Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 12°C
$ USD 3,4194 EUR 4,3490 Fr CHF 3,6210 £ GBP 5,4342 waluty

Dumni, że się wstydzą

Dumni, że się wstydzą

Przemysław Kucharczak

Wstydzę się za mój Kościół – oświadczył redaktor Jan Turnau w „Wyborczej”. Chodzi o zakaz wypowiedzi dla mediów dla ks. Adama Bonieckiego, wydany przez zgromadzenie marianów.

Niezależnie od tego, czy ten zakaz jest słuszny czy nie, to ma obowiązywać tylko przez miesiąc. To chyba nie jest wielka krzywda dla zakonnika, który ślubował posłuszeństwo przełożonym. Jednak chodzi mi w tym komentarzu o coś innego: o głosy oburzonych katolików, jak Zbigniew Nosowski i Jan Turnau, którzy wstydzą się, że decyzja o zakazie wypowiedzi jest w ogóle możliwa w ich Kościele. A tytuł tekstu Jana Turnaua w „Gazecie Wyborczej” brzmi już całkiem jednoznacznie: „Wstydzę się za mój Kościół”.

A więc po pierwsze: nie wstydźcie się za cały Kościół, bo to nie cały Kościół wydał zakaz dla księdza Bonieckiego, tylko zgromadzenie księży marianów. A za księży marianów również nie powinniście się wstydzić, ponieważ, o ile mi wiadomo, nie jesteście panowie członkami tego zgromadzenia.

I po drugie: bardzo mnie dziwi, że redaktor Turnau, którego uważam za bardzo uczciwego, prawego człowieka, akurat teraz poczuł wstyd „za mój Kościół”, natomiast nie wyraził wstydu cztery dni wcześniej, kiedy jego gazeta na czołówce głównego wydania sugerowała, by pozywać do sądu lekarzy, którzy odmówili zabicia przez aborcję dziecka z Zespołem Downa. To przecież był jeden z dwóch najbardziej obrzydliwych tekstów w historii „Gazety Wyborczej”, porównywalny tylko z otwartym nawoływaniem do zabicia nienarodzonego dziecka 14-letniej Agaty dwa lata temu. Czy to nie było jak naplucie w twarze wszystkim rodzicom dzieci z Zespołem Downa? Jestem przekonany, że tekst obraził wielu ludzi także w samej „Gazecie Wyborczej”. Przecież krytyk Tadeusz Sobolewski z działu kultury „Wyborczej” otwarcie opowiada o swojej ogromnej miłości do własnej córki z Zespołem Downa, która zresztą intelektualnie bardzo dobrze się rozwinęła. Moja koleżanka z redakcji, Basia Gruszka-Zych, kiedyś z tą dziewczyną rozmawiała, cytowała też we wzruszającym artykule jej piękne, wywołujące metafizyczny dreszcz życzenia, które jako nastolatka pisała dla rodziców, np.: „Dla Matuli. Ani strachu, ani śmierci. Miłość jest wieczna, zawsze będziemy żyć, a nasza miłość będzie aż do śmierci i do starości. Spotkamy się w niebie i nie trzeba się bać śmierci”.

Szanuję ideę Jana Turnaua, że chrześcijanie nie powinni zamykać się na dalekie od wiary środowiska, że powinni w nie wchodzić i od środka wprowadzać do nich wartości. Jestem temu w stanie przyklasnąć. O ile oczywiście nie okaże się po 20 latach pracy w takim miejscu, że stało się na odwrót: że to środowisko nas zmieniło. Mam bowiem wrażenie, że pan redaktor zawsze jest łagodny i wyrozumiały, jeśli chodzi o wyskoki swojego środowiska, natomiast wobec Kościoła już tej samej zasady nie stosuje.

A już na pewno nie na miejscu jest wyrażanie na tych łamach wstydu za Kościół, jeśli cztery dni wcześniej nie wyraziło się publicznie wstydu za własną gazetę. I to w sprawie, która jest nieskończenie ważniejsza niż obowiązujący przez miesiąc zakaz wypowiedzi dla nawet najzacniejszego duchownego.

 

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 93 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 15 Głosów: 15 jelonkaa 2011-11-09 11:46
A Chrystus mówi, "UKRZYŻUJ MNIE" a nie brata, nie wspólnotę, nie Kościół, nie redaktora, nie ks. Bonieckiego, nie polityka, nie przyjaciela, nie siostrę, nie matkę, nie kolegę, nie szefa....."UKRZYŻUJ MNIE" zawsze gdy musisz się wstydzić, zawsze gdy ktoś zadaje ból, gdy rani okrutnie.....Chrystus mówi: "UKRZYŻUJ MNIE"
Ocena: 12 Głosów: 48 piotrp 2011-11-04 18:05
Niezalogowany użytkownik Nie posądzam redaktora, że nie rozumie, że przecież nie chodzi w tym sporze o to, czy ten zakaz obowiązuje przez miesiąc, czy przez rok. W życiu chodzi także o zasady. Nie tylko moim zdaniem złamana została zasada wolności słowa, naruszając tym samym konstytucyjne prawa Obywatela ks. Adama Bonieckiego. I nie interesuje mnie jako członka Kościoła katolickiego, jakie reguły i zasady dla swoich członków ustanowił Zakon Marianów. Wypowiedzi ks. Bonieckiego, ktore znam od wielu lat i jego postawa nie mogły w niczym szkodzić wizerunkowi Zakonu, ani Kościoła. Zatem widzę tu drugie dno. Mam więc odczucie podobne do tego, jakie wyraził redaktor Turnau i przekonanie, że ta decyzja szkodzi kościołowi, głęboko dzieląc wiernych i podważając i tak już mocno nadszarpnięty jego autorytet.

Ocena: 5 Głosów: 21 emma 2011-11-05 15:51
Niezalogowany użytkownik Uwazam, ze decyzja zwierzchnika ksiezy marianow jest krzywdzaca dla ks. Bonieckiego i bardzo szkodliwa dla polskiego Kosciola. Ponadto, jest absurdalna, poniewaz ks. Boniecki byl i jest zawsze lojalny wobec Kosciola i broni Go przed niesprawiedliwymi zarzutami. Wiele robil i robi, aby wyjasniac nauke Kosciola zwyklemu czlowiekowi.
Ocena: 5 Głosów: 21 emson 2011-11-04 22:06
Niezalogowany użytkownik Nie rozumiem dlaczego nie będąc członkiem zakonu nie można się za niego wstydzic? Czy nie mogę także powiedziec, że wstyd mi np. czasem za polskich piłkarzy tylko dlatego że nie jestem jednym z nich. Absurd.

wszystkie komentarze >

Komentarz z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Dodatki specjalne