• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Beszad
      11.01.2018 15:00
      Piękne porównanie. Trzmiel to również symbol koniecznej obecności, by życie trwało - w końcu bez niego wiele gatunków zamiera, bo nie mogą być w żaden inny sposób zapylone... :) Jak miło słyszeć głos księdza Stanisława, którego pamiętam z niezwykle ciekawych katechez w Mysłowicach. :)
    • d.
      11.01.2018 21:41
      dokładnie to samo można przeczytać w wydanych już komentarzach o. Pelanowskiego - dokładnie to samo. bez komentarza
    • Jarosław_Dobrowolski
      11.01.2018 23:17
      Interesujące rozważanie.Pozdrawiam.
    • Czytelnik
      12.01.2018 05:03
      Juz to jest dawno napisane a propos przykladu z trzmielem u o.Pelanowskiego ale rozumiem,ze takie uwagi redakcja goscia 'weryfikuje'
    • Beszad
      12.01.2018 22:46
      Nie rozumiem tych uwag, jakoby wcześniej już się to porównanie miało gdzieś pojawić - przecież dostępność informacji jest dziś globalna, więc i sam fakt, że inspirują one różnych ludzi w różny sposób nie powinien dziwić. A tym bardziej nie powinniśmy podchodzić to tego w kategoriach jakiejś "konkurencji". Chyba lepszą postawą byłaby próba wpisania się w tą myśl, aby nadawać jej nowe brzmienie, jeśli się takie nasunie.
    • Beszad
      12.01.2018 22:49
      Zastanawiająca jest uniwersalność niektórych symboli - trzmiel, pszczoła, mrówka... Ale istnieją jeszcze mocniejsze - np. dlaczego motyl staje się powszechnym symbolem duszy? Albo dlaczego łąka bywa tak głęboko zapisanym obrazem raju?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół