IPN otrzymał 11 tomów akt katyńskich

IPN otrzymał z kancelarii prezydenta 11 tomów akt dokumentacji rosyjskiego śledztwa ws. zbrodni katyńskiej. W IPN znajduje się obecnie 148 ze 183 tomów śledztwa. Kluczowe akta, w tym postanowienie o umorzeniu śledztwa w 2004 r., nadal są w rękach Rosjan.

Uroczystość przekazania akt odbyła się w czwartek w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

"Mamy nadzieję, że wszystkie dokumenty katyńskie znajdą się wkrótce w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej" - powiedział przekazując akta szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski. W rozmowie z dziennikarzami poinformował, że "otrzymał sygnał", iż Rosjanie przygotowują do przekazania Polsce kolejną partię dokumentów.

Do odtajnienia i udostępnienia stronie polskiej wciąż pozostaje 35 tomów akt rosyjskiego śledztwa, w tym postanowienie o jego umorzeniu, które - jak twierdzi IPN - ma fundamentalne znaczenie dla "ustalenia w sposób procesowy stanu faktycznego mordu NKWD na Polakach" z 1940 r.

11 tomów akt pochodzi ze śledztwa ws. zbrodni katyńskiej, które w latach 1990-2004 prowadziła rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa. Polska otrzymała je od władz Rosji 7 kwietnia br. Wcześniej, 8 maja 2010 r. strona polska otrzymała 67 tomów akt śledztwa, kolejne 20 tomów - 23 września, kolejne 50 tomów - 3 grudnia. Dokumentacja ta - poza ostatnią transzą - trafiła do pionu śledczego IPN i jest tam obecnie analizowana i tłumaczona.

Dokumenty, które trafiły w czwartek do IPN, to - jak informowała 7 kwietnia br. rosyjska Prokuratura Generalna - wnioski śledczych do Głównego Centrum Informacyjnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji, zaświadczenia dotyczące wyroków karnych i dane o miejscach pochówku polskich jeńców.

Wśród przekazanych materiałów są również takie, które nosiły klauzulę tajności. Akta rosyjskiego śledztwa w sprawie Katynia liczą 183 tomy, z czego 36 objętych zostało klauzulą "tajne" i "ściśle tajne", a 80 - do "użytku służbowego". 67 tomów to materiały jawne.

Obecni na uroczystości przedstawiciele IPN i kancelarii prezydenta nie umieli odpowiedzieć na pytanie, co zawiera 11 tomów akt przekazanych Polsce 7 kwietnia przez Rosjan.

Według Michałowskiego, cała rosyjska dokumentacja katyńska, po przekazaniu jej przez Rosjan i zakończeniu śledztwa IPN w sprawie mordu NKWD na Polakach z 1940 r., może zostać upubliczniona w internecie. "Cieszę się, że możemy kolejną partię dokumentów przekazać instytutowi. Mam nadzieję, że możliwie szybko wszystkie te dokumenty będą mogły, szczególnie że są zdigitalizowane, być umieszczone w internecie i będą mogły być dostępne dla wszystkich" - powiedział szef kancelarii.

11 tomów rosyjskich akt zostanie dołączonych do polskiego śledztwa w sprawie mordu NKWD z 1940 r., które od 30 listopada 2004 r. prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, działająca w strukturach IPN.

"Materiały, które zostały dzisiaj przekazane Instytutowi Pamięci Narodowej, a także poprzednie partie dokumentacji rosyjskiego śledztwa, są udostępniane w ramach pomocy prawnej. W związku z tym są tu pewne obostrzenia natury formalnej. Zgodę na wgląd do tych materiałów wydaje tylko i wyłącznie prokurator prowadzący śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej. Będziemy się starali, aby opinia publiczna mogła w najbliższym czasie, przynajmniej poznać ogólny opis zawartości tych dokumentów" - powiedział prezes IPN Łukasz Kamiński, który wcześniej podziękował kancelarii prezydenta za przekazane akta.

Prezes IPN podkreślił, że udostępnienie przez Rosjan dokumentu o umorzeniu śledztwa rosyjskiej Głównej Prokuratury Wojskowej z września 2004 r. byłoby bardzo istotne dla polskiego śledztwa ws. zbrodni katyńskiej.

Dodał też, że uzyskanie wszystkich dokumentów z rosyjskiego śledztwa ws. zbrodni katyńskiej pomoże zamknąć śledztwo prowadzone przez IPN. "W toku tego śledztwa, które jednak było prowadzone przez wiele lat, zgromadzono przynajmniej większość najważniejszych dokumentów niezbędnych dla poznania mechanizmu zbrodni katyńskiej, więc myślę, że zakończenie tego procesu przekazywania dokumentów rosyjskiego śledztwa powinno zamknąć nasz stan wiedzy dotyczący zbrodni" - powiedział Kamiński.

IPN otrzymał także kopie cyfrowe tej dokumentacji. Kopie cyfrowe akt otrzymały też Archiwum Akt Nowych i Centralne Archiwum Wojskowe. Instytucje te posiadają na nośnikach cyfrowych całość przekazywanej do tej pory przez Rosjan dokumentacji ws. Katynia.

 

« 1 »