Zwycięstwo w pierwszym barażu o Euro. Polacy jadą do Cardiff!

W 40. występie na PGE Narodowym Biało-czerwoni zrobili pierwszy krok w kierunku Euro 2024. Chociaż wynik robi wrażenie, to kilka pytań o potencjał naszej kadry wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

Polska wygrała z Estonią wysoko, aż 5:1. Żeby zagrać w czerwcu na niemieckich boiskach, trzeba jeszcze w najbliższy wtorek pokonać Walijczyków. Zadanie to będzie dużo trudniejsze od czwartkowego. Z dwóch oczywistych powodów. Pierwszy – Walia to po prostu dużo trudniejszy rywal niż Estonia. Dziś pewnie pokonała fińską zaporę. Drugi powód – nasza drużyna zagra w roli gości, przy trybunach wypełnionych walijską publicznością. Martwią też urazy, jakich nabawili się Przemysław Frankowski i Matty Cash.

Wynik, mimo że tak wysoki, to nie całkiem oddaje obraz gry. Przewaga Polaków była miażdżąca, co pokazują meczowe statystyki. Przez 85 procent czasu gry przy piłce była nasza drużyna. Ten mecz miał też przynieść odpowiedzi na kilka pytań o formę i potencjał sportowy Biało-czerwonych. Ekipa Probierza zagrała przekonująco, prezentując umiejętności szybkiej gry piłką, lekkości na skrzydłach, silnego pressingu. Wciąż jednak nie wiemy, czy urok jej gry to składowa świetnej dyspozycji zawodników i taktycznego nosa selekcjonera, czy bardziej efekt mizernych możliwości – dodatkowo osłabionych liczebnie – Estończyków.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
« 1 »

Piotr Sacha