• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Elektra drzemie w nas

    Barbara Gruszka-Zych

    |

    GN 14/2010

    dodane 07.04.2010 00:09

    „Elektra” Richarda Straussa na scenie Opery Narodowej przeraża i uwodzi.

    Uwodzi niezwykłymi, sugestywnymi kreacjami Jeanne Michèle Charbonnet, wcielającej się w tytułową bohaterkę, i Ewy Podleś – jej matki. Przeraża, bo okazuje się, że ta widowiskowa, monumentalna, starożytna tragedia odgrywana na wielkiej scenie dotyczy także nas. Nagle, na naszych oczach, zmieniają się wymiar i perspektywa dramatu Elektry i Orestesa. Okazuje się, że emocje targające bohaterami nie ostygły przez lata i łatwo można je odnaleźć w naszych prywatnych doświadczeniach.

    Tragedia Sofoklesa przeniesiona na scenę przez wybitnego reżysera Willy’ego Deckera uzmysławia nam, że ten rozpisany na sceniczne głosy dramat jest naszym prywatnym, intymnym przeżyciem. Że przedstawione w nim miłość i nienawiść drzemią ukryte głęboko w nas.

    I chwała za to spostrzeżenie, które narzuca się podczas prawie dwugodzinnego przeżywania, bo niewątpliwie nie jest to tylko oglądanie tragedii z może nieco archaicznym librettem Hugo von Hofmannsthala według Sofoklesa. W tym pozostawieniu artystów i odbiorców z własnymi głosami i muzyką Straussa pomaga ascetyczna scenografia Wolfganga Gussmanna.

    Widzowie siedzą naprzeciw ogromnej stalowoszarej ściany ze śladami krwi, z boku do ukrytego wnętrza pałacu prowadzą wysokie schody. Wszystko rozgrywa się na pustej, nieokrytej draperiami płaszczyźnie. Dlatego tym bardziej porażają dramatyczne głosy artystów, a w klimat wprowadzają kostiumy przypominające raz strój żołnierza, raz nawet rzeźnika. Nie bez przesady można nazwać reżysera prawdziwą gwiazdą w świecie opery.

    Realizuje on swoje projekty w teatrach Paryża, Wiednia, Londynu, Brukseli, Amsterdamu, Madrytu, Genewy. Jego „Traviata” wystawiana w Salzburgu w 2005 roku, z Anną Netrebko i Rolando Villazónem, odniosła wielki sukces. „Elektra”, którą możemy oglądać w Operze Narodowej, to także wydarzenie, którego nie można przegapić.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół