Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 25°C
$ USD 3,3811 EUR 4,3205 Fr CHF 3,5973 £ GBP 5,3419 waluty

Żenić się czy nie?

Żenić się czy nie?

Ks. Wojciech Węgrzyniak

GN 04/2012 |

W drugiej albo trzeciej klasie szkoły podstawowej pani zadała nam zadanie: „Napisz, co jest twoją największą troską?”.

Do dziś moja mama przypomina mi z uśmiechem, o tym co napisałem: „Moją największa troską jest, by mama wróciła z pracy zdrowa i kupiła mi coś dobrego”. A co jest największą troską św. Pawła w dzisiejszym czytaniu?

Drugie czytanie sprawia wrażenie, że Apostoł Narodów widzi pewną trudność w pogodzeniu małżeństwa z zatroskaniem o Boga. Podobne refleksje na temat wpływu stanu małżeńskiego na filozofię krążyły w świecie stoickim. Epiktet w swoich „Diatrybach” zwraca uwagę na to, że łatwiej służyć bogom komuś, kto jest wolny od jakichkolwiek zobowiązań rodzinnych i społecznych. Wylicza nawet niektóre zadania wobec teściów, żony i dziecka – to ostatnie trzeba ubrać, posłać do nauczyciela i to jeszcze dbając, żeby miało ze sobą tabliczki do pisania. Trochę inaczej na tę sprawę patrzył Antypater z Tyru, który twierdził, że najlepszym rozwiązaniem byłoby ożenić się z taką kobietą, która zajmie się sprawami koniecznymi do życia i ułatwi swemu mężowi rozmyślanie o prawdzie. Złośliwi jednak mówią, że jedynym udanym przykładem takiego związku było małżeństwo Kratesa z Hiparchią. Podobnie jak i stoicy, Paweł dostrzega problem. I mimo że pierwsza lektura tekstu sugeruje, że Paweł dzieli ludzi na tych, co się poświęcają Bogu, i tych, co skupiają się na relacji ze współmałżonkiem, oraz zachęca do bezżenności, to jednak problem jest bardziej złożony. Po pierwsze Paweł, chociaż pisze „Chciałbym, abyście byli wolni od utrapień”, nie zachęca do życia bez trosk. Gdyby tak było, musielibyśmy stwierdzić, że troszczenie się o sprawy męża lub Pana jest niepożądane. A tego Paweł nie mówi. Po drugie skoro Paweł pisze, że mąż „doznaje rozterki”, czyli tłumacząc dosłownie „jest rozdzielony”, to znaczy to, że małżonkowie troszczą się nie tylko o siebie, ale i Boga. Inaczej nie byłoby rozdwojenia. Po trzecie bycie singlem wcale nie ułatwia sprawy. Na początku tego samego rozdziału Paweł pokazuje, jakie są niebezpieczeństwa nie tylko stanu wolnego, ale i wstrzemięźliwości seksualnej (por. 1 Kor 7,2.5). Po czwarte, apostoł nie zmusza ani nie gani, bo wie, że „każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki” (1 Kor 7,7). Co zatem jest największą troską św. Pawła? Może to, byśmy byli wolni od trosk, czyli w świecie trosk nie dali się troskom zniewolić.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 1 Głosów: 1 Eterno Vagabundo 2012-01-29 02:27
Niezalogowany użytkownik
Zaślubić się potrzeba.
W małżeństwo, albo z Bogiem.
Gdyż szczęście zwykło mieszkać,
Tylko za takim progiem.

W małżeństwie, oczywiście,
Bóg pierwsze skrzypce gra.
Gdyż On to, nieustannie,
Nad nim opiekę ma.

Ocena: 0 Głosów: 0 czlowiek1 2012-02-03 21:53
No, Kościół potrzebuje więcej mówić o ojcostwie.
Niech Kościół przejdzie do wykształcenia wierzących mężczyzn. To jest wstyd, że w krajach katolickich, w przeciwieństwie do pogaństwa i islamu, mężczyźni stanowią mniejszość w świątyniach. Przecież nawet statystycznie, do wieku 45. lat jest przewaga liczby mężczyzn nad kobietami.
To mąż powołany jest do chwały Bożej, i on udziela dar swej żonie i potomstwie, mówi Pismo. Trzeba katolików wychować na mężnych mężów. Do nieba nie idzie się parami, i pobożność kobieca jest za mało rozumowa i zdatna na psychozy, co jest poświadczone badaniami Freuda.
Musimy stworzyć społeczeństwo katolickich ojców.
I wtedy będzie z górki.

wszystkie komentarze >

Znajdź info z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie...

Dodatki specjalne