Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 25°C
$ USD 3,3928 EUR 4,3322 Fr CHF 3,6070 £ GBP 5,3656 waluty

LOT boi się krzyża

LOT boi się krzyża

Franciszek Kucharczak

Polityczna poprawność dotarła i do naszych linii lotniczych. Pytanie, czy one jeszcze są nasze.

Polskie Linie Lotnicze LOT nadążają za „trendami” i zabraniają pracownikom personelu pokładowego nosić znaków ich wiary – na przykład krzyżyków (przeczytaj informację Schowaj krzyżyk w czasie lotu). Przy okazji, jak się to zawsze robi, mówią, że to służba mundurowa i to dlatego taki zakaz, żeby się nazywało, że chodzi o ogólną zasadę, a nie o szykanowanie wierzących. Ciekawe, że dotychczas – choć personel do tej pory też nosił mundury – wolno było nosić symbole religijne i jakoś nikomu to nie przeszkadzało.

LOT najwyraźniej ulega tej samej politycznej poprawności, na którą choruje coraz więcej instytucji Zachodu. Chrześcijaństwo musi być usunięte z widoku publicznego. A że nie można tego zrobić wprost, używa się argumentów technicznych, a nawet – jak wynika z wypowiedzi rzecznika PLL LOT – twierdzi się, że to w trosce o bezpieczeństwo personelu. „Historia lotnictwa zna całą masę przypadków, iż poprzez ekspresję symboli religijnych dochodziło do napaści na personel” – mówi rzecznik. Historia lotnictwa zna – a my nie znamy. Czy to nie ciekawe? O co chodzi? O awanturę, którą wszczął jakiś podpity facet? A może o burdę wywołaną przez antyreligijnego fanatyka? Takie rzeczy się zdarzają zawsze i do ich wywołania nie trzeba krzyżyka, wystarczy kapelusz polityka.

Czy z tego powodu, że ktoś nie życzy sobie oglądać tego, co dla nas najważniejsze, mamy pokornie schylać głowy i wypierać się wiary?

A nawet gdyby przyszło oberwać od kogoś za „znak sprzeciwu”, którym jest krzyż, to czemu tak się o to troszczą władze linii lotniczych? Czy któryś posiadacz krzyżyka z obsługi samolotu prosił o taką „ochronę”? Czemu linie lotnicze niańczą dorosłych ludzi, jakby sami nie mogli decydować, czym się chcą narażać pasażerom?

Może PLL LOT liczą na naiwnych, którzy uwierzą w bajki o bezpieczeństwie i mundurze. I o tym, że kogoś znaki religijne rażą. Owszem, rażą, ale głównie funkcjonariuszy neutralności światopoglądowej. To oni, ci postchrześcijanie, cierpią na widok śladów Tego, którego się zaparli. Nie muzułmanie, nie buddyści, animiści i cykliści. Tu wcale nie chodzi o wrażliwość i troskę o uczucia „inaczej wierzących”. Chodzi o wyrugowanie śladów Boga.

Był już taki Lot, który ocalał, ale on wyszedł z Sodomy i Gomory. LOT najwyraźniej chce tam wejść.

 

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 9 Głosów: 13 polonus 2012-02-09 19:32
Niezalogowany użytkownik proponuje aby polscy katoliccy pasazerowie naszego lot-u uzewnetrzniali znak naszej wiary ......
Ocena: 9 Głosów: 11 Debora 2012-02-09 17:53
Niezalogowany użytkownik a jeśli komuś przeszkadza coś innego? jeśli komuś PRZESZKADZA BRAK krzyża? Ciekawa jestem jaką decyzję by podjął Trybunał w Starsburgu , gdyby złożyć wnisiosek, że czuję sie poszkodowana, bo PRZESZKADZA MI BRAK?
Ocena: 5 Głosów: 7 Bronak Kamarołski 2012-02-10 21:53
Niezalogowany użytkownik Że niby w służbach mundurowych nie eksponuje się krzyża?
A Virtuti Militari? A Krzyż Walecznych? A Krzyż Zasługi? A setki odznak pamiątkowych jednostek wojskowych na "bazie" krzyża? Nawet sztandary wojskowe - oficjalny wzór - mają w swojej symbolice krzyż.
Mało tego! Właśnie te odznaczenia przypina się do mundurów galowych, żeby wszyscy widzieli.
Właśnie sztandary wojskowe, szczególnie eksponuje się podczas świąt i uroczystości, aby wpisany w płat sztandaru krzyż był oglądany przez jak największą liczbę ludzi.
Kłamstwo rzecznika PLL LOT miało zbyt krótkie nóżki.
Ocena: 5 Głosów: 13 konserwatysta_pl 2012-02-09 20:26

Znowu porusza Pan, Panie redaktorze, bardzo ważny problem. Dziękuję za to.
Poprawność polityczna przeszła w fazę agresji wobec wszystkiego co katolickie, wszystkiego co prawdziwe. Platforma, żeby zadowolić mocodawców, dziękuje swym wyborcom. Najpierw podziękowała lekarzom, następnie młodym (ACTA) wreszcie coraz mocniej uderza w Kościół Katolicki, a co za tym idzie w tę część katolików, którym zawdzięcza zwycięstwa wyborcze. Jak Zapatero w Hiszpanii Tusk chce zostawić po sobie ruiny i zgliszcza na tyle specyficzne, by wydawało się następcom, że można przy wysiłku jeszcze część odbudować. Naprawiając sprawy materialne, będzie za mało czasu, by zająć się sprawami moralnymi, duchowymi. I w tym widzę naszą straszliwą porażkę. Puki jeszcze czas, trzeba się zorganizować, bo nikt za nas nie naprawi rzeczywistości - politykierzy są zbyt zapatrzeni w siebie a polityków jest zbyt mało a ogrom pracy może ich przerosnąć. Proponuję drobną demonstrację sprzeciwu społecznego.

Na początek proponuję, aby wszyscy korzystający z podróży lotniczych zabierali ze sobą krzyże do samolotów.

wszystkie komentarze >

Komentarz z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Dodatki specjalne