• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Macierewicz: reakcja MAK to bolesny policzek

    PAP

    dodane 02.08.2011 17:57

    Konferencja MAK ws. raportu polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej to "bolesny policzek" - ocenił polityk PiS Antoni Macierewicz.

    "Policzek jest tym bardziej bolesny, że w odwołaniu się do stanowiska premiera Donalda Tuska, który zgodził się na załącznik 13 Konwencji Chicagowskiej i w odwołaniu się do raportu pana Millera, który obarczył polskich pilotów bezpośrednią winą i odpowiedzialnością" - powiedział Macierewicz dziennikarzom w Sejmie.

    Szef zespołu parlamentarnego wyjaśniającego katastrofę smoleńską dodał, że nikt nie mógł mieć złudzeń, że strona rosyjska przyzna się do własnych błędów.

    Macierewicz powiedział, że oglądał konferencję MAK "z uczuciem przykrości i zażenowania". "Zwłaszcza wtedy, gdy pan Morozow (Szef Komisji Technicznej MAK - PAP) podkreślał, że wszystkie podstawowe tezy raportu Millera są tożsame z tezami MAK-u, a przede wszystkim ta, która dotyczy odpowiedzialności pilotów, ich złego wyposażenia i przygotowania, braku przygotowania do lotu, zmiany załogi w ostatnim momencie" - zaznaczył.

    Zdaniem Macierewicza powoływanie się przez MAK na ustalenia polskiej strony "musi boleć każdego Polaka".

    Macierewicz zwrócił uwagę, że Morozow z satysfakcją podkreślał, że premier Donald Tusk zgodził się na to, aby katastrofa była wyjaśnia na na podstawie załącznika 13 Konwencji Chicagowskiej. Według posła PiS Tusk doprowadził do tego, że "w obiegu międzynarodowym raport rosyjski stał się jedynym wiążącym dokumentem".

    "Morozow pokazuje, że nie mamy możliwości żadnej rzeczywistej reakcji. To rzeczywiście jest policzek, tym bardziej bolesny, że wymierzony ręką Donalda Tuska" - ocenił.

    Macierewicz dodał, że polski samolot próbował odejść na drugi krąg, co jest zapisane w dokumentacji strony rosyjskiej. "Ten materiał z wieży lotów pan Miller i Donald Tusk mieli od 20 kwietnia 2010 roku, ale ujawnili dopiero po raporcie Anodiny, dopiero, gdy powoływanie się nań nie miało już prawnego wpływu" - zaznaczył.

    W opinii Macierewicza konieczne jest teraz dążenie do powołania międzynarodowej komisji, która zbada, co wydarzyło się w Smoleńsku.

    Szef Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow prezentując we wtorek odpowiedź strony rosyjskiej na raport komisji Jerzego Millera Morozow przypomniał, że strona polska sformułowała swoje uwagi do raportu MAK ze stycznia i to, co przedstawiła Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, jest powtórzeniem tych uwag.

    Morozow przypomniał podczas konferencji, że MAK działał na podstawie 13 załącznika Konwencji Chicagowskiej; jak dodał, był to jedyny dokument, na podstawie którego można było wyjaśniać okoliczności katastrofy smoleńskiej. Podkreślił również, że Polska wyraziła na to zgodę.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Stanisław_Miłosz
      02.08.2011 18:29

      Dlaczego Macierewicz uważa, że policzek? Na tej samej kanwie wyhaftować można przecież różne wzory! Co - zależy tylko od inwencji twórcy. Czasem też od zleceniodawcy. Lub mecenasa, któremu trzeba się odwdzięczyć.

       

      Na kanwie podobnego (ale nie do końca identycznego) zestawu wybranych faktów międzpaństwowo-rosyjski MAK stworzył swoje dzieło, a polska komisja Millera swoje.

      Zamiast krytykować należy raczej podziwiać mistrzowstwo hafciarzy, panie Antku O.(szołomie)!
       

       

    • Solidarny
      03.08.2011 00:29
      Wita drugi oszołom i pyta: gdzie są zdjęcia zrobione tuż po katastrofie? A może śmierć 96 ludzi jest mniej ważna od stłuczki i zdjęć nie było?
    • anro
      03.08.2011 07:52
      Jakie tam mistrzostwo:
      http://lotnictwo.net.pl/6-spotting/33-zdjecia/38826-dwie_prosby_o_pomoc_w_zwiazku_z_raportem_millera.html

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół