• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Gość
      19.05.2017 12:10
      Analog Terlikowskiego recenzującego bajki dla dzieci na Frondzie? :)) Naprawdę rodzice sami sobie dadzą radę z wyborem na jakie bajki zaprowadzić dzieci. Jeśli to ta Pani wymyśla sobie tematy swoich artykułów to się dziwię. Jeśli zaś to redakcja daje tej Pani takie ogony z "dziedzin rzekomo kobiecych" - a to bajeczki dla dzieci, a to randeczki z wartościami itp. to głęboko współczuję. Polecam Pani Kopytowskiej Marię Magdalenę jako postać do inspiracji. I tą prawdziwą postać Marii Magdaleny, a nie jej legendę o jej wydumanym nierządzie....
    • Gość
      20.05.2017 13:28
      ładną animację to miały bajki o przygodach Pyzy "wędrówki Pyzy" dokładnie bajka o zbójniku Rumcajsie albo kocie Filemonie
    • Gość
      21.05.2017 12:58
      Życie to nie bajka. Zamiast bajek i oglądania obrazów tego świata polecam zagłębić się w ciszy w Słowo: Orędzia św. Charbela. Polecam wszystkim a tutaj fragment: Kiedy Chrystus powstał z martwych i zwycię­żył, diabeł upadł i został pokonany. Ci, którzy się jemu oddadzą i wejdą na jego drogę, szyb­ko upadną. Nie trzymaj się szatana. Jego za­miarem jest zafałszowanie obrazu Boga w umy­śle i sercu, zafałszowanie również twojego obrazu w twoich oczach. On chce, żebyś błęd­nie pojmował Boga i mylił się co do samego siebie. Zakłamuje, zniekształca i zwodzi: tam gdzie powinieneś się uniżyć, próbuje cię wy­wyższyć, a poniża cię, gdy zasługujesz na do­cenienie. Próbuje cię powstrzymać, kiedy po­winieneś iść i popycha cię do przodu, kiedy powinieneś stać, przez niego mówisz wtedy, kiedy powinieneś zamilknąć i milczysz, gdy twoim zadaniem jest wypowiedzieć się. Próbuje przekonać cię do pośpiechu, gdy należy zwolnić i spowalnia cię, kiedy trzeba, abyś przyspieszył. W każdym przypadku chce cię zwieść. Diabeł jest największym oszustem i fał­szerzem, podstępnym kłamcą; nasz Pan i Na­uczyciel nazwał go ojcem kłamstwa.

      Diabeł nigdy nie przychodzi pod swoją prawdziwą postacią ani nie kusi nas jako brzyd­ka istota, dobrze wie, co nam się podoba i co nas przyciąga. Szepcze ci do ucha to, co lu­bisz słyszeć, pokazuje to, na co lubisz patrzeć, daje rzeczy, które lubisz dotykać i karmi cię tym, co najbardziej ci smakuje.

      Gdy oszust fałszuje złoto, zamienia je na coś bardzo podobnego, lśniącego i żółtego. Tak też robi diabeł z obrazem Boga – który jest Miłością – bierze to, co ludzie nazywają miłością i miesza z Bogiem, który nią jest. In­stynktowne uczucia, namiętności, więzi uczu­ciowe, zniewalające przyzwyczajenia służą dia­błu do zwodzenia człowieka, gdy szuka on Bożej prawdy, życiodajnej miłości.

      Jedynym celem diabła jest powstrzymać tych, którzy idą w kierunku Pana. Próbuje za­trzymać cię na różne sposoby:

      I. Spycha cię z obranej ścieżki, wymyśla nowy cel, który cię przyciągnie i do któ­rego będziesz dążył, przez co zboczysz ze szlaku i zagubisz się.
      II. Będzie chciał, żebyś się przewrócił i w ten sposób przerwał swoja wędrówkę. Za­stawi na ciebie sidła, w które wpadniesz.
      III. Będzie cię popychał, zmęczy cię i znie­chęci, żebyś tylko się zatrzymał i zaczął wracać. Najważniejsze dla niego jest to, żebyś nigdy nie dotarł do twojego praw­dziwego celu.
      Wszystko, co gromadzi i jednoczy wokół dobra, pochodzi od Boga. To, co dzieli i roz­prasza, pochodzi od diabła. Zły panuje nad ludźmi przez rzeczy, które człowiek gromadzi na tym świecie. Im bardziej zdecydowanie się ich pozbywasz, tym jesteś bezpieczniejszy wo­bec ataku wroga, im bardziej do nich lgniesz, tym bardziej pozwalasz na siebie wpływać. Diabeł jest władcą tego świata. Im bardziej je­steś w nim zanurzony, tym bardziej jesteś jego poddanym, im bardziej się od niego oddzie­lasz, tym bardziej jesteś wolny. Nie zapominaj, że ty nie pochodzisz z tego świata! Nie zanu­rzaj się w nim! Przepływaj swoją łodzią przez jego fale, wznoś się ponad niego i zanieś świat przed oblicze Pana, mocą Chrystusa wywyż­szonego na Krzyżu.
      Na początku diabeł sprawia, że człowiek się śmieje, aby na końcu wtrącić go w roz­pacz. To właśnie wtedy, kiedy jeszcze się śmie­je, zabiera go do piekła, a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Człowiek, który teraz we­seli się z diabłem, z pewnością będzie później płakał.

      Bóg może doprowadzić cię do łez na po­czątku, lecz na końcu zawsze będzie radość. Twój płacz wywołany przez Boga ma cię zdy­scyplinować, podczas gdy diabeł przycho­dzi cię rozweselić i sprawić, abyś się odwró­cił od Pana. Kiedy natomiast Bóg daje ci radość, diabeł przychodzi i daje ci powody do płaczu; nie daj mu się oszukać.Diabeł nienawidzi oblicza Boga, niena­widzi człowieka, który przyjmuje to oblicze i chce jak najszybciej je zniekształcić. Jedyny sposób, w jaki szatan może wykrzywić wize­runek Boga w człowieku, to zatrzymać w nim działanie Bożego Ducha. Później zostaje już w tej osobie tylko oblicze zwierzęcia. Pragnie­niem szatana jest zamieniać ludzi w bezmyśl­ne bestie.
      Pierwszą i główną bronią przeciwko sza­tanowi jest prawdomówność: każde słowo prawdy, jakie wypowiadasz, jest strzałą wyce­lowaną w serce Złego, a każde szczere wy­znanie grzechu jest włócznią, którą przeszy­wasz jego serce.
      Kolejną podstawową bronią jest pokora. Szczerość i pokora to dobra spowiedź. Wy­znaj swoje grzechy, a zabijesz zło, które jest w tobie.
      Diabłu zależy tylko na tym, aby odłączyć cię od Boga. Uważaj! Próbuje cię oddzielić od Niego nawet wtedy, gdy jesteś przy Nim. Odsuwa cię od pojmowania znaczenia słów, którymi się modlisz i zwraca twą uwagę na same słowa. Gdy uwielbiasz Pana, oddala cię od Niego i sprawia, że skupiasz się na melo­dii hymnu uwielbienia.
      Oddala cię od Boga nawet podczas mo­dlitwy, przez którą się do Niego zwracasz.
      Zawsze pamiętaj, że nie będziesz w stanie zmierzyć się z diabłem, jeśli nie uklękniesz przed Bogiem. Diabeł nie wejdzie przez za­mknięte okna i zakneblowane drzwi. Diabeł wchodzi przez drzwi, które są otwarte.
      • Gość
        22.05.2017 15:29
        Proszę lepiej Pismo Święte sobie poczytać... wiara w mistyczne objawienia, z tego, co naucza Kościół nie jest konieczna do zbawienia [nawiasem mówiąc św. Teresa od Jezusa w niektórych kwestiach inaczej naucza, więc mamy się licytować na świętych?]... A bajka świetna dla dzieci, bo jak wiadomo od starożytności (List do Diogeneta), chociaż chrześcijanie "nie są ze świata" to jednak w tym świecie żyją. Brawo Pani Redaktor!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół