• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Żeniac

    Trzeba zobaczyć - TVP I niedziela, 3 września, 9.40

    |

    GN 36/2006

    dodane 04.09.2006 13:12

    Gdzie te czasy, kiedy o starym kawalerze mówiło się „żeniac”, a nie „singiel”, a w poszukiwaniach kandydatki na żonę uczestniczyła cała beskidzka wieś, nie wyłączając listonosza?

    Nawet jeśli odpowiedniej panny nie spotkało się w miejscowej dyskotece, można było pojechać z kolegą do miasta, skorzystać z usług biura matrymonialnego i mieć nadzieję, że wspólnymi siłami uda się w końcu sprowadzić piękną, robotną i mądrą narzeczoną na dziesięciohektarowe gospodarstwo. Inna sprawa, że gdy ciąży głowa, nie pomoże i mądrość ludowa.

    Choć film Janusza Kidawy z 1983 roku rzadko ostatnio gości na szklanym ekranie, zdążył wyrobić sobie markę jednej z kultowych komedii Peerelu. Oprócz kilku profesjonalnych aktorów reżyser zaangażował naturszczyków ze wsi Ujsoły. Bez ich improwizowanych dialogów obraz byłby z pewnością mniej wiarygodny i – choć trudno w to uwierzyć – mniej śmieszny

    Wojciech Wencel

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół