiałość, Księże Biskupie, ale istnieje taka księga, dla wielu bardzo istotna, w której nauczyciel zaleca sposób upominania brata. Zaczynanie od rozmowy w cztery oczy (a współcześnie powiedzmy rozmowę telefoniczną), a nie nagłaśnianie, w tej konkretnej sprawie tak byłoby istotne.

    • konserwatysta_pl
      19.06.2013 18:26
      Pytanie do redakcji Gościa Niedzielnego -Dlaczego do tej pory nie wydrukowano oficjalnego, bardzo krótkiego i ważnego oświadczenia ks. Rektora KUL a tylko wyjaśnienie osób bezpośrednio zaangażowanych w projekt?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół