• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Gość
      30.08.2017 11:42
      "A to nie tak, Polaczki." redaktor jak zwykle w formie
      doceń 18
      • Gość
        30.08.2017 16:19
        Jaki intelekcik taki język...
        doceń 13
        • Gość
          30.08.2017 21:11
          A mimo to jakos nie przeszkadza ci czytac w tym jezyku. Czy z twoim intelekcikiem aby wszystko w porzadeczku?
          doceń 3
        • Gość
          31.08.2017 11:51
          a z twoim?
          doceń 4
    • Met
      30.08.2017 12:27
      Coś nie pasuje, Gościu? Czy może nie rozumiesz, że to ironiczne stwierdzenie, włożone w usta Niemców?
      doceń 11
      • Gość
        30.08.2017 12:30
        redaktor potrzebuje adwokata?
        doceń 10
      • Gość
        31.08.2017 09:25
        Logika potrzebuje adwokata. Niektórzy nie rozumieją ironii, więc trzeba im miłosiernie wytłumaczyć.
        • Gość
          31.08.2017 11:50
          dzięki za miłosierne wytłumaczenie
          doceń 4
        • Gość
          04.09.2017 08:22
          bardzo proszę.
          doceń 1
    • Gość
      30.08.2017 12:35
      zna-ko-mi-te pióro! I zdrowe poglądy. Bardzo dziękuję i pozdrawiam +
      doceń 17
      • Gość
        30.08.2017 16:12
        Jak ktoś preferuje w nieskomplikowany sposób i prostacko ujęty świat...
        doceń 16
        • Gość
          30.08.2017 16:40
          A jednak czytasz... taka praca?
          doceń 6
        • Gość
          30.08.2017 17:11
          Tak. Taka praca Kucharczaka.
          doceń 9
        • Gość
          31.08.2017 09:24
          Przeczytałeś - znaczy pracę wykonał dobrze.
          doceń 2
    • Mateo
      30.08.2017 12:40
      A poza tym Niemcy opowiadają się za zniesieniem sankcji wobec Rosji, a Putin po raz kolejny bawi w Budapeszcie i dobija targu z Orbanem. Pan redaktor może tego nie zauważać, ale jeżeli Polska prowadzi za PiSu nieodpowiedzialną i krótkowzroczna politykę zagraniczną, to też niebawem może stać się "minioną". Szczekamy na Niemcy, szczekamy na Rosję, no po prostu sami wpychamy ich sobie w ramiona, zamiast szukać sojuszników, wszędzie mamy już wrogów.. nawet Francję w niedyplomatyczny sposób nasza Premier zbeształa. Zachowujemy się co najmniej jak światowe mocarstwo, z tą różnicą, że nim nie jesteśmy.
      doceń 14
      • Mariusz
        30.08.2017 12:48
        Sojuszników szukajmy we własnym narodzie - wrogowie zewnętrzni zawsze się znajdą (vide: historia)
        • Gość
          04.09.2017 08:23
          powiedz to opozycji...
          doceń 0
      • Gość środowy
        30.08.2017 13:36
        Kłopot w tym, ze u obu naszych sąsiadów odżywają stare kompleksy – z jednej strony carski imperializm, z drugiej kaiserowska buta/arogancja. Oba, trzeba dodać, są nieuzasadnione ani logicznie ani pragmatycznie.

        Obawiam się, że oba są inspirowane odejściem od wiary katolickiej, w szczególności kością niezgody są tu zadawnione schizma i herezja. Mam niestety czarne wizje dotyczące rozwoju wydarzeń w naszym politycznym sąsiedztwie. Pokładam jednak nadzieję w Panu i proszę Go, żeby przyniósł pokój do skłóconych ludzkich serc.
        • JAWA25
          30.08.2017 19:14
          "oba są inspirowane odejściem od wiary katolickiej" a cesarze co walczyli z Chrobrym czy Krzywoustym jakiego byli wyznania? ano byli katolikami, jeden z nich, Henryk II, nawet świętym został
          doceń 11
        • JAWA25
          30.08.2017 21:01
          Rozbiory a później Święte Przymierze były z udziałem arcykatolickich Habsburgów
          doceń 9
      • Gość
        30.08.2017 13:40
        Rosja i Niemcy w zadnym momencie naszej historii nie byly naszymi przyjaciolmi, ten stan trwa dalej i trwal bedzie; zawsze bylo nam z nimi nie po drodze i to nic nowego. To przeciez w ramach "solidarnosci" z Polska, do ktorej ciagle obludnie nas nawoluja (vide kwestia relokacji), "Niemcy opowiadają się za zniesieniem sankcji wobec Rosji" (musza gdzies upchac swoje towary, gdy Trumph zaczyna dbac o rownowage w zagranicznym bilansie USA z Niemcami)
        I bardzo dobrze, ze nasza Premier utarla zarozumialego nosa Macronowi. Niech sobie nie wyobraza, ze wszyscy bez echa moga sobie (pozwolisz, ze Cie zacytuje) szczekac na Polske.
        doceń 10
        • Mateo
          31.08.2017 07:20
          Twierdzenie, że Niemcy ani Rosjanie nigdy nie byli naszymi sojusznikami jest przykładem stereotypów na temat historii. Oczywiście że byli i to nie jeden raz tylko, że z reguły niejednocześnie.
          doceń 7
        • Gość
          31.08.2017 15:26
          A kiedy to w naszych dziejach Niemcy lub Rosja byli naszymi politycznymi przyjaciolmi razem albo osobno? Podaj pare wiarygodnych przykladow tych politycznych, prawdziwie przyjacielskich relacji i plynacych z nich korzysci dla Polski. Chetnie pozbede sie stereotypow, jesli uda Ci sie byc przekonujacym.
          doceń 1
        • mrvn
          01.09.2017 16:50
          @Gość z 15:26:
          Idąc po kolei, choć nie pisząc o wszystkim:
          "Niemcy" (trudno mówić o Niemczech przed połową 19. wieku):
          ok. roku 1000 - cesarz Otton III -> w rezultacie Polska uzyskała koronę
          1040: Henryk III wsparł Kazimierza Odnowiciela -> pokonaliśmy Czechów, odzyskaliśmy niezależność
          1455 - 1490: królową Polski była córka króla niemieckiego i wnuczka Cesarza - matka 3 polskich królów
          1655-1660: niemieckie wojska wsparły nas też w czasie Potopu szwedzkiego
          1697-1763: królami Polski byli elektorzy Saksonii, z którą Rzeczpospolita była w unii.
          1999+: jesteśmy w sojuszu obronnym (zw. NATO)

          Rosja:
          1040: Kijów wsparł Kazimierza Odnowiciela w odzyskaniu niezależności Polski
          1410: wojska Smoleńskie, a możliwe, że również Moskiewskie, uczestniczyły w bitwie pod Grunwaldem
          1610-1613: Król Polski był też carem Rosji :)
          1676-1699: Rosja była naszym sprzymierzeńcem w wojnach Sobieskiego z Turcją
          lata 1700-1750: Sasi byli w dobrych stosunkach z Moskwą, co zapewniło nam względny spokój na wschodniej granicy (gorzej z północną)

          Słusznie więc napisał Mateo, że twierdzenie o wiecznej wrogości Rosji lub Niemiec jest przykładem niekompetencji historycznej, anachronizmów w podejściu do dziejów i stosowania stereotypów zamiast realnej oceny.
          Bo prawda jest dużo prostsza - przez wieki, jako nasi sąsiedzi - mieli często sprzeczne z nami interesy. Podobnie jak Czesi, Węgrzy, Ukraińcy, Szwedzi, Turcy, Mołdawianie, Tatarzy i parę jeszcze innych nacji. Nie czyni to żadnej z nich naszymi odwiecznymi przyjaciółmi ani odwiecznymi wrogami.
          doceń 4
        • Gość
          02.09.2017 22:10
          Mimo tych paru przykladow @mrvn, historia ostatnich 200 lat pokazuje niestety, ze Niemcy (jako panstwo po zjednoczeniu przez Bismarcka) i Rosja (najpierw carska, potem sowiecka i obecna) naszymi przyjaciolmi nie byli i nie sa. Oczywiscie byli i sa uczciwi ludzie zarowno wsrod Niemcow, jak i Rosjan (np. Oleg Zakirov, tropiciel zbrodni katynskiej, Wladimir Bukowski, Natalia Gorbaniewska), ale polityke Rosji i Niemiec jako panstw trudno nazwac przyjazna Polsce.

          Rajnold Suchodolski, bard Powstania Listopadowego, napisal w "Polonezie Kosciuszki" takie oto slowa: "Kto powiedzial, ze Moskale sa to bracia nas Lechitow, temu pierwszy w leb wypale przed kosciolem karmelitow" (pierwsza czesc tego wersetu stanowi tez tytul ksiazki prof. Andrzeja Nowaka) Byc moze, ze kiedys wzajemne stosunki miedzy Polska a Rosja i Niemcami stana sie prawdziwie braterskie, ale poki co tak nie jest.
          doceń 1
        • JAWA25
          06.09.2017 16:20
          "ok. roku 1000 - cesarz Otton III -> w rezultacie Polska uzyskała koronę"
          dokładnie w 1000 Otto założył swój diadem na głowę Chrobrego, wkróce zmarł i doszło do wojny Chrobrego z cesarzem Henrykiem II (do świętych zaliczanym) trwającej z przerwami do 1018, Chrobry kazał koronować się dopiero w 1025, wkrótce przed śmiercią

          "1040: Henryk III wsparł Kazimierza Odnowiciela -> pokonaliśmy Czechów, odzyskaliśmy niezależność"
          Kazimierz musiał zrezygnować z korony wywiezionej wcześniej do Rzeszy przez Bezpryma

          "1455 - 1490: królową Polski była córka króla niemieckiego i wnuczka Cesarza - matka 3 polskich królów"
          królowie ci z dynastii Jagiellonów zaprzepaścili Śląsk i Prusy

          "1655-1660: niemieckie wojska wsparły nas też w czasie Potopu szwedzkiego"
          wzięły za to sowitą zapłatę a jako zastaw okupowały Wieliczkę

          "1697-1763: królami Polski byli elektorzy Saksonii, z którą Rzeczpospolita była w unii"
          August Mocny był uzurpatorem, wybrany przez mniejszość, koronowany samowolnie wbrew woli prymasa wykradzioną ze skarbca wawelskiego koroną, uznany za króla przez Sejm po 2 latach w 1699 warunkowo, warunków tych ani myślał dotrzymać potwierdzając swoją uzurpację. Wywołał wojnę ze Szwecją, doprowadzając do uzaleznienia od Petersburga ("sejm niemy")
          August Otyły "wybrany" pod opieką wojsk carskich (podobnie jak 30 lat później Poniatowski), koronowany również wbrew woli prymasa

          NATO zaś to już inna historia
          doceń 3
        • JAWA25
          06.09.2017 16:26
          "1040: Kijów wsparł Kazimierza Odnowiciela w odzyskaniu niezależności Polski"
          Kijów jako Rosja to chyba przesada

          "1410: wojska Smoleńskie, a możliwe, że również Moskiewskie, uczestniczyły w bitwie pod Grunwaldem"
          Smoleńsk należał do Wielkiego Księstwa Litewskiego zatem może jakieś smoleńskie były.
          Skąd niby pod Grunwaldem moskiewskie?

          "1610-1613: Król Polski był też carem Rosji"
          Władysław IV został tytularnym władcą Moskwy (z czego zrezygnował w Pokoju Polanowskim 20 lat później)
          nie widać związku z tematem

          "lata 1700-1750: Sasi byli w dobrych stosunkach z Moskwą, co zapewniło nam względny spokój na wschodniej granicy (gorzej z północną)"
          Sasi byli w tych dobrych stosunkach (August Mocny planował rozbiór między Prusy, Rosję i Saksonię)
          rok 1717 "sejm niemy"
          rok 1733 August Otył "wybrany" przez carską armię
          doceń 2
        • JAWA25
          06.09.2017 16:28
          dla Władymira Bukowskiego (vide "Moskiewski proces") autorytetem jest Adam Michnik i stalinowski szpieg Paweł Sudopłatow (ten co kłamał w sprawie Katynia)
          doceń 2
    • Gość
      30.08.2017 13:32
      Tak! Polityka "wstawania z kolan". Tyle tylko, że to nie był i nie jest problem większości rodaków. Ci "zahukani" Polacy, jeśli tylko stało się to możliwe odważnie wyruszyli na "podbój" Europy i nie tylko. Robili to zapewne w zdecydowanej większości, żeby polepszyć byt swój i swoich bliskich ale jakkolwiek by nie było czy zakompleksiony naród byłby zdolny do takich zachowań. Nie pozwólmy zatem aby kompleks pewnej grupy osób, trzymających w tym momencie władzę, stał się naszym narodowym problemem. My Polacy znamy swoją wartość i mamy (i zawsze mieliśmy swoją) dumę. To prawda, że postępowaliśmy w przeszłości, jako ogół głupio i pewnie jeszcze nie raz nam to się (niestety) zdarzy ale bez wątpienia nie mamy powodów czuć się gorsi od innych nacji. Kto ma inne odczucie ten ma problem ale przecież depresję się leczy ;)
      doceń 11
      • Gość
        30.08.2017 13:51
        "Nie pozwólmy zatem aby kompleks pewnej grupy osób, trzymających w tym momencie władzę, stał się naszym narodowym problemem"
        Przypomne, ze od 2 lat wladze ma PiS i nie przypominam sobie, zeby ta partia miala kiedykolwiek jakies kompleksy w stosunku do reszty Europy. Sluzalczosc i skamlenie "u stóp możnych protektorów z zagranicy" byly dominujaca cecha poprzedniej ekipy rzadzacej i jej obecnych rozbitkow, ktorzy ani rusz nie moga odnalezc sie w nowej rzeczywistosci.
        doceń 14
        • Gość
          30.08.2017 15:38
          A kto mówi o wstawaniu z kolan naród czy PiS???
          doceń 9
    • Gość
      30.08.2017 13:32
      Panie Kucharczak. Zastanawiam się po co został Pan mianowany na naczelnego katolickiego portalu. Pan pisze non stop o polityce w dodatku pod jedną tylko partię w tym kraju - obecnie rzadzącą. Druga obsesja to praca i płodność kobiet, feminizm plus obsesyjka na temat homoseksualistów. Trzeci temat dyżurny to Pana PRYWATNE opinie na temat prywatnych objawień. Pan nie potrafi wyjść nigdy poza te tematy? Pan kiedyś tu obiecał komuś, że napisze Pan coś na temat teologiczny. To kiedy wreszcie "popełni" Pan coś w obiecanym temacie? PS. nie myślał Pan nad przejściem do portalu zajmującego sie polityka?
      doceń 25
      • Gość CK
        30.08.2017 13:48
        Panie Drogi, Jak się Panu komentarze Pana Kucharczyka nie podobają to zmień Pan portal na inne, lewackie i niemieckie brukowce. A co do samego artykułu: zawsze myślałem, że zdrajcy ojczyzny (czyt Volksdojcze), ujawniają się tylko w czasie wojny i innych dramatycznych wydarzeń. A tu proszę, niby czas pokoju, a działania takich antypolskich tworów jak PO, Nowoczesna (czyt. Doczesna), KOD i Obywatele RP w postaci donoszenia na własnych obywateli i rząd wołają o pomstę do Nieba. Swoją drogą im bardziej będą ujadać, tym niższe mają notowania. Oby tak dalej!
        doceń 11
        • JAWA25
          30.08.2017 19:16
          skrajnie dychotomiczny podział
          doceń 8
        • Gość
          31.08.2017 12:28
          "Zdrajcy ojczyzny"! Biedny człowieku. Te waśnie i złości biorą się właśnie z tych dziecinnych przeświadczeń, że wszyscy muszą myśleć tak samo o przyszłości kraju. Kto myśli inaczej niż Ty, ten zdrajcą? Wybacz, nie chcę Cie urazić - ale: KIEDY WY DOJRZEJECIE?! Nie w sensie, ze przejmiecie cudze poglądy, ale w tym znaczeniu, że uznacie, iż polityka jest kwestią ustawicznego wybierania, a nie wędrówka jednym z góry naznaczonym duktem. A jak są wybory, dylematy - to są i różne opcje. W przeciwnym wypadku, nie bylibyśmy społeczeństwem, tylko bezrozumnie zaślepionym stadem. ZAtem proszę, usilnie proszę: wykreślcie ze swego politycznego słownika te epitety sugerujące zdradę, gdy ktoś ma inna wizje przyszłości Polski, niż Wy.
          doceń 6
      • Gość
        30.08.2017 14:07
        Czy w katolickim piśmie nie wolno pisać na tematy niezwiązane z teologią? To nie jest przegląd teologiczny, ale pismo opiniotwórcze takie samo jak "Newsweek" czy "Sieci".
        • Gość
          30.08.2017 14:33
          Można. A czy w katolickim piśmie jest wolność słowa i możliwość napisania swojej opinii? Mam nadzieję, że jest. Właśnie swoją napisałem. Jesteś adwokatem Kucharczaka?
          doceń 9
        • Met
          30.08.2017 15:05
          Gościu, czy podzielać pogląd Kucharczaka może tylko jego adwokat?
          doceń 4
      • Gość
        30.08.2017 21:27
        okresowo powracającym tematem u p. Kucharczaka są też "prawa zwierząt", które traktuje jako coś wybitnie nadającego się do wyśmiewania
      • Gość
        31.08.2017 09:46
        Zadziwiajace, jak wielu czytelnikow i to dobrze zorientowanych w tematyce felietonow ma redaktor Kucharczak! Bije Pan rekordy popularnosci, Panie Franciszku! Gratuluje! No i widac wyraznie, ze tresc Panskich felietonow nie pozostawia czytelnikow obojetnymi, wiec sprawy, o ktorych Pan pisze sa jednak wazne. Pozdrawiam.
        • Gość
          31.08.2017 11:49
          jak również ilu ma adwokatów
          doceń 4
        • Gość
          06.09.2017 15:16
          albo po prostu ludzi, którzy lubią go czytać i są zdenerwowani faktem, że tumany atakują:)
          doceń 1
        • JAWA25
          06.09.2017 15:59
          "tumany" ? jak pięknie
          doceń 3
    • Gość
      30.08.2017 14:14
      Gdyby w Niemczech działy się rzeczy równie niepokojące co w Polsce - pewnie niejedna europejska gazeta pisałaby i niejeden polityczny przywódca Europy wypowiedziałby się w tonie ostrzegawczo-krytycznym. Pan Autor juz niestety przekroczył granice śmieszności oraz - n ie waham się dodać - niekompetencji, niczym bohaterowie Mrożka woła "bija naszych, biją!". Panie Redaktorze Kucharczak! Proszę zrobić dokładny research pracy europejskiej z okresu, gdy w Austrii zaczął szaleć Heider. Ilez wtedy było działan o charakterze "wtrącania się w wewnętrzen sprawy Austrii" - co było uprawnione, poniewaz Austria już wówczas, tak jak Polska dziś była członkiem UE i obowiązywały ten kraj pewne, zapisane w traktatach, normy. Nawiasem mówiąc, Pańska niezmącona pewność siebie, pewien rodzaj arogancji, dającej się wyczytac z Pańskich tekstów, dają podstawy by wyrazić pogląd, że jak na publicystę, jest Pan człowiekiem mało dojrzałym - a przynajmniej mało zdolnym do refleksji. Stać Pana jedynie na mędrkowanie. Nie sądzę, by portal katolicki był właściwym miejscem dla Pańskich popisów (ale to mój bardzo subiektywny, prywatny pogląd).
      doceń 21
      • Gość
        30.08.2017 16:00
        Nie tylko Twój pogląd. Mam takie samo zdanie o Kucharczaku ja.
        doceń 15
        • JAWA25
          30.08.2017 19:19
          obawiam że to już nie czyjeś zdanie a fakt
          doceń 11
    • Geo
      30.08.2017 15:02
      Gościu, a kim ty jesteś, że możesz kompetentnie oceniać granice kompetencji publicysty i decydować, czy jest dojrzały? Kim jesteś, że rozdajesz certyfikaty śmieszności bądź powagi? Napisz po prostu, że masz inny pogląd i uzasadnij, a nie uzywaj argumentów ad hominem
      • Gość
        30.08.2017 15:12
        Kim jestem? Czytelnikiem, odbiorcą towaru, który dostarcza ten czy ów dziennikarz. Na jakiej podstawie oceniam kompetencje publicysty? - Na Podstawie oferowanych wytworów. Układ prosty i jasny. Podobnie jest z mechanikiem samochodowym: wykonuje na mioją rzecz pewną pracę, ja - klient, odbiorca usługi - oceniam jej jakość. W przypadku publicysty na podastawie treści, które prezentuje pod swoim nazwiskiem, można ocenić, czy jest osoba dojrzałą, refleksyjną, myślącą, czy tylko wyrobnikiem propagandy jednej z politycznych opcji. Trudne do zrozumienia? Nic na to nie poradzę. Sorry.
        doceń 18
        • Gość CK
          30.08.2017 15:58
          Kolego, jak byś regularnie czytał felietony p. Kucharczyka to byś jednak nie pisał głupot, że jest piewcą PIS-u, gdyż nie raz ich atakował m.in. ws. aborcji. Pozdrawiam.
          doceń 5
    • Gość
      30.08.2017 17:08
      Konsekwentnie nalezy stwierdzic ze wiekszosc artykulow Pan Kucharczyka wynika z kompleksow wobec Gazety Wyborczej?
      doceń 16
      • Gość
        30.08.2017 18:05
        Pomyliles chyba osoby, bo autor felietonu nazywa sie od zawsze KucharczAk. Poza tym nie wiem, czy mozna miec jakiekolwiek kompleksy w stosunku do GW, ktorej sprzedaz i czytalnosc spada na leb i na szyje. To chyba GW powinna miec w tym wzgledzie ogromne kompleksy w stosunku do GN, nie sadzisz?
        • Gość
          30.08.2017 19:57
          Disco-polo też sprzedaje się lepiej od Chopina. To tyle w temacie porównania GW z GN. Gdzie Rzym, gdzie Krym???
          doceń 10
        • Gość
          30.08.2017 20:52
          Zastanawiam sie, dlaczego znizasz az sie do poziomu disco-polo, czytujac portal GN...
          doceń 1
        • Gość
          30.08.2017 20:56
          "Disco-polo też sprzedaje się lepiej od Chopina." - no nie wiem czy GW można porównać do Disco Polo, może to być dla Disco Polo obraźliwe. Poziom Disco Polo jest jednak zdecydowanie wyższy.
          doceń 5
        • Gość
          06.09.2017 13:52
          Tendencja spadkowa w sprzedazy GW utrzymuje sie; czytanie tego szmatlawca wyraznie przestaje nalezec do "bon ton": http://gosc.pl/doc/4166157.To-juz-tradycja-Gazety-traca-czytelnikow-najwiecej-Wyborcza
          doceń 1
        • JAWA25
          06.09.2017 16:00
          jest jakiś ważny powód by w ogóle dostrzegać, że jest jakaś GW?
          doceń 3
    • Gość
      30.08.2017 17:19
      Dobry BÓG wiedział co czyni jak Pan był w seminarium . Został pan redaktorem który zaczyna dzień od czytania Gazety Wyborczej ? Od dwóch lat wstajemy z kolan i prawie wszystkim pokazujemy tyłek czas pokaże z jakim efektem . Fajnie by było żeby odstawił pan gazetę Wyborczą i tego podobne czasopisma i zaczął dzień od modlitwy i skupił się na pisaniu o sprawach duchowych, koscioła . Myslę że odnajdzie pan spokój
      doceń 12
    • gregg84
      30.08.2017 18:12
      Czy jeśli tracę cierpliwość do wynurzeń red. Kucharczaka, to znaczy, że przypisuję sobie umieszczenie go w redkacji GN? Podobnie bezsensowna jest drwina zawarta w tekście...
      doceń 12
    • Gość
      30.08.2017 18:29
      Na jakiej ppdstawie twierdzi Pan, że "wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Austrii" było uprawnione?
    • Gość
      30.08.2017 18:48
      To, że Unia wtrącała się również w wewnętrzne sprawy innych państw jest chyba bardziej zarzutem niż zasługą. Przecierz robi to w swoim partykularnym interesie czytaj w interesie Niemiec Francjii i może kilku innych państw, a nie w intetesie obywateli tych krajów w których politykę stara się ingerować. Przykład - sprawa pracowników delegowanych. Gdyby nie ten rząd, to pewnie Pani Merkel mogłaby już odtrąbić sukces. Oczywiście odbyłoby się to ze szkodą dla naszych kierowców. Tak więc widać jak na dłoni, że Unia z jej obecną elitą będzie zwalczać polski rząd za wszelką cenę bez wezględu na to, czy ma do tego podstawy prawne czy nie.
      doceń 11
    • Gość
      30.08.2017 19:30
      "Ten rząd" w sprawie pracowników delegowanych jeszcze nie osiągnął i nie zapewnił NICZEGO. "Ten rząd" na razie skłóca nas z wszystkimi sąsiadami. Jeśli zdołasz wyjaśnić, dlaczego np. w zestawie symbolicznych wizerunków polskości zaproponowano Ostrą Bramę z litewskiego Wilna, a nie Jasną Górę z polskiej Częstochowy - oddam honor i ukłonię się publicznie głęboko. Na razie wszystko, dosłownie wszystko w polityce zagranicznej wskazuje, że celem tego rządu jesy izolowanie Polski i osamotnienie naszego kraju, stworzenie wizerunku państwa polskiego jako tworu kłótliwego, niezdolnego do przestrzegania wszelkich zasad. To ma być "wstawanie z kolan" - czy raczej osłabianie własnego państwa? Kto jeszcze nie widzi, że to drugie - tkwi głęboko w myśleniu życzeniowym.
      doceń 17
      • Gość
        30.08.2017 20:51
        "Ten rząd na razie skłóca nas z wszystkimi sąsiadami." - ufff... dobrze przynajmniej że poprzedni nas nie skłócał. Co prawda bardziej dbał o interesy Berlina i Moskwy niż Polaków, no ale z nikim nas nie kłócił i był poklepywany po plecach przez wszystkich wokoło. Ech, stare dobre czasy. A teraz do boju aby "było tak jak było"!
        • Gość
          30.08.2017 23:18
          "Co prawda bardziej dbał o interesy Berlina i Moskwy niż Polaków..." - poza paroma hasłami z pisowskiej manifestacji masz jeszcze coś w głowie? Jeśli kazdy kompromis staje się dla Ciebie "niedopuszczalnym ustępstwem", kazda zgodna współpraca "uległością" - to ciekaw jestem na czym miałoby polegac niekonfliktowe funkcjonowanie, na czym miałby polegać POLSKI sukces gospodarczy? Jak polscy rolnicy wypychaja swoją żywnością innych z rynków europejskich, to gratulujesz Polakom, czy bronisz innych przed inwazją polskiego - obcego dla nich - interesu?
          doceń 11
        • Gość
          31.08.2017 07:00
          A o jakie to interesy Berlina I Moskwy dbał poprzedni rząd.Wydaje mi się że o interesy Moskwy to dba obecny
          doceń 9
        • Gość
          06.09.2017 15:21
          Nord Stream. Konwencja przemocowa. Zgoda na imigrantów. Seksedukacja. Zamykanie kopalń. Pakiet klimatyczny. Tyle wymyśliłem w 15 sekund.
          doceń 1
    • Gość
      30.08.2017 20:20
      Oczywiście obecny rząd nie jest bezbłedny np. ta propozycja dot wizerunków jest nie trafiona, ale chyba większość spraw zasadniczych tzn takich, które mają wymierny wpływ na nasze życie idzie w dobrym kierunku. Rozumiem Pana obawy i zastrzeżenia, ale jeśli na całość polityki polskiej spojrzy Pan z punktu widzenia swojego intetersu, to chyba sytuacja nie jest beznadziejna. Zapewniam, że obywatele krajów zachodniej Europy właśnie tak robią. Tylko my mamy chyba jakiś kompleks, pewnie odziedziczony po czasach słusznie minionych, kiedy na tle wysokorozwiniętych gospodarek wyglądaliśmy trochę biednie. My jako Polacy nie jesteśmy oczywiście pępkiem świata, ale trochę wiary we własną wartość chyba dało by nam na wzór naszych sąsiadów bardziej pragmatyczne podejście do naszej pozycji w UE.
      doceń 10
      • Gość
        30.08.2017 23:25
        "Tylko my mamy chyba jakiś kompleks, pewnie odziedziczony po czasach słusznie minionych, kiedy na tle wysokorozwiniętych gospodarek wyglądaliśmy trochę biednie." - moim zdaniem nie w tym rzecz. Chodzi owszem o kompleks, ale nie w pejoratywnym sensie trochę urojonej psychologicznej słabości, tylko o kompleks wynikający z takiego a nie innego geopolitycznego położenia. Nie stać nas na ustawiczne utne i zaczepne kwestonowanie wspólnych reguł europejskiego współegzystowania. Bo zostaniemy sami - między silnymi. Europa jest wyczulona na demkratyczny trójpodział władz, bo bez tego były wojny. Albo uznajemy, ze balans między ośrodkami władzy może zabezpieczyć przez zwyrodnieniem, albo raz tama puści i w innym kraju ktos powoła się, że "skoro w Polsce było wolno, to i u nas tez". A jesli tym krajem za jakiś czas będą Niemcy? To jest jak z porządkiem w domu: albo nie pozwalamy nikomu nigdzie nawet w najmniejsyzm stopniu malowac po ścianach - albo zacznie się w kątku i rozniesie po całości.
    • Gość
      30.08.2017 22:21
      A czy postawa autora nie jest służalcza wobec PiS?
      doceń 14
    • Gość
      31.08.2017 06:32
      No to fajnie , droga na wschód otwarta - czekamy na przyjacielską wizytę Putina.
      doceń 12
    • Gość
      31.08.2017 08:45
      To nic, że Merkel traci do nad cierpliwość. Zyskujemy za to mocno w oczach Le Pen czy ostatnio komunistów z Czech. Brawo Towarzyszu Kucharczak, o taką Polskę Pan walczy?
      doceń 14
    • Fryderyk
      31.08.2017 09:08
      Polska jest słabym, gospodarczo i militarnie, europejskim krajem średniej wielkości. Jest takim krajem odkąd pamiętam i nic w tej sprawie się nie zmieniło ani nie zmienia. Dlatego tupanie krótkimi kaczymi nóżkami na europejskich jastrzębi wydaje mi się co najmniej niestosowne, chociaż lepszym określeniem jest - tragikomiczne.
      • Gość
        31.08.2017 13:51
        mentalnośc niewolnika
        • Gość
          02.09.2017 03:06
          mentalność schizofrenika z urojeniami wielkościowymi
          doceń 1
    • Megi
      01.09.2017 10:19
      Pan redaktor jako Polak, nie pisze o POlityce, tylko wypowiada się na temat arogancji kobiety, która z racji swojego kanclerzowania NAPADŁA na Polskę i Polaków.....To dobrze że Pan Kucharczak troszczy się o dobro wspólne Polski i Polaków i nie chce by niemiec pluł nam w twarz...@ Gościom napadającym na autora powyższego artykułu rządającym , aby na portalu GN nie uprawiano polityki uprzejmie przypominam i informuję, ze my KATOLICY nie uprawiamy POlityki, my troszczymy się o dobro naszej Ojczyzny i wszystkich Polaków, której SŁUŻBA jest naszym patriotycznym obowiązkiem i obywatelską powinnością......I dobrze byłoby, aby wszyscy to w Polsce już POjęli...że KATOLIK jest równoprawnym obywatelem Polski i ma prawo nie tylko do wypowiedzi, ale również protestów w obronie wartości życia społecznego i międzynarodowego.....Szczególnie wówczas, gdy się na nas napada, ingeruje i naszą suwerenność NIE SZANUJE.....
      • Gość
        01.09.2017 12:50
        Megi, daj spokój
        • Gość
          02.09.2017 03:08
          daj spokój - kobieta jest niezrównoważona
          doceń 4
    • Megi
      01.09.2017 16:34
      Gościu ....powiedz, to Merkel...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Wybrane dla Ciebie

      przewiń w dół