• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Benedykt XVI: Bóg wierny w miłości

    KAI

    dodane 02.10.2011 12:26

    O wierności Boga wobec człowieka i swego planu zbawczego mówił papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański.

    Przypomniał, że Bóg towarzyszy nam za pośrednictwem aniołów stróżów i że październik jest czasem szczególnej modlitwy, „aby zło zostało pokonane i w pełni objawiła się dobroć Boga” za wstawiennictwem Matki Bożej Różańcowej. Oto polskie tłumaczenie papieskich rozważań:

    Drodzy Bracia i Siostry!

    Ewangelia dzisiejszej niedzieli kończy się bardzo surowym napomnieniem Jezusa, skierowanym do arcykapłanów i starszych ludu: „Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce” (Mt 21, 43). Słowa te skłaniają do refleksji nad wielką odpowiedzialnością tych, którzy w każdym czasie są powołani do pracy w winnicy Pańskiej, a zwłaszcza tych, którym powierzono władzę i którzy pobudzają do odnowienia pełnej wierności Chrystusowi. On jest „kamieniem, który odrzucili budujący” (por. Mt 21, 42), ponieważ uważali Go za nieprzyjaciela prawa i groźnego dla porządku publicznego; ale On sam, odrzucony i ukrzyżowany, zmartwychwstał, stając się „kamieniem węgielnym”, na którym z całą pewnością można postawić fundament każdego istnienia ludzkiego i całego świata. O tej prawdzie mówi przypowieść o niewiernych rolnikach, którym właściciel powierzył swoją winnicę, aby ją uprawiali i zbierali jej owoce. Właściciel winnicy oznacza samego Boga, a winorośl symbolizuje Jego lud, a także życie, które On nam daje, abyśmy dzięki Jego łasce i naszemu zaangażowaniu czynili dobro. Św. Augustyn komentuje to w ten sposób, że „Bóg nas uprawia, tak jak pole, aby nas uczynić lepszymi” (Kazanie 87, 1, 2: PL 38, 531). Bóg ma pewien plan dla swoich przyjaciół, ale niestety odpowiedź człowieka zmierza często ku niewierności, co przekłada się na odrzucenie Boga. Pycha i egoizm uniemożliwiają wręcz uznanie i przyjęcie najcenniejszego daru Boga: Jego Jednorodzonego Syna. Kiedy w końcu „posłał do nich swego syna [rolnicy]... chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili” (Mt 21, 37. 39). Bóg oddaje się w nasze ręce, zgadza się stać niezgłębioną tajemnicą słabości i objawia swoją wszechmoc w wierności wobec planu miłości, który w końcu przewiduje jednak również sprawiedliwe kary dla bezbożnych (por. Mt 21, 41).

    Mocno zakorzenieni w wierze, w kamieniu węgielnym, którym jest Chrystus, trwajmy w Nim tak jak latorośl, która nie może przynieść owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie. Tylko w Nim, przez Niego i z Nim buduje się Kościół, lud Nowego Przymierza. Na ten temat napisał Sługa Boży Paweł VI: „Pierwszy owoc, który uzyska Kościół w pogłębionej świadomości samego siebie, wynika stąd, że jeszcze raz przekona się on o swej życiodajnej łączności z Chrystusem. Chodzi o rzecz zupełnie znaną, a jednak ogromnej wagi i wprost niezbędną, której nie można nigdy wystarczająco poznać, przemyśleć i wysłowić” (Encyklika "Ecclesiam suam", 6 sierpnia 1964: AAS 56 [1964], 622).

    Drodzy przyjaciele, Pan jest zawsze blisko i działa w historii ludzkości. Towarzyszy nam także przez wyjątkową obecność Swoich aniołów, których Kościół czci dzisiaj jako „stróżów”, to znaczy jako sługi Bożej opieki nad każdym człowiekiem. Od początku aż do godziny śmierci życie ludzkie jest otoczone ich stałą opieką. Aniołowie otaczają Matkę Bożą Zwycięską, Panią Różańcową, która w pierwszą niedzielę października, właśnie o tej godzinie w sanktuarium w Pompei i sanktuariach całego świata przyjmuje żarliwe błagania, aby zło zostało pokonane i w pełni objawiła się dobroć Boga.

    Po wygłoszeniu rozważań i odmówieniu z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra modlitwy maryjnej Benedykt XVI udzielił im błogosławieństwa apostolskiego, a następnie pozdrowił zebranych w różnych językach.

    Po polsku papież powiedział: "Serdecznie pozdrawiam Polaków. Ze szczególnym pozdrowieniem zwracam się do organizatorów i uczestników II Międzynarodowego Kongresu Miłosierdzia Bożego, który w tych dniach odbywa się w Krakowie-Łagiewnikach. Moi drodzy, przez wspólną refleksję i modlitwę umacniajcie waszą ufność w Panu, abyście skutecznie nieśli światu radosną wieść, że 'Miłosierdzie jest źródłem nadziei'. Niech Bóg wam błogosławi!"

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • iskra
      02.10.2011 17:08
      Mocno zakorzenieni w wierze, w kamieniu węgielnym, którym jest Chrystus, trwajmy w Nim tak jak latorośl, która nie może przynieść owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie. Tylko w Nim, przez Niego i z Nim buduje się Kościół, lud Nowego Przymierza.

      Lud Nowego Przymierza=Kosciol
      Warunek dobrego owocu:
      1.Bycie zakorzenionym w wierze
      2. Osobowa wiez z Chrystusem
      3. Przynaleznosc do Ludu Nowego Przymierza

      Mysle ze ta jasnosc intelektualna winna byc przlozona na projekt egzystencjalny. Niestety bywa tak, ze w naszych projektach jakis element gdzies umyka. Moge mowic o zakorzenieniu w Chrystusie bez poczucia przynaleznosci do Ludu Nowego Przymierza. Moge mowic o Ludzie Nowego Przymierza a traktowac Kosciol tak jakby byl Ludem Starego Przymierza.
      Tak sobie mysle jak te madre slowa i jasne idee papieza Benedykta XVI zostaja tlumaczone.Hermeneutyka przyznam , ze czasem mnie przeraza bo wykladnia staje sie Stary Testament. Jak to dobrze, ze papiez wspomnial dzis to co dzieje sie w Krakowie, mysle, ze to tez w jakis sposob wskazuje na hermeneutyke tych slow, ktora to hermenetyka nie moze pominac Soboru Watykanskiego II , co jasno i dobitnie sie ukazlo w cytowaniu papieza Pawla VI.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół