• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Gość
      20.03.2017 12:52
      Nie wiem, czy te dane nie są zawyżone. W każdym razie ostępy leśne to królestwo zwierząt. Dzikie zwierzęta unikają ludzi. Każdy nieszczęśliwy wypadek powinien być przeanalizowany, a ludzie przeszkoleni.
    • Gość
      20.03.2017 13:04
      O tej porze roku to mogła być samica i matka.
    • Gość
      20.03.2017 14:16
      Niedźwiedzie nie mają naturalnych wrogów (tylko inne niedźwiedzie im zagrażają) a samica rodzi 2-3 młode....więc są coraz liczniejsze. To bardzo niebezpieczne zwierze i coraz częściej będą sie zdarzać ataki na ludzi.
    • mee...
      20.03.2017 16:06
      Niedzwiedzie atakuja czlowieka, psy szczekaja na widok tegoz, natomiast koty na widok czlowieka uciekaja...moze, to wszystko przez te atomy, albo przez czlowieka, ktory i czlowiekowi jest wilkiem.
    • mee...
      20.03.2017 16:41
      12:52 Niby tak, ale tu gdzie obecnie mieszkam, niedzwiedzi jest wiele, wiele...szczegolnie brunatne, ale bylo juz tak, ze przez moje podworko przechodzil duzy niedzwiedz czarny w odleglosci jakis 7 metrow...i jedyne co w nim wyczulem, to to, ze chcial powiedziec sorry i szybko sie ulotnic. Z brunatnymi niedzwiedziami szczegolnie jesienia mam doczynienia na codzien jak wieczorem badz w nocy dobieraja sie do smietnika...wychodze wowczas z domu i mowie: wypad!. Wowczas niedzwiedz porywa worek smieci i idzie z nim do lasu, zadnej agresji Czy zlosci. A jak sie zmadrzylem i wieko smietnika potraktowalem na srodku sroba, to niedzwiedz przez pare dni bezkutecznie smietnikiem zucal...ale pewnej nocy sie tez zmadrzyl i przyprowadzil ze soba trzech kupli, wieko odgieli i heja. Od tamtego czasu jesienia trzymam smietnik w garazu. Reasumujac, zeby niedzwiedz zatakowal czlowieka, to albo musi byc ranny badz chory, albo w czlowieku wyczuwa slabosc badz starch.
      • Gość A.
        20.03.2017 20:44
        "Ale pewnej nocy sie tez zmadrzyl i przyprowadzil ze soba trzech kupli, wieko odgieli i heja" Prawie oplulam monitor kompa ze smiechu, czytajac te relacje! Dzieki, bo nie pamietam, kiedy ostatnio cos mnie az tak rozbawilo, ze smialam sie do rozpuku :-)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół