• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Krzysiek
      09.08.2017 13:21
      >>z brzozą na działce Bodina<<
      Dlatego Rosjanie tak skrzętnie BEZPOŚREDNIO po katastrofie zaorali i zrekultywowali ten teren.
      Od Niemców, Francuzów - nie uzyskamy wsparcia - oni teraz są zajęci promocją i budową Nord Stream 2.
    • Gość
      09.08.2017 13:22
      Litości, nie męczcie już ludzi tymi wypocinami...
      doceń 24
    • Gość
      09.08.2017 13:46
      Tytuł powinien brzmieć: "Podkomisja smoleńska: Na lewym skrzydle znaleziono ślady wybuchu".
      Bo to chyba jest sedno informacji?
      Chyba, że wybuchu właściwie nie było a są tylko jakieś ślady wybuchu.
      Albo był wybuch ale jakiś inny (taki nieistotny), który nastąpił np. już po katastrofie.
    • Gość
      09.08.2017 14:01
      zalozmy,ze brzoze scial wybuch jednak odczytano zapisy czarnych skrzynek i slychac rozmowy zalogi a wybuchu nie.Slychac uderzajace krzaki o kadlub a wybuchu nie.Jesli byl wybuch to dlaczego przyrzady nie zanotowaly ani jego odglosu ani wzrostu cisnienia?Tez Rosjanie je pdmienili?Ci ludzie w komisji chyba glowy na pieniadze pozamieniali.Skrzydlo eksplodowalo a zaloga dalej sobie gadala i leciala?A panowie z komisji jak dzieci nie wiedza,ze kazdy wybuch to gwaltowny skok cisnienia bo na tym wlasnie polega...wybuch.O Jezu czemus na pokaral takimi fachowcami od zmyslen? Czy nie byloby najprosciej aby komisja Macierewicza calkiem powaznie orzekla,ze zadzialaly czary Putina i Tuska? Albo spolka z diablem?
      doceń 23
      • Gość
        09.08.2017 15:31
        Dobrze, że jesteś ekspertem lotniczym... Bo jesteś, prawda?
        • Gość
          09.08.2017 17:23
          bylem pilotem stad cos tam wiem.Moze zapataj,ktory to z komisji Macierewicza mial cokolwiek wspolnego z lataniem?
          doceń 11
      • Krzysiek
        09.08.2017 18:14
        Radzę obejrzeć zaprezentowany przez podkomisję film z prezentacją materiałów dowodowych a potem się wypowiadać, chociażby po to by dowiedzieć się o tym, że w momencie wybuchu przyrządy już nie miały prawa zanotować czegokolwiek o czym "Gość" wspomniał w swoim komentarzu. Komentarz "Gościa" zawiera tylko zapis przypuszczeń, które nijak się mają do zaprezentowanych przez Podkomisję efektów jej dochodzenia i naukowej metodologii przeprowadzonych badań.
        • Gość
          09.08.2017 20:19
          nawet niechce mi sie komentowac glupot Macierewicza...bomba termobaryczna przy wybuchu wyzwala temperature 5 tys. stopni.Stal topi sie w temperaturze 1,2 tys..a duraluminim o 500 stopni nizszej....A widziales jak eksplodowal bolid Kubicy choc uderzyl o bande z duzo mniejsza predkoscia? Wiesz dlaczego doszlo do eksplozji?Moze mial bombe ze soba? Widzales kiedys co sie dzieje jak zrywa sie drut stalowy? Uczyles sie o zamienie energii kinetycznej w potencjalna? Moj kolega kiedys opowiadal,ze jak samolot wpadl do blota to nic nie powinno sie stac...Mial wlasnie operacje bo stary idiota chcial sie popisac i skakal z wiezy do wody na nogi a mimo to zlamal kregoslup...tak... moze mialem mu tlumaczyc,ze nic mu sie nie stalo i tylko udaje bo skoro samolot powinien przetrwac to dlaczgo jemu cos sie stalo w skoku do wody? Na nagraniu masz przedsmiertelny krzyk zalogi,ktora wie juz ,ze ginie.Gdyby byl wybuch musialby sie jednak zapisac tuz przd tym krzykiem.
          doceń 11
      • Inny Gość
        09.08.2017 18:21
        Nie trzeba być pilotem, aby wiedzieć, że wybuch implikuje skok ciśnienia, ale kiedy przyrządy nie działają jak trzeba, to pilot nie musi się dowiedzieć od razu, w ułamku sekundy. Poza tym kabina całego samolotu tworzy osobną komorę ciśnieniową, osobną od skrzydła, więc skoku ciśnienia w samym skrzydle nie poczuje w pierwszej chwili. A tak na marginesie "Gościu" gdzie się szkoliłeś jako pilot? Tak pytam z ciekawości. Chociaż zresztą to nie istotne. W Internecie każdy komentujący może być nawet pilotem wahadłowca.
        • Gość
          09.08.2017 20:03
          zaczelo sie calkiem niewinnie.Moj brat byl pilotem w regionalnym aeroklubie wiec i ja kiedys wsiadlem do kabiny i tak oto mnie wciagnelo.Choc przyznaje,ze trzesly mi sie kolana gdy pierwszy raz wsiadalem i z nostalgia to wspominam ale gdy oderwalismy sie od ziemi to bylo niesamowite jak zaczelismy plynac w powietrzu...po paru latach, po skonczeniu szkoly sredniej WOSL im. Janka Krasickiego(tam dopiero bylo kolorowych z Afryki) i tak to szlo to tu to tam dopoki zdrowia starczylo a i stan wojenny wiele zmienil.....dzis pewnie dlatego gdybym byl w Polsce zabrali by mi emeryture wszak za komuny sie szkolilem i do elity nalezalem a to niedobrze w oczach obecnie rzadzacych no chyba,ze sie popiera PiS....To,ze bylem w miedzyczasie w Solidarnosci to pewnie jeszcze gorzej widziane szczegolnie,ze Walese nadal za swojego owczesnego szefa uwazam i cos mi z tym Bolkiem nie gra i mam szacunek do niego za to co robil bo wcale takie latwe to nie bylo....Jak slucham tych bzdur ludzi Macierewicza i tych co po nim je powtarzaja to sie zastanawiam gdzie nauczyciele tych ludzi popelnili blad? Dlaczego nie nauczyli ich myslec a jedynie powtarzac? Dlaczego nie koryguja wiadomosci? §46 RL zabrania ladowania we mgle.Odstepuje sie od karania pilota jesli statek powietrzny jest w niebezpieczenstwie lub dla ratowania zycia ludzkiego...w wojsku jednak dochodzi rozkaz...Niestety gdyby dowodca nie stal za plecami i nie podrzegal do lamania przepisow,ktore przeciez sam stanowil i zatwierdzal do wypadku by nie doszlo...W czarnej skrzynce zapisane sa wszystkie parametry lotu a samolot naszpikowany jest czujnikami,ktorych odczyt zapisuje sie w pamieci do momentu zerwania zasilania.
          doceń 9
      • Bezimienny
        09.08.2017 21:50
        Zgadam się z tym, co napisał Gość z 14:01. Nie trzeba być ekspertem lotniczym, żeby wiedzieć, że jeśli miał nastąpić wybuch, to niemożliwym jest, by parę sekund po nim przyrządy coś rejestrowały, a nie zarejestrowały wybuchu. Po prostu zapis ze skrzynek przeczy tezie o wybuchu. I jeśli się chce taką tezę wyjaśnić to trzeba by jasno powiedzieć, ze zapisy z czarnych skrzynek zmanipulowano.

        Trzeba powiedzieć to jasno: piloci szli ku ziemi mimo iż guzik z pętelką widzieli licząc na to, ze są dobrze kierowani. A gdy zorientowali się jak nisko są nad ziemią, było już za późno... A zrobili tak, bo wywarto na nich presję. Proszę pamiętać, że do wywarcia presji nie trzeba słów. Jeśli poprzednik tego pilota za niewylądowanie w Gruzji stracił posadę, to on doskonale wie czego się od niego oczekuje i boi się, ze potraktowany zostanie podobnie. Te mechanizm nacisku zna każdy kto ma nad sobą jakiegoś szefa. I gadanie, że nic takiego zwierzchnicy pilotów czy prezydent nie powiedzieli, to zwyczajny wykręt....

        Dodam jeszcze tylko, ze nie mogę wyjść z podziwu, iż zwolennicy tezy o wybuchu tworzą niesamowitą piramidę spisku. Mgła na lotnisku, skłonienie pilotów do podejścia w tej mgle do lądowania (choć wiemy, ze było inaczej), złe naprowadzanie, a na końcu wybuch. Nie za dużo tych sposobów na niszczenie jednego prezydenckiego samolotu? Bo wygląda na to, że kiedy wszystkie inne metody zawiodły i nasi dzielni chłopcy z pancernego tupolewa zmierzali ominąwszy wszelkie pułapki losu (mgła, złe naprowadz\anie) chwalebnie na lotnisko to na koniec j
        doceń 10
        • Bezimienny
          09.08.2017 21:52
          Oj, niechcący mi się wysłało, choć nie wcisnąłem entera... To dokończę...

          o wygląda na to, że kiedy wszystkie inne metody zawiodły i nasi dzielni chłopcy z pancernego tupolewa zmierzali ominąwszy wszelkie pułapki losu (mgła, złe naprowadzanie) chwalebnie na lotnisko to na koniec jeszcze ich wysadzono w powietrze. Nie za dużo wątków tego spisku jak na jedną katastrofę?

          doceń 7
    • (wujek) Olek
      09.08.2017 14:29
      Jeden z polskich wątków filmu "Wieczny Rusek (Der ewige Russe)".
      • Gość
        09.08.2017 15:16
        o czym to?
        • (wujek) Olek
          09.08.2017 16:54
          To o demonizacji i zawłaszczaniu umysłów, jak w III. Rzeszy przez film "Der ewige Jude (Wieczny Żyd)".
          doceń 1
    • CYnick
      09.08.2017 18:29
      Destrukcja? Owszem. Jest tu jakaś destrukcja. ...Brzozę na działce Bodina złamać mogły... Mogły? Mogły. Tylko, czy właśnie taka prawda nas wyzwoli? Wątpię. Szacowne (?) grono właśnie ratuje twarz...
      doceń 10
    • MarianNowak
      09.08.2017 22:35
      Absolutniw nic nowego komisja macierewicza nie odkryła co świadczyłoby o zamachu. W raporcie komisji Millera było napisane, że brzoza, na której samolot stracił lewe skrzydło, nie była pierwszą przeszkodą, z którą zderzył się samolot. Pierwsza przeszkoda leżała 1100 metrów od progu pasa. Kolejne - 930, 920 metrów, a feralna brzoza, na której doszło do oderwania już fragmentu lewego skrzydła - w odległości 855 metrów od lotniska.
      • Gość
        10.08.2017 11:42
        Jak tak, to czemu cały czas przez kilka lat powtarzali, ze to była brzoza? O innych drzewach nie było mowy.
    • Obserwator
      15.08.2017 14:48
      Napisali internauci ,że wczesniej też były przeszkody o które uderzał samolot. Wszyscy o tym wiemy tylko Ci politycy z PiSu i szanowna Komisja - nie. A dlaczego szukają dalej , co miesiąc mają za zadanie coś wymyślić. Nikt nie był w Smoleńsku, nikt nie sprawdza, wraku ani nie analizuje taśm. Za co dostają pieniądze ? Za karmienie ludu jadem ?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół