• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Podróż w przeszłość

    Edward Kabiesz

    |

    GN 18/2008

    dodane 01.05.2008 22:00

    Milicyjne nyski, tarcze i pałki zomowców, armatki wodne, przerażeni ludzie. Przez kilka godzin plac Zamkowy w Warszawie wyglądał tak jak 3 maja 1982 roku.

    Film „Popiełuszko” w reżyserii Rafała Wieczyńskiego to najbardziej oczekiwana obecnie polska produkcja filmowa. Zdjęcia trwają już od siedmiu miesięcy i właśnie się kończą. Premiera odbędzie się prawdopodobnie w październiku. Film, którego budżet wynosi 12 mln złotych, jest realizowany z dużym rozmachem. – Mam nadzieję, że na ekranie będzie to wyglądało jak superprodukcja. Budżet jest duży, bo odtworzenie realiów tamtego czasu kosztuje niemało – mówi Rafał Wieczyński.

    Jak z realiami stanu wojennego poradzili sobie twórcy, mogliśmy się przekonać 25 kwietnia, kiedy na placu Zamkowym w Warszawie odtworzone zostały wydarzenia z 3 maja 1982 roku. W tym właśnie dniu po Mszy w katedrze św. Jana tłumy warszawiaków wyszły na ulice, aby protestować przeciwko władzom PRL-u. Zomowcy zaatakowali demonstrantów na placu Zamkowym, na Starówce i w innych częściach Śródmieścia. Kilkadziesiąt osób zostało rannych, trzy z nich zmarły.

    Aby w pełni oddać dramatyzm tamtych zajść, w scenach zbiorowych na placu Zamkowym wzięło udział ponad 700 statystów. W strojach z epoki stanęli naprzeciwko siebie milicjanci i demonstranci.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół