• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Profesor
      21.10.2017 22:07
      Genialny list! Myślę że powinniśmy częściej prezentować w mediach osoby "wyjęte spod prawa", aby społeczeństwo uświadomiło sobie, że setki aborcji eugenicznych wciągu roku w Polsce, to nie statystyka, to konkretne ludzkie historie, płomienie nadziei zdmuchnięte przez strach i uprzedzenia.
      doceń 20
    • Niuśka
      22.10.2017 16:15
      Proszę nie pisać bzdur! Zespół Turnera obecnie, zgodnie z ustawą z 1993r, która wciąż obowiązuje, NIE UMOŻLIWIA wykonania legalnej aborcji. Po co takie klamstwa na katolickim portalu?
      • Krzysztof
        22.10.2017 18:51
        Byłoby fajnie gdyby tak rzeczywiście było. A jednak 26 maja A.D. 2011, Polska przegrała w sprawie "R.R, przeciwko Polsce" właśnie w związku z urodzeniem się dziewczynki z zespołem Turnera? Ostatnio Szpital Bielański potwierdził, że zabito tam 3 dziewczynki z zespołem Turnera.
      • bartek
        22.10.2017 21:04
        Zespół Turnera nie kwalifikuje się do aborcji. Poza tym wystarczy porównać sytuację takiej osoby z osobą całkowicie leżąca i wymagającą opieki. Póki jest to dziecko da się to ogarnąć, ale taki człowiek rośnie i nabiera ciała. Nigdy nie widziałem księdza, który zmieniałby pampersa leżącemu niepełnosprawnemu. Dziwne, skoro tak walczą "o życie".
      • Krzysztof
        22.10.2017 21:16
        Droga Pani, jeśli podejrzewa Pani portal katolicki o kłamstwa, to proszę przeczytać co piszą na lewicowej "Polityce", gdzie opublikowano List Otwarty Komitetu Organizacyjnego "Marszu Godności". Działączki pro-choice piszą w nim, cytuję: "Inaczej jest w przypadku upośledzeń nieodwracalnych, które nie są śmiertelne i nie wiążą się z fizycznym cierpieniem – takich jak np. zespół Downa czy Turnera. Podczas gdy jedni lekarze kwalifikują je jako ciężkie i dopuszczają jako wskazanie do aborcji w terminie zgodnym z przepisami ustawy, inni nie uważają tych wad za wskazanie do aborcji w ogóle, a jeszcze inni uważają za dopuszczalne usunięcie ciąży obarczonej takimi wadami, ale tylko we wczesnej fazie rozwoju". Jak wiec rozumieć te słowa?
    • Krzysztof
      22.10.2017 20:02
      Widzę, ze niektórzy mają wątpliwości czy na pewno Zespół Turnera jest w Polsce wskazaniem do legalnej aborcji. Wygląda na to, że prawo jest BARDZO nieprecyzyjne. Ja jestem pro-life, ale właśnie dlatego powołam się tutaj na list organizatorek tzw."Marszu Godności", a więc inicjatywy pro-choice, z 22 września 2016. Cytuję działaczki pro-choice: " (...) Inaczej jest w przypadku upośledzeń nieodwracalnych, które nie są śmiertelne i nie wiążą się z fizycznym cierpieniem – takich jak np. zespół Downa czy Turnera. Podczas gdy jedni lekarze kwalifikują je jako ciężkie i dopuszczają jako wskazanie do aborcji w terminie zgodnym z przepisami ustawy, inni nie uważają tych wad za wskazanie do aborcji w ogóle, a jeszcze inni uważają za dopuszczalne usunięcie ciąży obarczonej takimi wadami, ale tylko we wczesnej fazie rozwoju". List otwarty pt. "Brak dyskusji nad projektem legalizującym aborcję jest przejawem tchórzostwa" który powyżej cytuję, opatrzony jest takim oto podpisem:
      Komitet Organizacyjny Marszu Godności:
      Marta Dyks (modelka)
      Marta Habior (producentka filmowa, wykładowca)
      Marta Lewandowska (producentka filmowa)
      Irina Ovcinicov (project manager)
      Bożena Przyłuska (przedsiębiorczyni)
    • Malina-m3
      24.10.2017 22:26
      Brawo Kasiu!
    • ja
      14.11.2017 12:13
      czytam ten list i wzdycham z zachwytem nad tym jak mądrą, ładną dziewczyną jesteś, ile osiągasz, a każde twoje osiągnięcie ma podwójne znaczenie - z jednej strony to Twój osobisty sukces, z drugiej - sukces i niesamowity argument na rzecz osób z trudnościami zdrowotnymi podobnymi do tych z ZT. Niech Ci ta świadomość dldaje skrzydeł a w trudnej chwili - podnosi. Dlatego osiągaj szczyty!!!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół