• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • max
      12.10.2017 18:12
      Ci ludzie wybierając ten zawód wiedzieli jakie płace są w służbie zdrowia. Czy oni przyszli tu służyć ludziom czy "trzepać kasę"? A może pomylili powołania i powinni zając się polityką?

      Jeśli takiemu rezydentowi po 10 dniach stażu już nie podoba się pensja którą otrzyma może powinien zrezygnować, pójść do UP tam mu zaoferują pracę na kasie za 2tyś w niemieckim markecie. Może będzie zadowolony, a jak za długo będzie marudzić, przebierać oferty to go wyrejestrują i pozbawią jeszcze ubezpieczania zdrowotnego, żeby mógł się już leczyć tylko prywatnie za pieniądze również w państwowym szpitalu i mieć swój wkład do budżetu, a nie tylko wyciągać ręce po pieniądze. Taka jest niestety rzeczywistość w Polsce.
    • paulus
      12.10.2017 18:55
      ponad 70 lat wojny i zlodziejstwa zrobilo swoje....dlaczego nie robili glodowki wtedy ..teraz wprawdzie powoli ,ale idzie w dobrym kierunku...a co im pad pomoze ...????Tyle co praworzadnosci ,frankowicza,aneksowi...i innym obiecanka przedwyborczym.....ZERO !!!! Pani Premier ...no to co innego ..tak trzymac...!!!! Szczesc Boze.
    • Artur
      12.10.2017 19:22
      Potrzebna im kasa by otworzyc prywatne gabinety
      • gość
        12.10.2017 21:19
        Dokładnie. To skok na kasę. Niech głodują - 40 dni wytrzymają.
    • Gość
      12.10.2017 22:21
      Lekarze powinni zapisać się do PIS, to wówczas bardzo szybko dostaną sowite podwyżki płac, ponieważ PIS dobrze wynagradza swoich ludzi.
    • Ireneusz
      12.10.2017 23:22
      Dla siebie PIS ma na podwyżki. 200 mln na kancelarie Sejmu, Senatu, Prezydenta i KPRM (Szydło) oraz 100 mln dla IPN. Dla lekarzy brak podwyżki, mimo że zarabiają 10 razy mniej niż ci co czytają wiadomości polityczne w TVP. Natomiast dla lekarzy brak środków finansowych ale w lansowanym przez Morawieckiego budżecie państwa na 2018 rok dziesiątki mld zł są do rozdania.
    • gość
      12.10.2017 23:22
      Po stronie rezydentów nie ma woli porozumienia. Nie daj Boże dostać się w ręce takich lekarzy.
    • gość
      12.10.2017 23:35
      Duch totalnej opozycji, ciekawe za czyje tym razem pieniądze, decyduje o postawie rezydentów - rzeczywiście-rezydentów, bo nie lekarzy ! Brak dobrej woli i widoczne zacietrzewienie wykluczają porozumienie. Wiemy, jak "głodują" lekarze...Bez portfela do nich nie podchodż...
    • Gość
      13.10.2017 12:27
      Chcą podniesienia dochodów o 30%, zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń - stwierdzając, że nie są potrzebne rozmowy i wszystko da się rozwiązać szybciej, niż w dwa miesiące.

      Gdyby to było choć trochę rozsądne, byłoby szlachetnym zrywem powstańczym. Niestety wygląda raczej na bunt przedszkolaków.

      Jedyne, z czym mają rację to fakt, że spór dotyczy istotnie i lekarzy, i pacjentów - z tym, że pacjenci cierpią przez lekarzy, a nie z winy rządu.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół