Nowy numer 17/2018 Archiwum

Majdan radości

Wszystkich Świętych to wesoła uroczystość. Polak uwielbia świętować jedząc.

Droga na cmentarz. Na prawo znicze, kwiaty, wieńce, jeszcze dalej na prawo wieże wartownicze, baraki i komory gazowe. Na lewo – szczypki, lizaki, kolorowa wata cukrowa, zapiekanki, gyros, gofry, ciepłe lody i rurki z kremem. Za bramą Msza Święta, Droga Krzyżowa i skrzypek z Deptaka, jak co roku odgrywający wiązankę utworów żałobnych. Ktoś ciamie kanapkę, słychać dzwonki komórek. I znów za bramą: czerstwe obwarzanki – cztery złote.

W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy tych, którzy już cieszą się z wiecznej współobecności z Bogiem. Polak uwielbia wyrażać radość przez jedzenie, a chrupiąca zapiekanka w zimny, listopadowy poranek smakuje wyjątkowo dobrze.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • MP246
    02.11.2011 16:22
    Chyba Pan nie popiera jedzenia na cmentarzu???!!!
    Cmentarz, kościół czy obóz koncentracyjny (o którym Pan pisze) to nie jest miejsce na jedzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Cmentarz to miejsce pamięci, zamyślenia, modlitwy, a jak radości to cichej, duchowej.
    Tam nie ma miejsca na jedzenie czy dzwonienie komórek. Takie zachowania na cmentarzu łamią jego sacrum i są jego zwyczajnym bezczeszczeniem.
  • Fizyk
    02.11.2011 20:14
    Ech coraz slabsze są Pana teksty. Niech Pan może poszuka innego zajęcia, Pana artykuły w GN zawsze należą do najsłabszych w danym numerze. Pozdrawiam serdecznie i życzę by przemyślał Pan jakimi talentami Bóg Pana naprawdę obdażył
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama