• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nasz błogosławiony!!!

    jad/TVP1/TVP Info

    dodane 01.05.2011 10:00

    "Naszą władzą apostolską zezwalamy, by Jan Paweł II był nazywany błogosławionym" - stwierdził Benedykt XVI. Po tych słowach na Placu św. Piotra zapanowała euforia. Wierni bili brawo i krzyczeli po włosku imię nowego błogosławionego.

    Papież Benedykt XVI przewodniczy uroczystej Mszy beatyfikacyjnej swego poprzednika Jana Pawła II. Po akcie pokutnym o papieża podeszli kard. Agostiono Vallini, wikariusz generalny dla diecezji rzymskiej i ks. S. Oder. W tradycyjnej formule, kard. Vallini poprosił o wpisanie Jana Pawła II w poczet błogosławionych. Kiedy rozpoczął czytać krótki biogram, przy słowach o pochodzeniu Jana Pawła II z Wadowic, rozległy się na Placu św. Piotra oklaski. Dalej kard. Vallini opisywał trudne koleje życia Jana Pawła II. Śmierć jego matki, oddanie się Matce Bożej, czas wojny i okupacji. Wspominał lata, kiedy Karol Wojtyła pracował przymusowo w zakładach Solvay. Przypomniał początki drogi kapłańskiej Jana Pawła II i wkład świeckiego Jana Tyranowskiego w tym zakresie. "Był człowiekiem, który potrafił słuchać innych, ale nie ulegał kompromisom(...). Ceniony przez współpracowników, budził lęk wśród tych, którzy uważali go za wroga" - czytał kard. Vallini. Kolejna burza oklasków rozległa się, kiedy kardynał, odczytując papieski biogram, doszedł do momentu wyboru na następcę świętego Piotra. Potem wybuch radości wywołały słowa o papieskim umiłowaniu młodych. Jak podkreślał wikariusz generalny diecezji rzymskiej, głównym punktem ciężkości nauczania Jana Pawła II było głoszenie Jezusa Chrystusa - jedynego Pana i Zbawiciela. Zwrócił też uwagę na obecność i pokorną akceptację cierpienia w życiu Jana Pawła II. Kard. Vallini wspomniał o zamachu z 13 maja 1981 oraz o chorobie parkinsona. Odczytywanie życiorysu zakończył opis pogrzebu Jana Pawła II."Naszą władzą apostolską zezwalamy by czcigodny sługa Boży Jan Paweł II papież, od tej pory nazywany był błogosławionym a jego święto niech będzie obchodzone zgodnie z zasadami prawa 22 października każdego roku".

    Po tych słowach na Placu św. Piotra odsłonięto portret Jana Pawła II. Siostry: Tobiana i Marie Simon-Pierre przyniosły do ołtarza relikwiarz z krwią Jana Pawła II. Relikwiarz miał kształt gałązki oliwnej. Krew, która się w nim znajduje, została pobrana na krótko przed śmiercią Jana Pawła II. Chór śpiewał: "Otwórzcie drzwi Chrystusowi". Przygotowany został również drugi relikwiarz w kształcie ewangeliarza. Będzie on użyty podczas jutrzejszej Mszy dziękczynnej, którą na Placu św. Piotra odprawi kard. Tarcisio Bertone.

    Po akcie beatyfikacji kard. Vallini podziękował za ogłoszenie błogosławionym Jana Pawła II. Wraz z postulatorem procesu ks. Sławomirem Oderem przekazał papieżowi znak pokoju.

    Dalej Eucharystia była celebrowana jak każda inna. Papieżowi towarzyszyli kardynałowie. Byli wśród nich Polacy: kard. Franciszek Macharski, kard. Stanisław Dziwisz. Był także abp Mieczysław Mokrzycki, długoletni sekretarz Jana Pawła II.

    Papież Benedykt XVI wygłosił uroczystą homilię. "Ból utraty był głęboki, ale jeszcze większe było poczucie jakiejś ogromnej łaski, która otaczała Rzym i cały świat: łaski, która była owocem całego życia mojego ukochanego Poprzednika, , a szczególnie jego świadectwa w cierpieniu. Już tamtego dnia czuliśmy unosząca się woń świętości, a Lud Boży na różne sposoby okazywał swoją cześć dla Jana Pawła II - mówił Benedykt XVI podczas homilii wygłoszonej w czasie Mszy beatyfikacyjnej Jana Pawła II.

    Jak przyznał papież, chciał, by proces beatyfikacyjny jego poprzednika przebiegał jak najszybciej, ale z całym poszanowaniem prawa kościelnego.

    "Tę drugą Niedzielę Wielkanocną błogosławiony Jan Paweł II ogłosił Niedzielą Bożego Miłosierdzia. Została ona wybrana na dzisiejszą uroczystość, ponieważ mój Poprzednik – z wyroku Opatrzności – oddał ducha Bogu właśnie w wigilię tej niedzieli. Ponadto dziś jest pierwszy dzień maja, miesiąca maryjnego, jest to również wspomnienie św. Józefa Robotnika." - mówił Benedykt XVI. Podkreślił, że te okoliczności mają pomóc nam wiernym, którzy jeszcze pielgrzymujemy do "Domu Ojca", lepiej zrozumieć dar beatyfikacji Jana Pawła II.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

    Zobacz także

    • Olo
      01.05.2011 13:16
      No i chvj mu w dvpe :))
      Teraz cwelu możesz zaczac sie spuszczac na swoim bozkiem.
    • Korniszonek
      01.05.2011 14:01
      Tylko dlaczego coniektóre osoby przez niego bierzmowane w 2005 roku zaczęły czynić coś, co się kompletnie nie godzi, czyli podważać ważność chrztu dziecka tylko ze względu na niezbyt uczciwe postępowanie ojca chrzestnego???? Dodam, że jedna z nich była w gronie studentów imiennie zaproszonych swego czasu na jego 50 urodziny. To jest największy bubel jego pontyfikatu, niezależnie nawet od skandali z księżmi, które wyskoczyły za jego czasów. A tak poza tym to wspaniały człowiek.
    • Agaton
      01.05.2011 14:02

      Radują się serce i dusza!!!

    • Andrzej1
      01.05.2011 20:10
      Cieszę się bardzo. Jestem wdzięczny obecnemu Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI za jego mądre słowa podczas beatyfikacji i wielką, wielką skromność bardzo mądrego człowieka.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół