• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kelnerka do premiera: "Niech pan obsłuży się sam"

    PAP

    dodane 02.08.2011 06:38

    "Niech pan obsłuży się sam" - usłyszał od kelnerki premier Wielkiej Brytanii David Cameron w barze w Toskanii, gdy poprosił o przyniesienie kawy do stolika. Kelnerka, która go nie rozpoznała, stała się mimochodem bohaterką włoskich i brytyjskich mediów.

    Do zdarzenia, opisanego szczegółowo przez prasę w obu krajach, doszło w barze "Dolce Nero" (Słodka czarna) w miasteczku Montevarchi. W pierwszym dniu wakacji we Włoszech Cameron wstąpił z żoną Samanthą i współpracownikiem do baru na głównym placu. Zamówił dwa cappuccino i espresso, prosząc kelnerkę, by przyniosła kawę do stolika na zewnątrz.

    Obsługująca wówczas wielu innych klientów dziewczyna, nie rozpoznawszy Camerona, powiedziała mu, by sam zaniósł kawę.

    "Biegałam, byłam naprawdę zajęta, więc kiedy poprosił mnie o przyniesienie kawy, powiedziałam mu, że będzie musiał sam to zrobić" - wyjaśniła potem dziennikarzom 27-letnia Francesca Ariani.

    "Dopiero potem powiedzieli mi, kto to był, i teraz naprawdę się wstydzę" - wyznała. Młoda kobieta w wywiadzie, jakiego udzieliła telewizji RAI, zaapelowała do brytyjskiego premiera, by wrócił do baru, i obiecała, że tym razem obsłuży go tak, jak należy.

    Włoskie i brytyjskie dzienniki ujawniły, że David Cameron, płacąc za kawę banknotem o nominale 50 euro, nie zostawił ani centa napiwku. "Byłam tym zdziwiona, bo słyszałam, że jest bogaty" - przyznała kelnerka.

    Media, które z rozbawieniem relacjonują tę przygodę polityka, nazywając ją "gorzką kawą Camerona", podkreślają zarazem, że ubrany na sportowo premier wyglądał jak zwyczajny brytyjski turysta, których bardzo wielu przyjeżdża do Toskanii od lat.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: RÓŻNE, WŁOCHY

    Zobacz także

    • opinia
      02.08.2011 09:09
      Kto mieszkał we Włoszech choćby krótko, wie jacy są tamci ludzie. Szkoda słów...
    • Tomasz
      02.08.2011 09:36
      Dlaczego kelnerka z małego miasteczka gdzieś we Włoszech, miałaby znać premiera Wielkiej Brytanii? Czy to, że nie zna się twarzy Davida Camerona to jest naprawdę powód do wstydu?
    • krzychu
      02.08.2011 11:01
      Dlaczego niby miał dawać napiwek? Sam sobie tą kawę przecież wziął.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół