• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dom przed niebem

    Joanna Sadowska

    |

    Gość Tarnowski 31/2012

    dodane 02.08.2012 00:00

    Wiśnicko-Lipnicki Park Krajobrazowy to malownicze zakątki, przyrodnicze perełki i ziemia, po której chodzili święci. Warto odkryć jej tajemnice.

    Naszą kolejną wędrówkę rozpoczynamy w miejscu końca poprzedniej. Żegnamy piękne zamczysko w Nowym Wiśniczu i wyruszamy do Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego, którego granica biegnie wzdłuż granic administracyjnych gmin Nowy Wiśnicz i Lipnica Murowana. Park utworzony został 15 lat temu, a jego powierzchnia wynosi 14 311 ha. Zachwyca krajobrazami oraz zabytkowymi układami urbanistycznymi Nowego Wiśnicza i Lipnicy Murowanej. Roślinność jest typowa dla Pogórza Karpat Zachodnich, a wśród zwierząt zjawiskiem szczególnym jest duża różnorodność nietoperzy, w tym najrzadszy gatunek występujący w Polsce – podkowiec mały.

    Nie uda nam się przejść, a w zasadzie przejechać całego parku. Obieramy więc kilka punktów, z obietnicą powrotu w te strony. Naturaln(i)e obszary Wyjeżdżając z Nowego Wiśnicza, warto choćby na chwilę wstąpić do kościoła parafialnego, który widać z okien wiśnickiego zamku, a który ufundował Stanisław Lubomirski. Świątynia zachwyci chyba każdego, a swój wygląd zawdzięcza Maciejowi Trapoli, architektowi sprowadzonemu z Włoch. Przejeżdżając rynek, jedziemy do Królówki. Po drodze mijamy Olchawę i piękny staw, gdzie spokojnie wędkują panowie, a dzieci bawią się radośnie. To właśnie tu w wakacje odbywają się zawody wędkarskie o puchar burmistrza Nowego Wiśnicza. Warto zatrzymać się na pierwszy przystanek, bowiem naprzeciwko stawów powstała ścieżką spacerowa „Obszar naturalnych zbiorowisk roślinnych”. Jej przejście zajmuje zaledwie 15 minut, a jest jak co najmniej jedna lekcja biologii. Mleczna droga Jedziemy jeszcze kilka kilometrów i jesteśmy w urokliwej Królówce, z którą najczęściej kojarzy się nam Kazimierz Brodziński, twórca okresu romantyzmu. Tu urodził się i mieszkał przez kilka lat, a w miejscu rodzinnego dworu znajduje się drewniany krzyż. Królówka to również muzeum mleczarstwa. Mieści się ono obok kościoła parafialnego, w budynku dawnej mleczarni, datowanej na koniec XIX wieku. Produkowano tam tak dobre masła, sery, śmietanę czy maślankę, że zawożono je nawet na dwór cesarski. Dziś nie da się już skosztować tych specjałów, ale można zobaczyć urządzenia wykorzystywane do produkcji nabiału, a także przedmioty wikliniarskie oraz gospodarcze codziennego użytku. Placówka działa w strukturach Muzeum Ziemi Wiśnickiej i czynna jest w niedzielę od 10 do 13. Istnieje również możliwość zwiedzania w inny dzień, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym pod nr. (14) 61-285-89, 61-285-28.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół