Kresowianie na Śląsku. W każde z haseł poświęconego im leksykonu wpisane są emocje

Krystyna Heska-Kwaśniewicz

|

GN 17/2024

publikacja 25.04.2024 00:00

Przybysze z Kresów wnieśli istotny wkład w rozwój nauki i kultury na Śląsku.

Leksykon – Kresowianie na Śląsku po 1945 r., t. I  red. Krzysztof Kleszcz,  Maria Kalczyńska Instytut Śląski Opole 2023 ss. 376 Leksykon – Kresowianie na Śląsku po 1945 r., t. I red. Krzysztof Kleszcz, Maria Kalczyńska Instytut Śląski Opole 2023 ss. 376

Wydanie „Leksykonu – Kresowianie na Śląsku po 1945 r.” jest cenną, ale też wzruszającą inicjatywą. Wartości merytorycznej właściwie nie trzeba uzasadniać, ale wzruszenie tak. Badaniami objęto cały Śląsk – zarówno Górny, jak i Dolny – i jest to bardzo trafna decyzja z wielu względów. Także dlatego, że taka wędrówka przez Katowice, Bytom i inne śląskie miasta, aż po Wrocław, była zjawiskiem nader częstym. W każde z haseł wpisane są emocje i to przydaje im barwy, decydując także o odczuciach czytelniczych. Dodajmy, że często autorami haseł są potomkowie osób, które ze Wschodu przywędrowały na ziemię śląską.

Leksykon zawiera hasła osobowe i przedmiotowe. Trudno omówić całe ich bogactwo, wspomnijmy więc tylko, że znajdziemy tu polityków, lekarzy, bibliotekarzy, pisarzy, inżynierów, artystów i duchownych, wśród nich niezapomnianego ks. Michała Rękasa – pierwszego sekretarza Apostolstwa Chorych i twórcę niezapomnianych audycji radiowych; znajdziemy też biskupa i rektorów. To duża grupa polskiej inteligencji, która wniosła istotny wkład w rozwój nauki i kultury, a w przyszłości stworzyła kadrę wyższych uczelni i placówek artystycznych Katowic, Opola, Wrocławia i innych miast. W te biografie wpisane jest też wrastanie w nowe środowisko i tworzenie nowej wspólnoty z miejscową ludnością.

Wśród haseł przedmiotowych urzekają „Madonny Kresowe”, przedstawiające losy wizerunków maryjnych przywiezionych po roku 1945 do śląskich kościołów. Jest to hasło odkrywcze, gdyż uświadamia, że ekspatrianci wygnani w dramatycznych warunkach z ojcowizny, zabierając tylko to, co mieli najcenniejszego, przywieźli też 143 obrazy Matki Bożej. Jak piszą Maria Kalczyńska i Weronika Pawłowicz, autorki hasła, Madonny „pozwalały oswoić odmienny kulturowo teren”.

„To dzieło syntetyczne o mocnym potencjale biograficznym” – napisał we wprowadzeniu prof. Stanisław Nicieja. Czytelnik będzie teraz niecierpliwie czekał na kolejne tomy.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.