• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Fidel Castro
      10.10.2017 13:44
      A co do tego ma Petru? Dwa lata minęły,PIS ma duże poparcie ale temat ciągle w szufladzie.PIS jest w stanie przepchać kolanem każdą ustawę przez sejm i senat,w ciągu dwóch dni.Co do tego ma Petru lub ktoś inny? Jego opinia ma takie znaczenie jak sołtysa Wilkowyj.
      doceń 10
      • jan
        10.10.2017 21:14
        Pan Petru przeszkadza pewnemu guru w zakazie handlu w niedziele i święta , w zakazie aborcji , w zakazie in vitro. Kościele , kiedy wpłyniemy na pana Petru aby przestał przeszkadzać naszemu idolowi.
    • Pytajnik
      10.10.2017 15:03
      Dlaczego biura poselskie Rysia Petru są zamknięte w soboty i niedziele?
    • kuba
      10.10.2017 15:05
      "Niedziela jest w naszej kulturze dniem odpoczynku" - to dobrze! rozumiem, że autor będzie zachęcał wszystkich małych sklepikarzy (Polaków i katolików, którzy wyrośli właśnie w tej kulturze) aby zamykali swoje sklepy w niedziele i święta zamiast wykorzystywać swoich pracowników płacąc im pod stołem. Dlaczego tylko Lidl i Biedronka mają dbać o naszą Polską kulturę?
    • TomaszL
      10.10.2017 15:57
      Są dwie oczywistości. Jedna jest taka, że glos posła Ryszarda Petru nie jest niezbędny do uchwalenia zakazu handlu w niedzielę.
      A druga prawda jest taka, że to my - katolicy jesteśmy winnymi tego, ze sklepy w niedzielę są otwarte. Bo przecież "po kościele" (albo wręcza zamiast kościoła) chodzimy do świątyń handlu i tam świętujemy niedzielę. I tutaj myślę ze głos posła Ryszarda Petru jest bliski opiniom Polaków. I pewnie stąd płyną obawy partii rządzącej, która przez dwa lata ma problem z przyjęciem stosunkowo prostych przepisów.
      doceń 19
      • Gość
        10.10.2017 16:37
        nie spodziewałem się, że zgodzę się z JAWA25, ale... Jacy my?
        • TomaszL
          10.10.2017 16:51
          My, katolicy którzy w niedzielę robimy zakupy w sklepach, jemy obiady w restauracjach czy barach, kupujemy dzieciom lody, czy tylko prasę w przykościelnym kiosku.
          doceń 6
        • JAWA25
          12.10.2017 12:49
          "my", "nas" spadek po PRLu
          doceń 0
    • gut
      10.10.2017 19:47
      Trzeba przyznać, że wiedziało się to, że w dawnych czasach, ludzie mieli bardzo marne prawa pracownicze i warunki, po prostu wyzysk ale nie wiedziało się tego, że dawniej pracownicy byli - bici - traktowani wręcz jak przedmiot, własność - przez swoich pracodawców...Tacy pracownicy wtedy, faktycznie byli - nikim i nic - nie mieli z tego życia...Jedynie mogli liczyć na to, że Bóg będzie im przychylny w drugim życiu...ulży im...Teraz na Szczęście w naszych czasach, nie ma takich haniebnych praktyk ale z debaty publicznej można usłyszeć, jakie ludzie przeżywają dramaty w kontekście tego tematu.
    • chetnie przeczytam
      10.10.2017 19:53
      chętnie przeczytałbym artykuł o pokojowej nagrodzie Nobla - Międzynarodowa Kampania na rzecz Zniesienia Broni Nuklearnej - bo ICAN brzmi po polsku. Ale słyszałem ze cenzor nie pozwala bo w Belgii i Holandii rozdają tabletki z jodyną
    • Niewolnik w Polsce
      10.10.2017 19:54
      Prawo do dnia wolnego, to prawo fundamentalne człowieka, rodzin... Nie można w Polsce przedłużać niewolnictwa!!! Tu nie ma co dyskutować nad ekonomią. Pytanie tylko czy Rząd jest za zniesieniem niewolnictwa czy za utrzymaniem?! Oczywiście, że słupki sondażowe polecą w dół, ale po 3 miesiącach będzie cacy:)
      • Jan
        11.10.2017 07:17
        Przecież kazdy pracownik ma zagwarantowane w kodeksie pracy wolne dni, więc o co ten krzyk?
      • JAWA25
        12.10.2017 12:50
        bycie niewolnikiem to bycie cudzą własnością - tak jest w Polsce?
    • Jerz.
      11.10.2017 16:23
      To nawet w "G.N." powtarzacie te bzdety o "magistrze ekonomii" R.Petru? Pan Petru jest magistrem, ale od stosunków międzynarodowych ... Opinię "wybitnego ekonomisty" (ha, ha, ...) zyskał w trakcie swojej późniejszej aktywności biznesowo - politycznej.
    • chou
      14.10.2017 12:49
      Dlaczego w dyskusjach o zakazie handlu w niedziele pomija się ludzi, którzy CHCĄ pracować w handlu właśnie w niedziele i święta? Najczęściej to studenci, młodzi ludzie bez doświadczenia w innych zawodach, tacy dla których niedziela jest dniem jak każdy inny itd. (tyle powodów ilu ludzi). Przymusowe wolne od pracy w handlu w weekend nie uszczęśliwi ich na siłę. Czy wszyscy młodzi "niech wyjadą" żeby móc żyć tak jak uważają?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      przewiń w dół