• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Hubal
      05.12.2017 18:42
      No i prawidłowo ! Biskupa, prezbitera lub diakona można było wybrać w Kościele Pierwotnym tylko tego, kto przed przyjęciem święceń miał w swoim życiu co najwyżej jedną żonę. Nie podano jednak, czy musiał być wdowcem. Z Ewangelii wynika, że nie musiał być wdowcem, gdyż nie ma na to żadnej wzmianki a więc mógł mieć żonę i dzieci a wręcz było to porządane. Ten człowiek, który nie posiadał takowego doświadczenia nie był wogóle rozpatrywany. W domyśle, przekaz Ewangelii mówi, że osoba chcąca sprawować funkcje w Kościele musiała być doświadczona życiem w Rodzinie. To Rodzina jest fundamentem Chrześcijaństwa i na jej fundamencie ma się opierać Kościół Boży. Właściwym podejściem do przekazu Biblii jest instytucja Pastora. Celibat zaś - jest może i dla ludzi ale nie koniecznie dla Chrześcijan głoszących Ewangelie i chcących kierować ludem Bożym.
      • Katarzyna
        06.12.2017 09:11
        Hubal - chyba coś się Panu pomyliło. Pan Jezus też przecież żył w celibacie i dzięki temu w większej wolności kochał wszystkich, których spotykał i mógł się im w pełni oddawać.
      • Gość
        06.12.2017 12:59
        @Hubal
        Widzę że jest Pan wyznawcą bożka zwanego seksem - jedyną drogą dla każdego. Jaka szkoda że Pan Jezus nie zakładał rodziny i nie uprawiał seksu. Co z nim było nie tak? ;)
        Człowieku poczytaj trochę Pismo Święte i zapoznaj się z nauką Kościoła zamiast pisać bzdury!
        Są trzy drogi do Boga: małżeństwo, kapłaństwo lub zakon oraz życie w czystości (z różnych powodów). I każda z tych dróg może prowadzić do świętości jeśli będziemy współpracować z Bogiem jak i prowadzić do potępienia jeśli liczymy tylko na siebie. ŻADNA z nich nie jest wyjątkowa sama w sobie ale dopiero przez przeżywanie życia z Bogiem możemy uświęcać się i pełnić wolę Bożą, to w jakim stanie żyjemy nie ma znaczenia bo Bóg daje różne powołania i małżeństwo nie jest i nigdy nie będzie jedyną drogą do Nieba.
      • Gość_2
        06.12.2017 16:03
        W ewangelii nie ma domysłów. Proszę słuchać Kościoła, On jedyny jest powołany by wyjaśniać nam Pisma.
    • nika
      05.12.2017 23:09
      A jak się miewa krakowskie WSD 35+ ? Napiszcie coś o nim kiedyś, proszę... Takie seminaria to chyba coraz bardziej przyszłość Kościoła.
    • miłka
      06.12.2017 23:57
      W Polsce też tak jest. Ks. Antoni Kieniewicz jest ojcem marianina Ks. Piotra Kieniewicza. Oprócz niego ma jeszcze dwóch synów, córkę i wnuki.
    • Zuza
      07.12.2017 02:38
      W Warszawie też mamy takiego kapłana.
    • QW
      07.12.2017 22:45
      To jest patologia. Nie ma się co odwoływać do starożytnych początków Kościoła. Wieki doświadczenia pokazały że celibat jest dla prezbitera właściwą drogą. Celibat od poczatku do końca, a nie jakieś protezy typu: wdowiec to już może. Od początku do tego zachęca już św.Paweł.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół