• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Telewizja to mój żywioł

    rozmowa z Iwoną Schymallą

    |

    GN 31/2009

    dodane 04.08.2009 08:20

    O nowych serialach, „kościółkowych klimatach” w TV i o potrzebie iluzji z Iwoną Schymallą, nową szefową telewizyjnej Jedynki, rozmawia Jacek Dziedzina

    Iwona Schymalla - dziennikarka telewizyjna, ukończyła studia z resocjalizacji i socjologii, z TVP związana od 17 lat, prowadziła m.in. relacje z wizyt papieskich w latach 1997, 1999, 2002 i 2006. Znana jest także z porannej „Kawy czy herbaty” i niedzielnego „Między niebem a ziemią”. Od 20 lipca 2009 jest dyrektorem TVP 1.

    Jacek Dziedzina: Co nowego w Jedynce?
    Iwona Schymalla: – Jedynka będzie bardzo atrakcyjna od jesieni. Właściwie zawsze jest atrakcyjna, czego dowodem są wyniki oglądalności: to Jedynka jest liderem na rynku medialnym. A co nowego? Każdy z naszych widzów będzie miał coś dla siebie, to było dla mnie bardzo istotne. Ci, którzy kochają seriale, będą mieli nowy serial „Siostrzyczki”, o siostrach zakonnych, z Martą Lipińską w jednej z głównych ról. Produkcja była konsultowana z ks. Andrzejem Majewskim. Ponadto będzie druga część „Londyńczyków”, serialu o polskiej emigracji, podobno jeszcze ciekawsza niż pierwsza, która bardzo podobała się widzom. Będzie druga część „Ojca Mateusza” – serialu, który gromadził przed telewizorami ponad 6 mln widzów. Będzie „Przystań”, premierowy serial Jedynki o ratownikach, którzy pracują na Mazurach – taki „Słoneczny patrol” w polskim wydaniu. Dla tych, którzy lubią prozę Małgorzaty Kalicińskiej, mamy ekranizację „Domu nad rozlewiskiem” – to ciekawa propozycja dla młodszych widzów. Amatorzy dokumentu też będą mieli co oglądać, i trochę wcześniej niż to było zazwyczaj, ok. 23.15 w każdą środę będzie pasmo dokumentalne.

    A już miałem nadzieję, że o bardziej ludzkiej porze będzie można coś takiego obejrzeć.
    – To już jest bardziej ludzka pora niż dotychczasowa 0.20 czy 0.30 albo nawet po godzinie 1.00.

    Ale jednak ciągle nie dla tych, którzy wstają wcześnie do pracy.
    – No tak, ale my jesteśmy zobowiązani pewnymi ustawami i musimy przestrzegać prawa, wobec tego pewne treści dla pewnej publiczności – myślę o wieku – nie są możliwe do pokazywania przed godziną 22. Będą dokumenty historyczne dwa razy w miesiącu i dwa razy inne formy dokumentalne. W poniedziałki o godz. 20.20 będziemy pokazywać świetny serial BBC „Kulisy II wojny światowej”. W tym filmie bardzo dobrze przedstawiony jest udział Polaków na frontach wojny. To powinno skupić dużą widownię. Mamy też dokumenty Discovery. I jeszcze jedna wiadomość: poranna „Kawa czy herbata” będzie dłuższa o prawie godzinę, potrwa do 8.45.

    Pierwszy raz od dawna nowy szef TVP 1 nie budzi kontrowersji w ekipie. Spodziewała się Pani wyboru?
    – Pan prezes zaproponował mi tę funkcję. Przyjęłam ją, choć zastanawiałam się długo. Pracuję w telewizji od 17 lat, to miejsce pracy, które bardzo lubię, znam tutaj wszystkich, ludzie mnie znają i wiem, że będę umiała z nimi pracować. Czułam też, że zostanę dobrze przyjęta i zaakceptowana. I tak rzeczywiście jest. Mam pełne zaufanie do osób, z którymi pracuję, a one bardzo chętnie pomagają, bo wszyscy pracujemy na jeden efekt.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół