• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Po arabskiej wiośnie - głęboki kryzys

    PAP

    dodane 01.06.2011 09:48

    Po fali prodemokratycznych rewolucji kraje arabskie pozbawione złóż ropy czeka załamanie gospodarcze i kryzys polityczny - ostrzega magazyn "Asia Times" w swym wtorkowym wydaniu internetowym.

    Egipt, Syrię, Tunezję i inne kraje arabskie nie mające złóż ropy, czeka kryzys gospodarczy, który może również spowodować kryzys polityczny i konflikty regionalne - pisze "Asia Times".

    Miarą fatalnej kondycji finansowej tych krajów jest prognoza Międzynarodowego Funduszu Walutowego, według której "zapotrzebowanie krajów-importerów ropy w tym regionie na finansowanie zza granicy (...) wyniesie - w latach 2011 - 2013 - 160 mld dol."

    To, co w istocie mówią prognozy MFW to, że arabskie kraje ubogie w ropę, a zwłaszcza Egipt, są nie tylko zrujnowane finansowo, ale też dysfunkcyjne, ponieważ nie są w stanie wygenerować pieniędzy na pokrycie kosztów importu - wyjaśnia "Asia Times".

    Załamanie sektora turystycznego w okresie "jaśminowych rewolucji", dołożyło się jedynie do innych problemów tamtejszych nieefektywnych gospodarek.

    Prywatni, zagraniczni inwestorzy nie mają zaufania do krajów tego regionu; ci na przykład, którzy zarobili pieniądze w Egipcie rządzonym przez obalonego prezydenta Hosniego Mubaraka, machnęli teraz ręką na straty i wycofują się z niepewnego rynku.

    Zgodnie z rekomendacjami MFW "w najbliższych 18 miesiącach (...) wspólnota międzynarodowa będzie musiała zapewnić (krajom tego regionu) większość finansowania, ze względu na ostrożne nastawienie rynków w niepewnym okresie transformacji".

    "Asia Times" wyjaśnia, że takie zalecenia MFW oznaczają po prostu, że prywatni inwestorzy nie mają zamiaru ryzykować wrzucania pieniędzy w studnię bez dna, jaką mogą się okazać gospodarki krajów, przez które przeszła "jaśminowa rewolucja".

    Powołując się na dziennik "The Independent", "Asia Times" podkreśla, że napięcia polityczne w regionie będą napędzane przez fale uchodźców z krajów dotkniętych najgłębszym kryzysem, w których pojawi się widmo głodu.

    Zdaniem "Independent" tureccy generałowie już przygotowali scenariusz, na wypadek napływu imigrantów z Syrii i mają zamiar wysłać na terytorium sąsiada liczne bataliony, by "zatrzymać uchodźców w obrębie kalifatu (prezydenta Syrii Baszara al-)Asada".

    Granice krajów arabskich dotkniętych kryzysem zaczną się rozpadać, tak jak ich gospodarki, a sytuacja będzie się szybko pogarszać - komentuje "Asia Times".

    Przywódcy państw G8 obiecali niedawno pomoc dla ruchów demokratycznych w krajach arabskich w wysokości nawet 20 mld dolarów - wynika z oświadczenia wydanego po szczycie grupy we francuskim Deauville.

    "My, członkowie G8 zdecydowanie popieramy dążenia Arabskiej Wiosny oraz narodu irańskiego" - głosił komunikat G8. Przywódcy grupy z zadowoleniem przyjęli decyzję Egiptu w sprawie wystąpienia o pomoc do MFW i innych międzynarodowych instytucji finansowych, a także wniosek Tunezji o pożyczkę rozwojową.

    Zdaniem "Asia Times" pomoc G8 nie pokryje potrzeb krajów, które omijać będą prywatni inwestorzy. I nie wiadomo, czy w ogóle taka pomoc przyjdzie - złożone na szczycie G8 obietnice już zostały skrytykowane w USA przez fiskalnych konserwatystów. Kryzys w ubogich, niestabilnych państwach, przez które przeszła "arabska wiosna" wydaje się nieunikniony - konkluduje "Asia Times".

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół