• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kto to teraz uprzątnie?

    PAP

    dodane 01.05.2011 19:48

    Mimo że pielgrzymi przybyli do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II nadal modlą się w tutejszych kościołach czy stoją w długiej kolejce do bazyliki św. Piotra, to od kilku godzin w niedzielę służby miejskie rozpoczęły już wielkie sprzątanie.

    Samochody z urządzeniami do sprzątania pojawiły się w okolicach Watykanu niemal zaraz po tym, jak Benedykt XVI wypowiedział ostatnie błogosławieństwo na zakończenie mszy beatyfikacyjnej. Pracownicy firm oczyszczania miasta zabrali się za zamiatanie ulic, na których leżą wielkie ilości ulotek, gazet, opakowań po suchym prowiancie, plastikowych butelek i resztek jedzenia.

    Z tego powodu wierni wychodzący z Placu św. Piotra dosłownie brnęli w śmieciach. Idąc ulicą lub chodnikiem, nietrudno było potknąć się o butelkę z niedopitą wodą czy nawet poślizgnąć na resztkach jedzenia. Przed uroczystościami pracownicy różnych firm rozdawali także mnóstwo folderów reklamowych, za darmo były też dystrybuowane specjalne wydania gazet. Wiele z nich leżało potem w stertach na ulicach.

    Wczesnym popołudniem w niedzielę tony śmieci zaczęły jednak znikać z ulic. Do akcji wkroczyły maszyny sprzątające, ale też osoby ze zwykłymi miotłami.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Stanisław Miłosz
      02.05.2011 12:50

      Wyglada na to, że władze miasta Rzym nie znają nowej arytmetyki, którą by zapewnić ład i porządek z powodzeniem stosują władze Warszawy:

       

      "w sposób zrozumiały dla widzów, problem można opisać tak: na Krakowskim Przedmieściu leżą dwa znicze, dostawiamy dwa, odwracamy się, czekając na efekt, po chwili spoglądamy ponownie i ile zniczy widzimy? Nie ma żadnego! Wielu świadków eksperymentu to potwierdzi. Obawiając się trochę, że 10 dzień miesiąca i znicze mają jakieś szczególne właściwości, eksperyment powtórzyliśmy 13 kwietnia. Tym razem przedmiotem badania były tulipany. Leżą dwa tulipany, kładziemy jeszcze dwa i ile po chwili widzimy? Zero, panie Przewodniczący, zero!

      Do architektury pod Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu wielokrotnie dodawano krzyż. Podkreślam – wielokrotnie dodawano! I jaki jest efekt? Ile jest krzyży pod Pałacem Prezydenckim? Zero drodzy słuchacze, zero!"

      Źródło:
      "2+2=0", http://niegdysiejszy.nowyekran.pl/post/12702,2-2-0

       

      Może władze Warszawy powinny, oczywiście jakoś tak by nie urazić Rzymian godności własnej, udzielić władzom Rzymu bratniej pomocy, solidarnie, jak to w Europie należy? Jakieś kursy, albo jeszcze lepiej podesłać im ekipę naszych ekspertów?

       

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół