dodane 2011-11-03 16:00
KAI |
Kapłani "są powołani do głoszenia nauki Chrystusa, a nie własnych opinii" - przypomina dokument Episkopatu Polski z 2005 roku nt. norm występowania osób duchownych w mediach.
Kapłani "zobowiązani są do wiernego przekazu katolickiej nauki, zgodnie z doktryną głoszoną przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Powinni również respektować zdanie Konferencji Episkopatu w kwestiach, które były przedmiotem jej oficjalnego stanowiska". Zasady te - czytamy w "Normach" - obowiązują także wiernych świeckich, którzy wypowiadają się w mediach w sprawach nauki katolickiej.
Dokument, zatwierdzony wcześniej przez Stolicę Apostolską, zawiera podstawowe zasady dotyczące współpracy duchowieństwa ze środkami społecznego przekazu, odpowiada na pytanie, jakie redakcje mogą używać przymiotnika "katolicki" oraz reguluje sprawy związane z nadzorem biskupów i Konferencji Episkopatu wobec katolickich rozgłośni radiowych i telewizyjnych.
"Normy Konferencji Episkopatu Polski dotyczące występowania duchownych i osób zakonnych oraz przekazywania nauki chrześcijańskiej w audycjach radiowych i telewizyjnych" ujęto w 21 punktach.
Dokument na wstępie przypomina, że "obowiązek i prawo troski o uporządkowany i owocny przekaz ewangelicznego orędzia poprzez środki społecznego przekazu w Polsce spoczywa na biskupach, zarówno poszczególnych, jak i zebranych na synodach lub Konferencjach Episkopatu". Biskupi przypominają, że "żadna stacja radiowa lub telewizyjna, redakcja, program czy audycja nie może używać w nazwie przymiotnika «katolicka» bez zgody kompetentnej władzy kościelnej".
Wyraźnie została sprecyzowana sprawa odpowiedzialności biskupów w swoich diecezjach za istniejące tam katolickie stacje radiowe lub telewizyjne oraz Konferencji Episkopatu Polski za rozgłośnie o charakterze ponaddiecezjalnym lub ogólnopolskim. W czwartym punkcie "Norm" czytamy: "Działalność kościelnych rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych w Polsce pozostaje pod nadzorem Konferencji Episkopatu Polski, z zachowaniem praw przysługujących biskupowi diecezjalnemu".
Dokument przypomina, że kapłani "są powołani do głoszenia nauki Chrystusa, a nie własnych opinii". Dlatego "zobowiązani są do wiernego przekazu katolickiej nauki, zgodnie z doktryną głoszoną przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Powinni również respektować zdanie Konferencji Episkopatu w kwestiach, które były przedmiotem jej oficjalnego stanowiska". Zasady te - czytamy w "Normach" - obowiązują także wiernych świeckich, którzy wypowiadają się w mediach w sprawach nauki katolickiej.
"Wierni świeccy nie powinni brać udziału w programach czy audycjach przynoszących szkodę wierze lub dobrym obyczajom, tendencyjnie antykościelnych i budzących zgorszenie" - informuje dokument.
Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Albo zyjemy we wspolnocie i szanujemy sie nawzajem, albo wogole nie zyjmy razem
Jesli w pewnych mediach Lech Walesa zostaje uznany za wspolpracownika sluzb bezpieczenstwa. O arcybiskupie Zycinskim mowi sie jak o masonie. Narusza sie godnosc i dobre imie osob. Komentarz arcbiskupa Glodzia to nie tsunami .Biskup Mering w tych mediach widzi wzor.
No coz smutno jest czytac takie komunikaty Episkopatu kiedy w innych okolicznosciach nastepuje calkowite milczenie gdzie glos winien byc stanowczy jesli chodzi o godnosc czlowieka i dobre imie kaplana.
wszystkie komentarze >