• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • służba narodowi
      09.03.2015 19:30
      W moim życiu od rekolekcji studenckich I st. w 2013 roku wiele się zmieniło. Już I dzień pokazał, że to będzie przeżycie inne niż wszystkie. (Nie)szczęśliwie po rozesłaniu do domów dostałem bagażnikiem w głowę. Gdyby nie to to do dzisiaj bym nie wiedział, że mam problem z nadciśnieniem, głównie z powodu stresu, ale nie tylko. Rekolekcje przynoszą owoce do dziś.

      Niestety nie będę mógł w tym roku pojechać na rekolekcje II stopnia, gdyż nie uczestniczę w II roku formacji u św. Anny w Warszawie.

      Od czasu rekolekcji toczę zażarty bój z moimi słabościami, nałogami, lękami i uczę się je rozpoznawać, nie tracić czujności.

      Przyjaźń z Duchem Świętym przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Może nie jestem rozumiany, szczególnie w domu, ale ta droga jest wyjątkowa i z pewnością nie jest samotnością tylko pustynią, wewnętrznym wypaleniem, drogą prowadzącą do celu. Odkryłem, że moja samotność i niemalże ukrycie przed światem od czasów gimnazjum/liceum nie jest moim wyborem, lecz czasem przygotowania do wielkich celów, po ludzku może nawet nieosiągalnych.

      Dowiedziałem się, że przemieniając siebie można przemieniać świat. Największe bowiem wydarzenia są ukryte przed światem i dzieją się w duchu każdej i każdego z nas.

      Proszę Cię Duchu Święty rozpal tych, którzy jeszcze Ciebie nie znają i tych którzy Tobie jeszcze wystarczająco nie ufają. Prowadź nas i rozpal nasze serca!
    • dygresja
      09.03.2015 21:52
      "SHOGUN" WPADNIE W SZAŁ:
      "9 marca br. pod Państwową Komisją Wyborczą w Warszawie odbyła się konferencja, dotycząca rejestracji Janusza Korwin-Mikkego jako kandydata na Prezydenta RP. Partia KORWiN jako pierwsza ze wszystkich, w tak krótkim czasie, zebrała co najmniej 200 tysięcy podpisów – a więc dwa razy tyle, ile jest ustawowo wymagane!"
    • Teresa
      09.03.2015 22:07
      Cyt. z artykułu: "Czytam ostatnio sporo o wielkich przebudzeniach duchowych XX wieku." --> to jest wielkie odstępstwo od wiary, a nie przebudzenie!
      • sentyment do wolności
        10.03.2015 13:23
        Proszę podać przykład. Potrzebuję uzasadnienia, dla którego miałbym uznać, że RŚŻ jest odstępstwem od wiary.

        Dla porządku przytoczę swój poprzedni wpis. Czy o to chodzi?

        Trzeba nauczyć się przekonywać ludzi chorych na nostalgię niewolnictwa, że tylko ci którzy myślą kompleksowo mogą los społeczeństwa naprawić i co więcej nie chcą im niczego w ten sposób odebrać, lecz dać tyle ile im przynależy.

        Dekomunizacja nie może być złem, gdyż wyrzeka się uczestnictwa w życiu publicznym ten kto doświadczał innych przez zatwardziałość własnego serca. Dekomunizacja i deprywatyzacja władzy powinna przynieść także sprawiedliwy podział dóbr i usług z wyłączeniem ryzyka wyzysku.

        Los maluczkich powinien przejmować każdego z nas. To także przez ich pryzmat powinno patrzeć państwo. "Co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych mnieście uczynili."

        Rzeczywiście, codziennie jedno "Ojcze nasz" może zmienić świat. Popieram.
      • Gość
        26.02.2017 20:38
        Od kiedy to miłość do Boga i chęć zarażenia nią innych jest odstępstwem?
    • służba narodowi
      10.03.2015 12:57
      Przypominam swój poprzedni wpis, bo niektórzy nie zrozumieli.

      Trzeba nauczyć się przekonywać ludzi chorych na nostalgię niewolnictwa, że tylko ci którzy myślą kompleksowo mogą los społeczeństwa naprawić i co więcej nie chcą im niczego w ten sposób odebrać, lecz dać tyle ile im przynależy.

      Dekomunizacja nie może być złem, gdyż wyrzeka się uczestnictwa w życiu publicznym ten kto doświadczał innych przez zatwardziałość własnego serca. Dekomunizacja i deprywatyzacja władzy powinna przynieść także sprawiedliwy podział dóbr i usług z wyłączeniem ryzyka wyzysku.

      Los maluczkich powinien przejmować każdego z nas. To przez ich pryzmat powinno patrzeć państwo. "Co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych mnieście uczynili."

      Rzeczywiście, codziennie jedno "Ojcze nasz" może zmienić świat. Popieram.
    • Anna Panna
      27.02.2017 01:54
      Nigdy nie należałam do żadnych wspólnot oazowych, ale teraz dopiero widzę, jak bardzo ten brak związku z oazą był opatrznościowy. Dzięki temu widzę, jak coraz to nowe fale protestantyzmu zalewają Kościół.
      • Jerzy Pol
        27.02.2017 21:07
        Zwolennikom zmarłego abp Lefebvra: nawróćcie się i przestańcie dzielić Kościół! Owocem życia ks. F.Blachnickiego są setki tysięcy ludzi nawróconych i żywo uczestniczących w życiu Kościoła. Tymczasem wy potraficie tylko dzielić przez opluwanie ludzi autentycznie służących Bogu. I to najczęściej anonimowo, bo wasze profile na Facebooku przeważnie są fikcyjne. Jak nie akceptujecie Soboru Watykańskiego II to idźcie sobie założyć własny Kościół. My nie potrzebujemy waszego kwasu w Kościele.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Wybrane dla Ciebie

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół