• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Bp Pieronek: Biskupstwa w Polsce to dwory

    jd, onet.pl

    dodane 01.06.2011 09:28

    Panuje u nas daleko posunięty indywidualizm, a biskupi czują się utwierdzeni na swoich tronach – mówi bp Tadeusz Pieronek w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego”. – Trzeba bić na alarm: biskupstwa w Polsce to dwory. A dwór i służba to fałszywa wizja Kościoła – dodaje były sekretarz generalny polskiego Episkopatu.

     

    Jego zdaniem, w polskimKościele „każda krytyczna opinia jest traktowana jako wyjście poza ortodoksję".

    Dodaje, że wizja Kościoła soborowego nie jest biskupom potrzebna. – Bo mają władzę. I uważają, że lepiej myślą niż wszyscy ci, którymi rządzą, bo... sam nie wiem - myślą, że mają natchnienie? - zastanawia się biskup w rozmowie  ze Stefanem Wilkanowiczem i dodaje, że solidaryzuje się z krytycznym listem, napisanym niedawno przez o. Ludwika Wiśniewskiego.

    Bp Pieronek uważa, że fatalne jest uwikłanie Kościoła w politykę. „Fatalne jest Radio Maryja z tym uwikłaniem” – dodaje. – Co więcej: próbuje się przy pomocy tekstów soborowych przekonywać, że biskupi są powołani do robienia polityki. Oczywiście, jeśli polityka to roztropna troska o dobro wspólne, to jasne, że powinni się w nią angażować wszyscy. Ale biskupi angażują się w to, kto ma rządzić, a to już wkroczenie na pole minowe – zauważa bp Pieronek.

    - Kluczowe są nominacje biskupie, bo w tym i następnym roku cały „stary” Episkopat odejdzie - kontynuuje Pieronek. – Tymczasem na obradach Konferencji Episkopatu Polski... Często mi wstyd za te spotkania. Bo na czym polegają? Uchwalanie patronów, tytułów bazylik i wielu innych drobiazgów. Na miły Bóg, przecież trzeba się zająć ludzkimi problemami! Problemami tak trudnymi, że aż zęby bolą - ale my kultywujemy stary styl niedotykania tego, co trudne – podsumowuje biskup.

    - Kościół musi być czytelny, nie może się chować za gardę. Jak się pomyli - to się poprawi. Jak zgrzeszy - przeprasza. I powinien wzbudzać entuzjazm - bo być człowiekiem wierzącym to piękna sprawa - przekonuje bp Tadeusz Pieronek.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • pasibrzuchyWszyscy
      04.06.2011 11:13

      Wszystkie czarne kruki i czerwone kapturki to stado pasibrzuchow.Liczy sie tylko zarcie i mamona.Owce niech sie pasa same.

    • Moria
      04.06.2011 16:11
      bł. Ignacy Kłopotowski (†1931)
      Kościół potrzebuje tak bardzo kapłanów pełnych Ducha Świętego, gotowych do poświęcenia, zapalonych gorliwością i rwących się do pracy z czystą intencją: dać chwałę Bogu i zbawić duszę. Ale pamiętajmy, iż narody mają zazwyczaj takich kapłanów, na jakich zasługują. Dobry kapłan to zaiste dar wielki dobroci Bożej, ale zjawia on się tylko tam i wtedy, gdzie go ściąga modlitwa serdeczna i gorąca.

      św. Faustyna (†1938)
      "O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana – bo Ty wszystko możesz."

      św. o. Pio (†1968)
      W sposób szczególny zanoś modlitwę w intencji tych wszystkich, którzy pracują nad zbawieniem dusz i na chwałę naszego Ojca w niebie. (Epist.II, s. 70).

      Miej wielkie współczucie dla wszystkich duszpasterzy, głosicieli słowa Bożego… Błagaj Boga w ich intencji, aby (…), owocnie starali się o zbawienie dusz (Epist. III, s. 707).

      św. Jan Maria Vianney (†1859)
      "Dobry pasterz, pasterz według Bożego serca jest największym skarbem jaki dobry Bóg może dać parafii i jednym z najcenniejszych darów Bożego miłosierdzia"

      Św. Augustyn (†430)
      Dla was jestem biskupem a z wami
      chrześcijaninem.

      św. Teresa z Lisieux (†1897)
      Módlmy się za kapłanów. Każdego dnia zauważamy, jak rzadcy są przyjaciele Jezusa. Zdaje mi się, że to rani Go najgłębiej.

      Sobór Watykański II. KDK.

      "Niech wszyscy pasterze pamiętają, że stylem życia codziennego i swoim zaangażowaniem pokazują światu oblicze Kościoła, na podstawie którego ludzie oceniają wartości i prawdę orędzia chrześcijańskiego."
    • crus
      04.06.2011 18:36
      Biskup niestety po raz kolejny strzela "kulą w płot". Problem faktycznie istnieje - przepaść pomiędzy klerem, a wiernymi świeckimi. To jest moim zdaniem przyczyną problemu. Może kiedyś doczekamy czasów, że będziemy się czuli wspólnie odpowiedzialni za Kościół w Polsce. Jak na razie kler kurczowo trzyma się "władzy" - a po co? Chyba tak ich nauczono w seminariach. Moim zdaniem zgoda na większe zaangażowanie świeckich w życie Kościoła może pomóc w zasypaniu przepaści między "pałacami biskupimi" a polskimi m2.
      doceń 10
    • wlad
      05.06.2011 23:26
      Nasz ksiądz proboszcz,taki pod sześćdziesiątkę,bardzo się zbulwersował i przestraszył?,kiedy parafianie zasugerowali,że być może lepiej było by dla parafian jak i proboszcza rozstać się.Przecież on uwił już sobie spokojne gniazdko,a ludziska się Go czepiają?Dlatego uważam,że kadencyjność na parafii,to bardzo dobre rozwiązanie.Dwie kadencje,góra dziesięć lat.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół