• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Gabriela
      20.04.2017 15:40
      Jezus przychodzi z pokojem (szalom!). Lękliwi, okopani w Wieczerniku uczniowie jednak nie są skłonni do wierzenia. Nawet Jemu. Prosi ich o jedzenie (jest głodny!), pokazuje rany (ma je nadal!), przypomina traktujące o Nim „w Prawie, u Proroków i w Psalmach” słowa o Mesjaszu, cierpiącym Słudze Jahwe, który miał Zmartwychwstać dla odpuszczenia grzechów. Czyni ich świadkami swej mesjańskiej drogi, a od świadka, oprócz prawdomówności , wymaga się jednego: wierności i stałości. Mają więc być z jednej strony wrażliwi na głód i cierpienie, z drugiej zaś niewzruszeni, jak skały - ostańce - wznoszące się ku niebu wśród sterty kamieni. Ostańca, w przeciwieństwie do nich, nie można ruszyć. Nie można też nim w bliźniego swego cisnąć. Kruszy go tylko czas. I przenosi w wieczność.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Wybrane dla Ciebie

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół