• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Stanisław_Miłosz
      13.08.2017 09:40
      Obrońcy korników w Puszczy Białowieskiej ewidentnie przegapili sprawę. W sumie nawałnice zwaliły drzewa na obszarze kilkudziesięciu tysięcy hektarów, a więc większym niż w zbrodniczym zamiarze chciał wyciąć Szyszko w PB. Przegapili, bo nie dość, że mogliby ochronić drzewa przed zwaleniem rzucając się przed nawałnice (można rzucać się przed traktory, można i przed nawałnice), to jeszcze załapali by się na odszkodowania (że im czapki zerwały). Przyjemne z pożytecznym.

      No. mogą jeszcze donieść na Polskę do Europy, że zwalone drzewa trzeba pozostawić tam gdzie padły, by Natura sama sobie z tym poradziła, ale i satysfakcja z akcji już nie taka, i kasa gratyfikacji za donos też. W sumie zatem, niezbyt inteligentny lud z tych ekologizdów.
    • Gość
      13.08.2017 10:13
      Czemu ludzie mają dostać odszkodowania? Odszkodowanie jest od tego, kto zawinił - a rząd nie zawinił. Jak sąsiadowi ukradną rower to odszkodowanie należy się od a. złodzieja, b. ubezpieczyciela, któremu płaciłem... Ileż ludzi traci domy w nieszczęśliwych wypadkach, ileż pożarów niszczy całe gospodarstwa i nawet złotówki nie dostaną od Państwa? Piękna idea, ale jak zwykle pod publiczkę...
      • Gość
        13.08.2017 23:06
        To błąd niedokształconego redaktora portalu. W informacji nie ma słowa o odszkodowaniach, tylko o zasiłkach (nazywanych wsparciem).
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół