• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Chiny: USA tylko odkładają problem

    PAP

    dodane 02.08.2011 12:13

    Chiny, które są największym wierzycielem USA, uważają, że porozumienie w sprawie podniesienia limitu amerykańskiego zadłużenia, zawarte w nocy z niedzieli na poniedziałek, nie rozwiązuje problemu. Pisze o tym we wtorek oficjalny chiński dziennik "Renmin Ribao".

    "Chociaż Stany Zjednoczone uniknęły zawieszenia płatności, problem ich długu państwowego pozostaje nierozwiązany, gdyż tylko go odroczono" - oznajmił na łamach gazety anonimowy przedstawiciel Komunistycznej Partii Chin.

    Według niego problem zadłużenia "zrodził niepewność co do poprawy kondycji gospodarki amerykańskiej i zwiększył zagrożenia dla światowego systemu gospodarczego".

    Izba Reprezentantów Kongresu USA uchwaliła w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego plan podniesienia limitu zadłużenia i redukcji deficytu budżetowego USA, uzgodniony wcześniej jako kompromis między Białym Domem a Republikanami. We wtorek ma nad nim jeszcze głosować Senat, ale wiadomo, że plan ma tam wymagane poparcie większości senatorów. Głosowanie powinno zatem być już tylko formalnością.

    Międzynarodowa agencja ratingowa Standard&Poor's ostrzegła, że może mimo to obniżyć rating wiarygodności kredytowej USA, co uderzyłoby w Chiny, które są największym właścicielem amerykańskich obligacji; wartość posiadanych przez nie obligacji USA wynosi 1,16 bln dolarów.

    Chiny niepokoi także niepewność kursu dolara spowodowana zadłużeniem. Dolary stanowią 70 proc. chińskich rezerw walutowych o wartości 3,2 bln USD.

    Dyrektor Centrum Badań Politycznych Rady Państwowej Chin Chen Daou ostrzegł, że poszukiwanie alternatywnych inwestycji dla rezerw chińskich oraz zmiana ich składu "stanowi kluczowe wyzwanie dla doradców politycznych w Pekinie".

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: CHINY, FINANSE, USA

    Zobacz także

    • Andrzej
      02.08.2011 12:36
      Niech się redakcja może zdecyduje: "wierzyciel" czy: "wieżyciel"; czy może jak kto chce, w końcu w nieustającym "bulu" i "nadzieji" przeżywamy rodzimą odmianę demokracji.
    • student UW
      02.08.2011 12:55
      Chyba wkradł się błąd.
      Gdyby te liczby wynosiły rzeczywiście 1,16 mld oraz 3,2 mld, to na skalę tych gospodarek byłoby śmiesznie mało (PKB chin to ok 6 bln - bilionów dolarów).
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół