• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Majdan radości

    Stefan Sękowski

    dodane 02.11.2011 09:26

    Wszystkich Świętych to wesoła uroczystość. Polak uwielbia świętować jedząc.

    Droga na cmentarz. Na prawo znicze, kwiaty, wieńce, jeszcze dalej na prawo wieże wartownicze, baraki i komory gazowe. Na lewo – szczypki, lizaki, kolorowa wata cukrowa, zapiekanki, gyros, gofry, ciepłe lody i rurki z kremem. Za bramą Msza Święta, Droga Krzyżowa i skrzypek z Deptaka, jak co roku odgrywający wiązankę utworów żałobnych. Ktoś ciamie kanapkę, słychać dzwonki komórek. I znów za bramą: czerstwe obwarzanki – cztery złote.

    W Dzień Wszystkich Świętych wspominamy tych, którzy już cieszą się z wiecznej współobecności z Bogiem. Polak uwielbia wyrażać radość przez jedzenie, a chrupiąca zapiekanka w zimny, listopadowy poranek smakuje wyjątkowo dobrze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • MP246
      02.11.2011 16:22
      Chyba Pan nie popiera jedzenia na cmentarzu???!!!
      Cmentarz, kościół czy obóz koncentracyjny (o którym Pan pisze) to nie jest miejsce na jedzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Cmentarz to miejsce pamięci, zamyślenia, modlitwy, a jak radości to cichej, duchowej.
      Tam nie ma miejsca na jedzenie czy dzwonienie komórek. Takie zachowania na cmentarzu łamią jego sacrum i są jego zwyczajnym bezczeszczeniem.
    • Fizyk
      02.11.2011 20:14
      Ech coraz slabsze są Pana teksty. Niech Pan może poszuka innego zajęcia, Pana artykuły w GN zawsze należą do najsłabszych w danym numerze. Pozdrawiam serdecznie i życzę by przemyślał Pan jakimi talentami Bóg Pana naprawdę obdażył
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół