Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 25°C
$ USD 3,3928 EUR 4,3322 Fr CHF 3,6070 £ GBP 5,3656 waluty

Kilkanaście gramów cudu

dodane 2011-10-06 00:15

Marcin Jakimowicz

GN 40/2011 |

To, co wydarzyło się w Orvieto czy Lanciano, jest klasycznym… cudem o cudzie.

Kilkanaście gramów cudu   roman koszowski/gn Od trzech lat podlaska Sokółka jest na ustach całego katolickiego świata. Wobec wydarzeń, które miały miejsce w 2008 roku, bezradna jest nawet nauka

Cudem jest sama Eucharystia. Nieogarnięty, wszechpotężny, straszliwy, którego imienia Izrael nie odważa się wypowiadać, ukrył się w małym opłatku. Oto wielka tajemnica wiary. Od czasu do czasu zdarzają się jednak nadzwyczajne sytuacje, w których Pan Bóg, wskazując niedowiarkom na wino i chleb, przedstawia się: „Ja Jestem”. Konsekrowane Hostie krwawią, zamieniają się w ludzkie ciało, wino staje się ludzką krwią, komunikanty wykazują nadnaturalną odporność na upływ czasu. Takie zjawiska miały miejsce m.in. w Orvieto (1263), Sienie (1330) czy Maceracie (1356).

Nauka jest wobec tych zjawisk bezradna. Cuda eucharystyczne (na przestrzeni wieków uznano ponad 130 takich zjawisk) zdarzają się, bo wszyscy chorujemy na przypadłość Słonia Trąbalskiego. Mamy krótką pamięć. Cierpimy na duchową amnezję, więc krople krwi, które sączą się z opłatka czy włókna ludzkiego serca, w które zmienia się hostia, sprawiają, że zaczynamy przypominać sobie o największym cudzie świata: Wszechmocny jest na wyciągnięcie ręki. Wielokrotnie egzorcyści zapewniali mnie, że demony nie mają wątpliwości, która hostia jest konsekrowana. Do końca życia zapamiętam ryk, jaki usłyszałem przed kilkoma miesiącami w jednym ze śląskich kościołów. Trwała właśnie Msza z modlitwą o uzdrowienie. Kościół pękał w szwach. W zakrystii wspólnota modliła się nad osobą opętaną. Nie wiedział o tym nikt z wiernych. Do czasu Podniesienia. Gdy kapłan wyszeptał: „To jest Ciało moje”, ciszę rozdarł przerażający krzyk: „On tu jest! On was karmi”. Ludzie ocknęli się z letargu.

Zmieszał się i przeraził

Sędziwy mur obronny, most, po którym przejeżdżali jeszcze rzymscy żołnierze, skąpane w słońcu kamienice. Lanciano od wieków jest na ustach całego katolickiego świata. W kronice z 1636 r. czytamy: „Około roku 750 w klasztorze Świętego Bazylego żył uczony mnich, który dobrze znał się na naukach świata, ale był ignorantem w sprawach Bożych i dlatego nie był mocny w swojej wierze. Prześladowało go zwątpienie, czy w konsekrowanej Hostii jest prawdziwie obecny Chrystus i czy konsekrowane wino jest prawdziwie Jego Krwią. Jednak wciąż modlił się do Boga, aby Pan usunął tę ranę niewiary z jego serca. Łaska nadprzyrodzona nie opuściła go, gdyż Bóg, Ojciec miłosierdzia i wielkiego Pocieszenia, upodobał sobie wznieść go z głębokiej ciemności i dać mu tę samą łaskę, którą dał niewiernemu apostołowi Tomaszowi. Jednego ranka podczas Mszy św., po wymówieniu słów konsekracji, jego zwątpienie i błędy nasiliły się bardziej niż kiedykolwiek. Przez najbardziej zadziwiającą łaskę ujrzał on chleb zamieniony w Ciało i wino zamienione w Krew. Mnich zmieszał się i przeraził przez to niezwykłe wydarzenie tak, że trwał jakby w ekstazie przez dłuższy czas, ale w końcu jego przerażenie ustąpiło duchowemu szczęściu, które wypełniło jego duszę. Odwrócił swoją twarz zalaną łzami i wykrzyknął do zgromadzonych: »O szczęśliwi przyjaciele, którym nasz błogosławiony Pan ujawnił się w tym Najświętszym Sakramencie, ażeby siebie objawić przed wami i przed moim własnym niedowierzaniem. Podejdźcie, bracia, i spójrzcie na naszego Boga, który przybył do nas. Oto Ciało i Krew naszego ukochanego Chrystusa«”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Znajdź info z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie...

Dodatki specjalne