• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • DNA
      13.11.2017 09:35
      I po co ten ambasador się w ogóle wypowiada, skoro nie ma żadnych konkretnych argumentów. To wypowiedź w rodzaju totalnej opozycji: Nie bo Nie!
    • Artik
      13.11.2017 09:40
      Przeczytałem i ... Mówi bardzo przekonująco jest tylko jedno ale. Ambasador mówi o pomocy przy niezakłamywaniu historii a to niemieckie media zakłamują historię, mówi o wszelkiej pomocy a to Niemcy do ostatniej chwili wstrzymywali się przyjęciem nas do nato, to niemcy robią interesy z rosią (nord stream 1 i 2), to niemcy naciskali na zamykanie stoczni, to niemcy "pomagali" w wygaszaniu naszych kopalń sami dofinansując własne, itd itd w sprawie niemieckiej pomocy. To wreszcie niemcy mówią, że w polsce jest rząd narodowo prawicowy o skrajnych poglądach (czytaj faszystowskich). To jest ta pomoc? Panie ambasadorze. Potraficie kłamać jak z nut. Sprawę reparacji powinien rozstrzygnąć międzynarodowy sąd na podstawie dokumentów i zamknąć temat. Jeżeli należy się reparacja to mają wypłacić, jeżeli nie należy się to sprawa będzie jasna raz na zawsze. Przekonywanie się na łamach prasy nie ma najmniejszego sensu.
      doceń 15
    • frank.ch
      13.11.2017 10:03
      Wypowiedź ambasadora nawiązuje do klasycznego niemieckiego PR-u w wykonaniu doktora Goebbelsa i w tym znaczeniu z pewnością ma sens.
      doceń 14
    • gosc
      13.11.2017 10:17
      Dajemy szanse Niemcom aby potwierdzili w uczynkach swoje nawrócenie z nazizmu, swoja przyjaźń do Polski i Polaków, zadoścuczynili nam za krzywdy. Powinni skorzystać z tej okazji i nie wzbraniać się przed reparacjami.
      doceń 15
    • Mateo
      13.11.2017 10:18
      I Polska dyplomacja poniosła kolejną klęskę... ale wyborcy są zadowoleni, że "wstajemy z kolan".
      • Cherubinek
        13.11.2017 11:15
        Nie pisz proszę w pierwszej osobie liczby mnogiej bo z tego co widzę, to Ty na tych kolanach pozostajesz..
    • rzymianin
      13.11.2017 13:01
      Jeśli Niemcy nie są zobowiązani do reparacji i podobno to sprawa zamknięta, to czy podobnie ma się sprawa odszkodowań na rzecz Izraela ze strony Polski? Oni wciąż na nowo się tego od Polski pod różnymi pretekstami domagają. Więc jak będzie? Czy ta sprawa też będzie raz na zawsze załatwiona? Obawiam się, że nie. My więc mamy wciąż płacić Izraelowi za nie wiadomo co, a nam już wszystko zapłacono? Nie mówię już o Rosji, bo od nich nigdy nie dostaniemy ani kopiejki, a co najwyżej... wiadomo o co chodzi.
    • Gość
      14.11.2017 10:03
      Dlaczego Niemcy są sędziami we własnej sprawie?
    • Krzysiek
      17.11.2017 17:12
      >>"Stanowisko rządu w Berlinie jest jednak jasne: z punktu widzenia prawa kwestia reparacji jest zamknięta" <<
      Wszak te ustalenia zrobili z Rosją, która jest dla nich stroną.
      Polska, wszak nie była, nie jest i nie będzie stroną dla PANÓW z Niemiec.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół